O przyszłości, gwiazdach, jasności (część 1). Wywiad z kanałem N. Białościeśkie „Ten moment”
Transkrypcja tekstowa klipu wideo
Ogłoszenie
I tutaj, proszę, świat, ale tylko jeśli możesz go obsłużyć. Jesteś teraz odpowiedzialny za wszystko, co myślałeś, robiłeś i mówiłeś. Ta jesień jest bardzo trudna, i będzie wymagała zrozumienia, że tu przyszliśmy, dalej nie ma drogi. Może po prostu zaczniemy ich widzieć, a oni pojawią się i przyjdą i powiedzą, cześć, historia sprowadziła nas do ciebie. Staniemy się inni. Najbardziej taki globalny moment przejścia, zasadniczo, zaczyna się od lutego. Ale kiedy bierzemy pod uwagę to jako dramat, jak coś w rodzaju kary, wtedy możemy zapomnieć o naszym oświeconiu.
Wywiadujący: Okazuje się, że nadchodzi do nas kometa. I kiedy połączy się tam gdzieś, wejdzie w orbitę Marsa, jakoś zacznie go wpływać, i wszyscy będziemy.
Swietlana: Czy kometa leci? Albo statek kosmiczny? To właśnie ma znaczyć tutaj.
Wywiadujący: Usłyszałem, że niezwykły komet leci.
Svetlana : Jego ruch nie przypomina komety, jak daleko rozumiem. Czy to prawda?
Wywiadujący: Tak.
Svetlana : Czy już rozmawiamy?
Tak, chcę.
Svetlana: Tutaj jest pewna sprzeczność. Wyjaśnienie dla tego zjawiska muszą znaleźć naukowcy. Według nich może to być albo kometa, albo statek kosmiczny, który porusza się wolno i powinien przybyć w listopadzie. Nie uważasz, że to dziwne? Biorąc pod uwagę, że technologie innych cywilizacji zazwyczaj wymagają długiego czasu podróży. A nawet bardziej – możemy obliczyć to za pomocą naszych wzorów matematycznych.
Wywiadujący: A co jeśli specjalnie wydali nam to z zamiarem, aby to miało jakiś wpływ?
Svetlana: Nie, problem jest inny. Dlaczego ciągle jesteśmy celami? Zawsze jest ten zmysł pilności i troski, że ktoś próbuje nas wycelować.
Wywiadujący: Nadzieja, a nie lęk. Myślę, że teraz możemy potrzebować pomocy.
Svetlana: W ogólnym rozrachunku tego, co chcę powiedzieć. Takie rzeczy nigdy nie zdarzają się, że ktoś przylatuje i decyduje się nam pomóc, ale to jest naiwne. Bo tak naprawdę wszystkie technologie są tak ukryte, tak są niesamowite. Prawdopodobnie sam zaobserwowałeś jak UFO w chmurach rozpływa się lub staje się UFO z chmur. To są nasze ruchy liniowe, że ktoś podchodzi do nas ruchem liniowym, ale to jest zabawne. Po prostu to jest zabawne.
Wywiadujący: Tak, to jest kometa.
Svetlana: Nie uważam, żeby to była kometa, skoro została zauważona. Są technologie, które powinny być tutaj, i wiemy o takim czarnym księciu. Nigdy nie słyszałaś o czymś takim, co od dawna krąży po orbicie Ziemi? Zrobiono setki zdjęć tego dziwnego obiektu. Mówi się o nim tak często, że nie rusza się i nikt nie oczekuje go do listopada.
Onie nazywa się „Czarny Książę”, bo jest czarny, ten statek. I wisi tam, jak technologia, z własnym zestawem zadań. I jeśli coś zmierza w naszym kierunku, nie znaczy, że jakiś pojedynczy statek postanowił tu polecieć. Ale to jest nasza interpretacja nie tylko technologii, ale także metod komunikacji i wpływu, jeśli o tym mowa. Wpływ nastąpi, ale może być trochę inny. Myślę, że po prostu przyjdzie nam na myśl w trakcie rozmowy. I co zaczynamy widzieć, i to nawet nie jest tak, że widzimy to, ale ta cała opowieść o cywilizacjach, o jakichś rzeczach, które musimy trochę tak zobaczyć, jakbyśmy musieli o nich porozmawiać.
W jednej z moich wizji zobaczyłem, że będziemy musieli zmierzyć się z czymś bardzo obcym w tym roku, począwszy od lata, i będzie to wielkim zaskoczeniem, inspiracją lub strachem dla nas. Ale jeśli weźmiemy pod uwagę takie momenty astrologiczne, to tak, mówimy o kontaktach, obcej wpływie i zupełnie nowym podejściu do rozmów kosmicznych.
Ponieważ wszyscy uważamy, że społeczeństwo powinno to oficjalnie zobaczyć, a my powinniśmy się wzajemnie przyjąć. Ale uważam, że cywilizacje pozaziemskie nie są bardzo zainteresowane tym. Problemy społeczne zostaną rozwiązane, gdy będziemy w stanie prawdziwie wyciągnąć tę interakcję. Obecnie jej nie wyciągamy. Nie mamy takiego oprogramowania, abyśmy mogli spokojnie, racjonalnie i świadomie podchodzić do takich spraw. Cywilizacje powiedziały, że taki temat pojawią się. Pojawia się i nie tylko z tą statkiem kosmicznym. Pamiętasz, ile było tam w Los Angeles? Nagle stało się tak oczywiste, tak głośne, że po prostu nie możesz go ignorować.
Jednak to pierwszy znak, że zbliżamy się do tego tematu, a ten temat nie tylko oznakuje naszą relację z kosmosem, inne cywilizacje, możliwość kontaktów i tak dalej. Oznaczając również zupełnie nowe technologie, myślenie i możliwości naszej recepcji informacji, o czym mowa, i uczenia się. Ponieważ musimy zapamiętać materiał, musimy logicznie to przeanalizować, a potem gdzieś pogrzebać i ruszyć dalej. No cóż, tak robimy. W zasadzie rozmowa będzie o ludziach, którzy w zupełnie inny sposób czytają informacje. Nauka będzie zupełnie inna. Nie będzie nawet związana z grupami wiekowymi. Ale to na później.
Chcę powiedzieć, że cała historia związana z interwencjami obcych powinna teraz zostać ujawniona, maksymalnie ujawniona. Oczywiście, opieram się na wskaźnikach astrologicznych, ale te wskaźniki pozbawiają nas iluzji i tej metafizycznej bajki, do której bardzo chcemy się zanurzyć w tej mitologii.
Wywiadujący: Czy zostałeś zwolniony?
Światła: Są pozbawiane. Po prostu, wiesz, kiedy widzisz, że będzie to istotne, że ta astrologiczna rzeczywistość jest obiektywna, że obraz astrologiczny dostarcza i metafizyczny format, poziom, i całkiem praktyczny i pragmatyczny. To znaczy, kiedy widzisz, jak historia się rozwija, jak się porusza do przodu, jakie tematy stają się istotne, jak ludzie zaczynają czuć się, jak się zachowywać, jak społeczeństwo w ogóle się kształtuje.
Co jest społeczeństwem? Stopień pionowej hierarchii, który istnieje, nie pozwala nam nawet marzyć o otwartych informacjach. Tak? Ale aby to było otwarte i aby ta objawienie miała miejsce, musimy przejść na inny format społeczny, który umożliwia nam bycie bez tej tajemnicy, bez faktu, że niektóre rzeczy mogą być znane jednej osobie, a nie drugiej, tak aby ludzkość pozostała w jakiś inny sposób wewnętrznych relacji. I wtedy możemy mówić o tym, że możemy faktycznie być rozmawiani, w przeciwnym razie jesteśmy jaskiniowcami.
Wywiadujący: Więc co oni na tym planecie mówią o tym? Cóż, w końcu mamy szansę uzyskać otwarte informacje, prawda?
Svetlana: Tak, jest. Po prostu nie wiem, od czego zacząć, ponieważ te zmiany nie są jednorazowe, nie weszły w życie jutro ani następnego dnia.
Jeśli rozmawiamy o takich globalnych zmianach i transformacji stanu wewnętrznego człowieka, to pierwsze globalne impulsy, aby spróbować zobaczyć, co się z nami stanie, rozpoczęły się wiosną [2025]. Ale potrzebna jest wielka reforma. Jesteśmy stworzeniem jednoczymącym się z Ziemią. Podzieliliśmy się tylko. Nie tylko z Ziemią, ale przynajmniej z Układem Słonecznym i nawet z Galaktyką. To wszystko jest jednym organizmem. Ten organizm jest przeprogramowywany. Powiedzmy, że mamy jakieś zakładki wewnątrz nas, które jeszcze nie zostały obudzone, ale zawsze pchają nas w kierunku tego przebudzenia. Ktoś na jakimś poziomie nagle zaczyna czuć się dla siebie, ktoś mentalnie ogarnia całą tę historię, ale jesteśmy już inni. Jesteśmy od dawna.
Tak bardzo, że kiedy patrzymy na zabawne programy z przeszłości, myślimy jak śmieszni byliśmy, jak naiwni, ale jednocześnie bardzo uroczy i miły. Ale jeśli chodzi o to, co się dzieje i jak sobie z tym radzić, to powstają tam kilka ważnych wytycznych, które powinny wspólnie ułożyć taki obraz, w którym ludzie mają inny organizm, rozumienie, postawę wobec wszystkiego? Gdzie każdy nie oczekuje, że ktoś pomoże i wyciągnie go z tarapatów, ale odpowie za siebie w końcu? Bo my się skarżymy, kiedy nie podoba nam się rząd lub kierunek, w którym podąża. Zgodziliśmy się, prawda? Przekazać komuś tę władzę, po prostu nie odpowiadać za nic samemu, a potem jeśli coś się stanie, przynajmniej będzie jeden winny. Niech nas tam wyciśnią, ale przynajmniej będzie winny.
Ale ta niezależność, gdy jesteś w stanie sam tego odpowiedzialności przejąć, wszyscy, to pojęcie ludzkie, które jest ważnym czynnikiem na Ziemi, wchodzi w interakcję z Ziemią. Ziemia wchodzi w interakcję z człowiekiem. Planety wchodzą w interakcje. Więc tutaj mamy cały mechanizm działający. Nagrywamy teraz nasz program w sierpniu [2025]. Oznacza to, że spodziewamy się tymczasowego cofnięcia naszego rozczarowania, że wszystko będzie tak, jak chcieliśmy, że pójdziemy ku nowemu, tymczasowo może być nieco opóźnione.
Planety, które ukształtowały tę nową egzystencję, ten nowy format, który zresztą, mówiąc wprost, doprowadził do trudnych sytuacji związanych z wodą, skojarzonych z wodą i trzęsieniami ziemi, teraz nieco się odwracają, będą to nadal robić. Będą tworzyć dla nas raczej ostre sytuacje, które poczujemy bardzo poważnie we wrześniu [2025]. Ale kiedy przyjrzyjmy się temu jako jakiemuś dramatowi, jako czegoś podobnemu do kary, wtedy możemy zapomnieć o naszym oświeceniu, ponieważ nie rozumiemy tego, że jest to scenariusz globalny, że podkreśla to dla nas, że nie zdaliśmy sobie sprawy, że musimy przyjść do czegoś. Myślimy, że są jakieś osobistości, które dbają o pokój, one teraz ułożą pokój dla nas, ale one też są napędzane tymi samymi energiami planetarnymi, czasami bez zrozumienia tego.
Jednak najbardziej globalny moment jest przejściowy, który zasadniczo rozpoczyna się w lutym [2026]. Będzie go towarzyszyć dramatyczne okoliczności. Ponieważ te próby, które zostały przeprowadzone, po prostu niech tu nieco przesuniemy Kamczatkę, i nieco zmienimy kształt tamtej ziemi, i nieco zalewamy to miejsce, i odwrotnie odwadniać. Więc to już nie jest wersja eksperymentalna, ale rzeczywista.
Wywiadujący: Ale jest bezpośrednim powiązaniem z katastrofą?
Światła: To prawda, to również. I ogólnie rzecz biorąc, z świadomością. Ludzie bardzo trudno wchodzą w jakąś nową falę zrozumienia i realizowania bez szaleństwa. Nie dlatego, że musimy się tak nagle obudzić. Wiele rzeczy fizycznie zmienia się, a my jesteśmy również częścią tej ziemskiej fizyki.
Nie może być tak, że tutaj jest ziemia, i z nią dzieje się taka reforma, ziemia jest edytowana, woda, i siedzimy tu właśnie oddzielnie czekając na to, żeby się stało tam, a wtedy będziemy się ruszać tam gdzie musimy. Nie, to jest ogólna płótno, ale nie możemy zjednoczyć tych pojęć, zawsze je rozdzielamy. Zawsze myślimy, że teraz wyciągniemy coś takiego oddzielnie, a potem ona sama wyleje wodę, i zrobimy coś. Ale nie, to jest też narzędzie do oczyszczania jako takie.
Wywiadujący: Chwila, ale czy to naprawdę jest globalny zalew, czy tylko w dużym skali?
Svetlana: Nie uważaj, że to jednorazowa sprawa i że jest to tylko globalny potop. To odbudowa Ziemi, kiedy problemy kontynentalne, i będą się zmieniać. Kontynentalnie. To platforma lądowa, to woda, to relacje z elementem ognistym.
Elementy zaczynają się ze sobą wchodzić w interakcje; co dla nas będzie wydawać się paradoksalne, to zasadniczy element jest taki, że obecnie jesteśmy w epoce Ognia. Na przykład luty [2026] przyniesie nam ogień na wiele sposobów.
Wywiadujący: Oczywiście. Proszę podać dokładne daty, liczby i lokalizacje wydarzeń.
Svetlana: To też, to wszystko jest takim momentem.
Chcę tylko powiedzieć, że ta historia, czy jest o komecie, czy o statku, to wszystko o skupianiu uwagi na przestrzeni. Ale co to za planeta, która mówi nam, że to ważny temat? Nie oferuje nam pojedynczych wydarzeń; oferuje nam niewidoczne wydarzenia, ponieważ zajmujemy się problemami wojny i pokoju. Jednak w Rosji program kosmiczny jest bardzo dobrze zorganizowany. Mówiłem o tym, a potem dostałem potwierdzenie od osób, które faktycznie to robią. Ten program jest bardzo poważny. I to tylko sugeruje fakt, że ci, którzy zajmują się przestrzenią, również maksymalnie skupiają swoją uwagę. To, co mówią nam o tym, jak będziemy wystrzeliwać satelity, myślę, że to nie cała historia. Ponieważ to zbyt szeroki temat, aby go tak naiwnie podchodzić.
Tak więc cała ta historia jest jak pojedynczy kawałek plastiku, który mówi nam, facetach, okazuje się, że jest przestrzeń, i są zupełnie inne technologie, a relacja między czasem a przestrzenią jest inna. Ale ta planeta, która tworzy nowe środowisko kosmiczne, mówi, że pytania dotyczące czasu, przestrzeni, natychmiastowej zmiany parametrów czasowych wejdą do naszego życia. I będą bardzo dziwne chwile. Więc tutaj przychodzi z nią, przede wszystkim, zupełnie inne możliwości optyczne wody, a potem inne procesy związane z ogniem. I tutaj mogą być takie potężne rzeczy, że my nawet, może, nie myślę, że media mówią nam o tym.
Wywiadujący: To zjawisko optyczne, ma to związek z rozpraszaniem światła lub czymś takim?
Svetlana :
Nie, optyka może pozwolić nam natychmiastowo przenieść się w czasie i przestrzeni.
Wywiadujący: Optyka?
Svetlana: Optyki, oczywiście. Prosty przykład. Często o tym mówię. Na przykład, gdy Leonardo da Vinci eksperymentował z lustrem, płaskim i wypukłym. To jest tylko przybliżenie przestrzeni, ale także czasu. I powiększenie – smażymy jajka, jeśli potrzebujemy ich mocniejszych – słońce, dokładnie ta sama historia z optyką. Avicenna, powiedziałem też to, po prostu nie wiem, do jakiego stopnia to zostało wysłuchane, że używał go jako agenta terapeutycznego: na przykład czekał, aż…
No, nie, nie, nie. Nie ma takich rzeczy jak gwiazdy i te wszystkie bzdury. To wszystko jest wymyślone, żeby ludzie się bali i wierzyli w coś. Nie ma żadnego wpływu gwiazd czy innych kosmosów na nasze życie. To wszystko są bzdury.
Wywiadujący: Czy światło gwiazdy zamarło?
Svetlana : Tak, tak, tak.
To jest, te technologie, które nie wymagają reakcji chemicznych lub nieskończonego silnika. To jest to, co leży na powierzchni i w ogóle nie używamy tego. To są takie rzeczy. Ogólnie rzecz biorąc, to jest tak? Spójrz na to, jak mądre jest to urządzenie. Jeśli zrobimy zdjęcie, jak zwykle, spójrz na zdjęcie, ale potem się na nie przyjrzyj, porusza się. Ta ruchomika klatka po klatce występuje, gdy ma miejsce migotanie, takie migotanie. Tworzy ono wrażenie ruchu. A kiedy przeglądamy nasze życie lub żyjemy nim, mamy klatki. Pamiętamy tę klatkę, tamtą, tamtą. Nie postrzegamy go jako plazmy. I ta rzecz klatka po klatce mówi nam, spójrz, jak czas się porusza.
To put it simply, these very peculiar laws or certain algorithms that we tend to overlook, how can we incorporate them? How can we deal with such phenomena? We need to find a way to approximate an event, write about it, then use a specific lens to focus on it, and finally, place it under the light of a star. After all, that’s what it truly is. Sometimes people try to manipulate water so that the moon will shine upon them; this is a form of astrological manipulation. But if we take into account the teachings of Avicenna – an astrologer who understood the mechanisms at play – we can interpret these configurations more accurately. For instance, I’ve noted here that a lunar eclipse will occur on September 7 [2025]. While it is considered partial, its proximity to the karmic or lunar node is so significant that I perceive it as total. The distinction between full and partial eclipses depends on the position of the new moon.
Ten węzeł, niedaleko lub nieco dalej. Cóż, to nie wszystko. A co potem? Są tam węzły karmiczne, które nie mówią o przyszłości, ale o odchodzeniu przeszłości. Naciskają na przeszłość. I jest rosnący węzeł z Księżycem tuż obok gwiazdy Achernar. Oznacza to, że chodzi o bolesną duchową transformację. Piszę to tak, jak rozumiem. To jest etap końcowy, gdzie należy spłacić długi. Mówimy więc o przeszłości, która musi jakoś zniknąć, musi wyrównać swój proces, żeby energia zainwestowana w to, co zostało zrobione, mogła… Wywiadujący: Zrekompensować?
Svetlana: Tak. Ale co to jest węzeł ustawień? To przeszłość. Oznacza to, że mówimy o tym, że gwiazda, nawet ta wschodząca.
To jest długa historia astrologiczna, ponieważ podczas zaćmienia księżyca jest słońce przeciwne księżycowi. Słońce mówi: „Daję ci teraz energię”. Ale jeśli jest na malejącym węźle karmicznym? Malejący węzeł karmiczny przeszłości. Już to widzieliśmy, odchodzimy od tego. Cóż z tą przeszłością wtedy? Co mamy zrobić z tym wszystkim? Musimy zniszczyć naszą przeszłość. Zrozum, jak sprytna jest ta historia?
Wywiadujący: Tak, całkowicie je zniszcz. Nie tylko zapomnij o tym.
Svetlana: Mówimy te słowa, nasze mowa jest bardzo niedoskonała, prawda? Zniszczymy to natychmiast, och, wszystko. Nie, jesteśmy za tym.
Wywiadujący: Mówię o działaniu, czymś związanym z przeszłością.
Svetlana: Nie, oczywiście, wszystkie zachody słońca to taki magiczny moment, by wykorzystać je do podejmowania ważnych decyzji w życiu.
A tenias, to chceś coś pozbyć się, to skończ z tym. To może być taki warunkowy znak. No cóż, nie wiem, wyciągnąłem papier, napisałem. Nie palę już tam. Albo mi to nie brakuje. Albo nie potrzebuję tego. Spalasz wszystko tam. No cóż, to znaczy, że robisz jakiś symbol takiego projekcji, jakby… Tak, możesz o tym mówić, spalić na ogień lub powiedzieć tam „pożar” i zjeść wszystko. To już nie ma znaczenia.
Wywiadujący: Jak to się nazywa to ciekawe ciało niebieskie, Ahernar? Czy mamy je na naszym niebie?
Svetlana: No, of course there is. The thing is, to be honest, you told me how you got there and about the big bear hanging over you, all in such a spirit. That is, imagine, there is, for example, a huge bear, she is very strongly shifted to the north. And the further north you go, the more she actively influences a person.
To put it simply, it should culminate, reach its zenith. And when it’s above you at its zenith, you experience a very powerful impression. You don’t understand what this is. But the Great Bear – it’s not just one bear, it’s different stars. There’s Mizar, Fega, an entire row of stars. Each has its own property. It’s like we call it Andromeda. But it’s a constellation, isn’t it? So there are stars that carry their energy. And this is the meaning when we work only with the solar system, you know, there’s the Sun, the Moon, Pluto, even God knows him – any planet. Well, Pluto, of course, is strong, and Uranus, and Neptune – so it’s very complicated to use them in any way, fight or do something – it’s too serious planets, they have a plan if they have one – they’ll carry it out.
Ale takie ludzkie, uniwersalne, Wenus, Marsa, Merkurego, tak, są dla nas zrozumiałe pod względem energii, możemy coś z nimi zrobić. Ale kiedy gwiazda bierze udział w procesie, to już zupełnie inna sprawa. To niezmienne procesy, które muszą dotknąć człowieka, ale każda gwiazda ma podwójną moc. Czasami daje najpotężniejszą siłę, ale kiedy odpowiada na te wibracje, nowe wibracje, kiedy jest w stanie zrozumieć, że procesy zachodzące są bardzo ważne dla ludzkości, a nie dla niego osobiście, ani dla nikogo ze swoich znajomych, ale są ważne i są akceptowane jako umowa z wyższymi siłami i podanie ręki. Tak, rozumiemy. Jeśli na przykład ktoś zaczyna bać się gwiazd, one są inne, bardzo okrutne, bardzo i mają bardzo mało tych pozytywnych czynników, że jest to wybór.
Albo wznosisz, choć nie chcesz tego przyznać, albo naprawdę dorobiłeś się wewnętrznej siły zrozumienia bez takich społecznych ambicji, ponieważ jest raczej oczywiste, że jesteś nieco oddalony od nich. Kiedy boisz się, doświadczasz osobistego niepokoju, tak jak ludzie mają tendencję do tego, zawsze były takie rzeczy. To bardzo trudne z gwiazdami. Dlatego, będąc w cieniu lub jakimś ważnym momencie połączenia planety ze gwiazdą, a osoba tam idzie, zwłaszcza podczas zaćmienia, oznacza to, że program będzie działał na nim prawie 100%. Dobrze, powiedzmy, że poszedłeś gdzieś i tam zdarzył się jakiś wydarzenie astronomiczne. W szczególności zaćmienie.
I to tego zaćmienia, na przykład, miało bezpośrednie powiązanie z tą gwiazdą. I znalazłeś się w miejscu, gdzie jest ona w zenicie. Albo na ascendentzie, gdzie twoje wznoszenie się. Wtedy po prostu będziesz poddać się temu. Ale to nie zawsze jest złe. Czasami przynosi ogromne zmiany. Sam to doświadczyłem. Byłem kiedyś na Malediwach, i tam było zaćmienie słoneczne. Lokalnie była to taka dramatyczna historia, ale w szerszym kontekście dała zupełnie inne życie z innymi możliwościami. Więc te oddziaływania, one mogą być poprawione, jeśli są zrozumiane, o których mówimy.
Wywiadujący: Tak więc, jeśli ktoś zna o takim wydarzeniu i jego horoskopie lub w jaki sposób może to wpłynąć na jego życie w przyszłości, może pójść do tego miejsca i całkowicie zmienić swój los?
Tak, Svetlana
Wywiadujący: Kto mógłby mu to powiedzieć?
Svetlana: W prywatnych konsultacjach brzmi to. Innym z rzeczy jest, że na przykład bardzo rzadko polecam komuś, jeśli chodzi o takie rzeczy, na przykład osobę, która poszła na własną rękę na eclipse, aby sobie z tym poradzić. To’ s zbyt zadania karmiczne. Musisz mieć specjalny duch, żeby nie poddać się niektórym… bo eclipse – to przecina pewne sytuacje od korzenia, przecina stare, może całkowicie ustawić nowe scenariusze, a ty jesteś na początku tego scenariusza po prostu przerażony, bo jak? Ale było cenne, drogie, i to się złamało, to poszło, straciłeś to. Mówi się o interakcji z gwiazdą taką, że musisz być bardzo silny.
Wywiadujący: Cóż, czy oglądanie lub nie oglądanie zaćmienia zależy właśnie od tego. To znaczy, jeśli przegapisz to wydarzenie i nie będziesz wiedzieć, co się stało, to nadal wpłynie to na Ciebie?
Svetlana: Cóż, ogólnie uważa się, że na przykład podczas zaćmienia księżyca lepiej nie spać, ale podobno tam są jakieś niewładne siły. Ale nie jestem zwolennikiem tej wersji i nie popieram pomysłu, żeby tam pojechać i po prostu się znowu podłączyć. Powinno to być zadanie bardzo globalne. To musi być skala zadania światowego. Jeśli zrozumiesz, że wielka odpowiedzialność spoczywa na tobie, podejmiesz właściwą decyzję i będziesz częścią tej przyszłości. Część tej przyszłości może zaprowadzić cię do tej przyszłości, pozostawiając żaden ślad przeszłości. Innymi słowy, to wszystko jest bardzo trudne dla naszego rodzaju osoby, powiedzmy, ten format nie jest wcale prosty. Więc niektórzy ludzie przychodzą do niektórych miejsc; po prostu mają te uczucia; nie wiedzą, czy płakać, czy się śmiać, co z tym robić w ogóle.
Jest to nadmierny napływ energii, który jest niezwykle trudny do opanowania.
Wywiadujący: Ale to dzieje się tuż przed naszymi oczami. Gwiazdy są tam i tutaj, i zawsze będą. To nieustanna strumień gwiazd, coś się dzieje tam. I my jesteśmy tym dotknięci, ale po prostu tego nie rozumiemy.
Światłana: Po prostu nie zdajemy sobie sprawy, po prostu nie zależy nam, nie wiemy, nie chcemy wiedzieć. Ale jest. Inną sprawą jest to, że ktoś musi o tym wiedzieć, a ktoś nie. Niektórzy są szczęśliwi i nie wiedzą, myślą może, że taka jest prawda. Żyją swoim zwykłym, prostym, zwyczajnym życiem. I może dla niego tak powinno być. Ale powinno też być takich, którzy.
Ludzie, którzy po raz pierwszy zapoznały się z profesjonalną astrologią. Tak się z nimi zaprzyjaźniła i nie oderwie się od nich. Nie tylko w tym sensie, że sami nie zajmują się nimi, ale rozumieją ich wartość i znaczenie. I często czytam tam, że patrz, nie słuchaj ich, poprowadzą cię i potem z tego ścieżki. Nie, astrolog nie prowadzi tak, idź tam, idź tutaj. Zawsze jest wybór, zawsze są podane alternatywy. Musisz tylko zrozumieć, co stoi za tym czynem. Może chcesz tych zmian, może nie. Może musisz uratować te relacje. I wziąłeś pod uwagę księżycowe zaćmienie i wpadłeś w kłopot. Miał bezpośredni związek z twoją kartą. I wszystko, możesz kochać tę osobę, a ona może cię kochać, ale nie połączą się już. Takie rzeczy się zdarzały, widziałem ich wiele.
Wywiadujący: Ale istniały cywilizacje, które całkowicie ustrukturyzowały swoje budynki, całą kulturę, życie i filozofię, orientując się na określone systemy gwiazdowe lub gwiazdy. Tak, wiemy, że Orion i Syriusz są wymienione w starożytnych egipskich konstrukcjach świętych. W rzeczywistości zbudowali korytarze skierowane ku konkretnym gwiazdom. Czy nie jest tak?
Tak, Svetlana
Wywiadujący: Ale dlaczego te cywilizacje zniknęły? Co było w nich złego? Przecież były tak wrażliwe na to.
Światła: Tak, jakiekolwiek wiedza, tak, wszelka wielkość, skala tej wiedzy – odpowiedzialność. No cóż, osiągnęły pewien poziom, ale nie radzą sobie z czymś, to jest pierwsze. I drugie, jest słowo „pozostawiły” lub „nie pozostawiły” – to też bardzo względne. Po prostu możemy nie zdawać sobie sprawy, że istnieją cywilizacje, które całkowicie odrodziły się w innym kosmosie.
Wszystko zostało pozostawione tak jak było, i nagle zniknęli wszyscy, w całym mieście. Nasze postrzeganie tego jest dość prymitywne; łatwiej nam to wyobrazić. Ale w rzeczywistości, wyobraź sobie, że twoja dusza miałaby się tu urodzić; miałaby wybór. Możesz się urodzić teraz lub w przyszłości, albo możesz być w przeszłości, i ten wybór pozostaje tam. To znaczy, że istnienie tego samego płynu, który jest już na taśmie, tylko ty jesteś umieszczony tutaj, i zaczynasz płakać o tych częściach. Spójrz, czas porusza się do przodu, wszystko dzieje się. Ale kiedy rozumiemy, że ta taśma życia nie jest w pełni liniowa – to inna historia, ale znamy jej adres. Adres ma swoją własną częstotliwość. Bycie w jakiejkolwiek sytuacji w dowolnym punkcie procesu historycznego – to jest adres tej wibracyjnej częstotliwości.
Umiejętność pracy z częstotliwościami i manipulowanie nimi decyduje o naszej zdolności podróżowania w czasie wstecz i dalej. To nie jest podróż ani lot tym statkiem, który ma przylecieć w listopadzie. Właśnie to jest sedno tej sprawy.
Wywiadujący: Cóż, to też interesujące, bo jest sporo alternatywnych teorii historycznych, po pierwsze tak, i wielu czeka na jakąś nową interpretację tych cywilizacji, które zniknęły. Wielu mówi o Hyperborei, o tym, jak wspaniała była. Czy mogłaby ona się odrodzić?
Svetlana: Wyobraź sobie, że nagle zyskujesz zupełnie inne zdolności, jak to teraz się mówi, usiądź i zacznij widzieć cienki świat. I nagle widzisz je wszystkie. I masz pozwolenie na zrozumienie, jak to się dzieje teraz w przeszłości, w przyszłości, tutaj, równolegle.
Czy usłyszysz pytanie, które się pojawią? Że jesteśmy w przygotowaniach do spotkania z pięknym światem w bardziej oczywistej formie, że ten piękny świat ma wszystkie kody przeszłości i przyszłości. Może po prostu zaczniemy je dostrzegać, a one pojawią się, przyjdą i powiedzą: „Cześć, historia doprowadziła nas tutaj do ciebie”. Staniemy się innymi, będziemy w stanie nie tylko to postrzegać, ale także na to rozsądnie reagować. Wszystkie nasze pytania wynikają z naszych pojęć liniowego czasu, przestrzeni itd. Kiedy zrozumiemy, że wygląda to trochę inaczej, i że pytanie tutaj na Ziemi nie polega na osiągnięciu czegoś w środowisku społecznym, ale na osiągnięciu jakiegoś doświadczenia, czasem bolesnego, ale oczekiwanego przez nas poza obecnym życiem. Ma ono wartość.
I coraz częściej widzę, że może nie chodzi o sam wynik, ale o ścieżkę. I ta ścieżka tworzy, jeśli mówimy o osobistym blasku, to osoba jest na drodze z ustawieniami, które nagle pomagają jej pokonać pewne rzeczy w sobie, zaczyna świecić. Myślimy, że osiągnęła i dotarła do Północnego Lodu Oceanu, ale pytanie brzmi: jak tam dotarła i nagle zaczęła świecić? Mamy różne koncepcje wyniku naszego doświadczenia życiowego.
Wywiadujący: Oczywiście, ale mimo to siedząc w naszej liniowej bagna, oczekujemy, że taka ręka nagle dotrze przez chmury i wyciągnie nas z tego bagna po szyję.
Svetlana: Otrzymuję wiele połączeń z tych centralnych mediów, ale pytanie jest sformułowane w taki sposób. „Och, Svetlana, chodź tu, powiedz nam i w sierpniu pieniądze po prostu spadną z nieba, wiesz, jak do tego znaku?”
Myślę tu właśnie o tym momencie. To znaczy, jeśli zacznę z nimi rozmawiać w normalny sposób, to nie zrozumieją; potrzebują dokładnie tego języka. Ale chcą kłamstw, ale dostaną je, a potem sami zaczynają narzekać, że zostali oszukani. To jest taka samo samookłamywanie. No cóż, mówiliśmy wam wcześniej, włączając kamery. W końcu wszystko zmierza do ciebie, prawda? Jest coś w tym. A ty wyglądasz bardzo dobrze. Po prostu… Spotkaliśmy się już wcześniej, prawda? I widzę ten wzrost. Ale to jest twoje osiągnięcie. Więc przyjemność z tego, co robimy, nie pochodzi z oczekiwania, że ktoś to zrobi za nas, ale z przyjemności z wykonywania tego samych, i to się liczy.
A kiedy to robimy z przyjemnością, wtedy wchodzimy w kontekst, wchodzimy w rytm, wchodzimy w tę wibrację. Ale w tej wibracji są inne zasady. Mówi, słuchaj, ale tutaj wszyscy żyją tylko szczęśliwcy z obfitością i tak dalej, ponieważ dotarli do tego stanu przyjemności i pewności, że podjęli właściwe decyzję i idą tam, gdzie muszą być. I jeśli społeczeństwo mówi im, że nie idą właściwą drogą i zaczyna wątpić, to zaczyna się wiele rozpadać w życiu.
Zaczęliśmy od patrzenia na planety i ich ruchy. Jak by to przetłumaczyć? Co jest tego w języku rosyjskim? Krótko mówiąc, jest znak zwrotny zwany Bykiem. Reprezentuje początek systemu współrzędnych. Nowy początek, jak nowy start. To formacja, kiedy coś nowego zaczyna się, prawie jak iskra ognia. I jedna z najważniejszych planet, na przykład, prawie symbolizuje Boga. Porusza się do tego miejsca i mówi: „Jestem odnowiony”. Myślę, że rozmawialiśmy o tym z tobą w zeszłym razie, spójrz, patrzę na nowy niebo, tworzę nową ziemię, nowe niebo.
To put it simply, the creation of a new land starts with other qualities, not just physical, but also that space which resonates differently. God, if I may, I don’ t want this to be taken categorically, but what is a stream, such a flow, that is independent of nothing, it enters into new qualities for itself and says, „I am young, new, I need to update you all here.” Frankly, I don’ t know how, because your water will burn, and vice versa something will drown. That is, this planet updates the entire natural process. It’ s such a mess over there and has begun to drown everything. Followed by another planet that says, „Wait a second, we need to now organize everything, gather it all together.” You are God, aren’ t you? You have such abilities, you can spread out, you can do that. But I have to structure you.
I tutaj jest interakcja struktury, plazmy, pragnienia i aktualizacji reguł życia na Ziemi, to wszystko w jednym napędzie, które zaczyna się działac. To znaczy, że ta planeta, która zaczyna systematyzować tę magiczną otoczenie tak, żeby nie rozprzestrzeniała się i mówi: „Wszystko jest cudowne, jesteś boski, wszystko jest ogólnie magiczne, ale odpowiadaj za swoją boskość na każdym kroku”. I on mówi: „Cóż, dobrze, skoro jesteś taki twardy, to teraz również ci będziesz boski”. I tutaj jest połączenie tych jakości w nowym spinie, który zaczyna się działac. To znaczy, że zaczęło się. I mówią, spójrz na ekran. Jak śmieszne wszystko jest. I nagle każdy rozumie, że takich ludzi nie ma. Są jakieś dziwne faceci, którzy… Ale rozumiemy, o czym mówimy. I każdy to rozumie. Teraz muszę pomyśleć samemu, co z tym zrobić, jak żyć.
Oto oni nie dadzą mi nic, nie przynieść, emerytura jest już tam, powiedzmy, trzeba jakoś poprawnie z tym sobie radzić. Więc oto aktualizacja, a co do Ariesa? Jestem jeden, jako osoba, jako ego, tak? To znaczy, nie jako my wszyscy się stłoczyć, ale jako każdy. Tutaj nowy Bóg wlewa się do niego i nowa struktura odpowiedzialności za jego własną, za jego magiczne zdolności, rozumiesz? To znaczy, on zaczyna posiadać pewne cechy, które dają mu inne relacje z otoczeniem, z jego pragnieniami, słowami, myślami. Ponieważ Aries – to głowa po wszystkich. I wielu teraz czują się dziwnie w swoich głowach. Ponieważ ogólny stan fizycznego ciała i wszystkie zmiany zaczynają się od głowy. Ale tam wchodzi inny planet, który tworzy gęstość tego procesu, strukturę.
Ale on mówi, dobrze, będziesz cała w plazmie, ale skondensowana, bo każdy z twoich ataków plazmowych będzie wymagał odpowiedzi. To znaczy, że rozumiemy, że nie wszyscy – nie wszyscy, ktoś i nie wytrzyma, bo ten planet jest tak piękny, boski, tworzy wiele iluzji, tworzy… dziwne stany psychiczne, rozszerzone, niekomfortowe, bo nagle zaczynasz czuć, rozumieć, jesteś w innym środowisku, nie ma już tamtego, gdzie wszyscy jesteśmy razem, i kiedy nasz stan się ułoży, da nam coś każdemu. Wszyscy razem, tylko w nowej jakości każdy.
Wywiadujący: W nowej roli, ponieważ wielu ludzi mówi o „pro razem”, ale nie o indywidualizmie.
Svetlana: Tak, to jest to. Bo każdy myli ten ego – ja jestem sobą.
Nie, nie chodzi o mnie. Teraz ty musisz odpowiedzieć za wszystko, co myślałeś, robiłeś lub mówiłeś. Ale nikt nie będzie z tobą rozmawiać i mówić ci, że poszedłeś zbyt daleko z wujem Wanią. Nie ma nic do tego. Ale to jest konieczne. To nie chodzi tylko o nas, dla ludzkości. Dotyczy to Ziemi. Tak, Ziemi w tym momencie, która zyskuje nowy obrót, całkowicie restrukturyzuje się, wypełnia niektóre przestrzenie i spala inne, tworząc nową Ziemię, ponieważ planeta, jedna z tych, które tworzą tę odpowiedzialność, jest jak struktura, szpilka. Więc ta szpilka musi zostać utworzona na nowo. I nie chodzi tylko o to, inna planeta, która mówi: co będziesz robić, jeśli nie zrozumiesz, jak działają czas i przestrzeń? Myślisz, że będziesz żył tak z nowymi możliwościami, wibracjami, bez zrozumienia niczego?
Jest inny planet, który mówi, i nie tylko mamy możliwości kosmiczne, ale także energię, z którą będziesz musiał się zmierzyć z nowymi. I nadal nic nie rozumiecie, dzieci. Co my zrobimy z wami? Już spieszymy, już tam jesteśmy. Ale ci, którzy zajmują się zapylaniem ludzi, muszą jakoś uporządkować wszystko. I cała ta fotografia jest projekcją na każde państwo, możesz to sobie wyobrazić? Więc dla jednego państwa wygląda tak, a dla innego inaczej. A astrolog może zrozumieć, że co się stanie gdzie i jak. To wielowarstwowy obraz, który odbija kolor inaczej wszędzie. Cóż, wszyscy czekają, wiem, że wszyscy chcą prostych słów, tak?
Wywiadujący: Tak, i twoje włosy są szczególnie puszone.
Svetlana: Nie, to trochę tak. Powiem tylko, że ta praca z informacjami jest dużo pracy. I dlaczego, szczerze mówiąc, przełączyłem się na pracę z moją aplikacją? To mój przestrzeń, tak, przestrzeń informacyjna. Ale nie mieszam się z innymi przestrzeniami informacyjnymi, ponieważ pracuję nad nimi, a jest ich dużo. I nie po prostu wyłożysz wszystko tutaj na YouTube w ten sposób, ale porozmawiasz o tym. Ponieważ to wszystko jest szczegółowe, z datami i szczegółami każdego przypadku. A obecne, powiedzmy, sytuacje dotyczące wojny i pokoju, które mamy tu dziś – przegapiliśmy już 15. Będziemy nadrabiać później. Opisałem szczegóły tego, jak będzie się to rozwijać od tamtej pory. Więc możesz naprawdę zobaczyć każdy przypadek, jeśli ktoś jest zainteresowany tym.
A kiedy wszyscy widzą, że to przewidywalnie i to jest zrozumiałe, zaczyna się zastanawiać. Co tu robimy? Czy rozwiązujemy to? Albo musimy zrozumieć, że te procesy służą jakiemuś celowi? Możemy narzekać na dziwne decyzje niektórych liderów państw. Ale powinniśmy zobaczyć tę pianę, która się podnosi, i nie wiedzieliśmy, że tak się to przejawia. To znaczy, wszystko jest w jednym kontekście. Prawdopodobnie, jeśli istnieje taki wzór – to po prostu zrozumienie globalnych procesów, a nie opór wobec nowego formatu życia boskiego, który nie może zbudować wszystkiego dla ciebie od razu i potem wcisnąć się i żyć.
Oto to, co ma latać, rozciągać się na lata?
Svetlana: No, nie do końca. Zamiast tego powiedziałabym…
Jesienią 2025 roku jest nam bardzo trudno, i będzie wymagało zrozumienia, że doszliśmy do końca, a dalej nigdzie nie idziemy. Jesteśmy na dnie tego, co osiągnęliśmy, gdzie dotarliśmy, i jak wszystko wygląda. Ale to właśnie po to, żebyś zrozumiał, że nie da się tak żyć. I negatywne procesy zostaną nasycone: zarówno naturalnie, jak… no, zostanie opublikowane, po prostu nie mogę wszystkiego wymieniać.
Wywiadujący: Czy jest jeszcze coś takiego?
Svetlana: Cóż, napisałam do siebie tak. Mam tu tylko teksty techniczne. Na przykład to samo 7 września, które jest zaćmieniem księżyca, jak rozkład zadłużenia. Kto mógł, ten sobie tego zasłużył. Możemy już odczuwać i widzieć to teraz. I piszę, że próby, które zostały podjęte w celu stworzenia nowego świata, jak mogłoby się wydawać, nie powiodły się.
Wiosną byliśmy bardziej optymistycznie nastawieni, że szybko wszystko rozwiązać się da. Ale zrozumiemy, że tak nie jest. Mamy nadal tak wiele nierozwiązanych pytań, że może to w końcu stać się ogromnym problemem. I tak będzie. Mamy także różne obawy dotyczące technologizacji, cyfrowych rubli i nowej systemu finansowego. szczerze mówiąc, te są fałszywymi lękami. Po pierwsze, do września 19 [2025] planety, które wywołały tę historię, nie osiągną punktu implementacji i cofną się. Coś nie wyszło. Ale technologie, z którymi będziemy dalej pracować, technologie komunikacyjne, nowe platformy oferowane nam, itd., wszystko zostanie odroczone nieco. Innymi słowy, to jest tam. Będziemy tego doświadczać. Maksymalny punkt stresu dla wszystkich tych spraw będzie około września 19.
Ale potem przez jakiś czas nadal będzie to istotne, potem znowu się cofną, mamy też inne drobne troski. Piszę, że to wciąż nie jest zakończone, próby integracji nowego systemu finansowego, podejmowanie prób opanowania innego, kosmicznego tematu, które również nie powiodły się, są odkładane, kosmos nie jest gotowy. Jednak procesy naturalne i zjawiska wodne są w stanie pobudzenia. Stanie się jasne, że ta globalna kolej rzeczy, której się baliśmy, nie zakorzeniła się, nie została zintegrowana. Może być, lub może istnieć, boska woda.
Wywiadujący: Ale ta boska woda, czy to naprawdę tylko… czy to nie jest wieczny deszcz? Jak tak?
Wyobrażam sobie, że cały film animowany jest zalewany.
Światła: To może być tak. Różni się to w zależności od regionu, i jest inaczej w różnych miejscach. Ale jest na to powód. Prawdopodobnie widziałeś filmy, w których jest wodospad właśnie w jednym miejscu, podczas gdy wszystko inne jest suche. Więc zasadniczo postrzegamy to jako chaos, ale tam jest jakaś kolejność. I piszę o 21 września, mówiąc, że to szczęśliwy totalny zaćmienie. Zaćmienie samo w sobie niekoniecznie jest złe, ale towarzyszą mu interakcje planetarne, które są już niewydolne w kontekście naturalnym, niedoskonałość ludzi, sprzeczność między biologią a tym, jak ludzie próbują ją traktować, i zmiana statusu biologicznego dla jednostek.
I pisza, że to już mówi o gotowości do wejścia w nowy świat pod dość dramatycznymi warunkami. Tu, by the way, sun with the star Markep. To jest niebezpieczeństwo pożarowe, eksplozja, niebezpieczeństwo ostrych przedmiotów, zamieszki, rabunki.
Wywiadujący: Czy to wszystko ma miejsce 21 września? Czy chodzi o zaćmienie słoneczne?
Svetlana: To całkowite zaćmienie. Ale trzeba zrozumieć, że takie zaćmienie nie jest tylko tym, co wydarzyło się dzisiaj podczas zaćmienia. To jak czynnik zaprogramowany, ten motyw przewodni, który będzie się rozwijał. Sugeruje on, jak wszystko ogólnie będzie się działo w nadchodzących miesiącach.
Wywiadujący: Jest też totalne zaćmienie słońca 21 maja, to także dość potężna sprawa.
Svetlana: Cóż za intensywne opowieści! Te planety i ich poważne sytuacje. Jowisz stoi tam, Sadary. Są tam działania wojskowe, szczerze mówiąc.
Katastrofy, konflikty, obrażenia, choroby. Jest też Księżyc Czarny wraz z taką gwiazdą Zuben Shamali. Ogólnie rzecz biorąc, jest ich sporo. I to wszystko przyprawia o zawrót głowy, gdy dodamy do tego Marsa połączonego z Plutonem. To bardzo wybuchowe. Uważam, że będzie dramatycznie. Nie wszędzie, ale dramatycznie. Ale są punkty geograficzne, gdzie faktycznie będzie to zaćmienie, albo ważny planet w momencie zaćmienia stojący, albo na Ascendantzie, albo w Zenith, i więcej się wydarzy.
Wywiadujący: Ale gdzie?
Svetlana: Noch nie pamiętam tyle informacji. Właśnie wyciągnęłam to z kontekstu. Dajcie mi to przynajmniej. Oczywiście, tak piszę w wiadomościach i rozmawiam i mówię. Staram się objąć wszystko, ale nie zawsze jest to możliwe.
Piszę, że interweniują naturalne procesy, techniczny i bardzo ostry emocjonalnie tło. Duże problemy i komplikacje w kwestiach nawigacji.
Wywiadujący: Dlaczego to? Burza? Woda?
Svetlana: To avoid disasters, there could be any number of reasons involving water. So, for instance, you might consult and understand that there is a need to hedge. Those who hedged their bets somehow managed to outrun others because the engine didn’t fail. If it’s written down, it can choose its own implementation scenario. But when considering some country, we take and project on Russia’s territory how it would look. And we understand that for Russia, it will look like this.
Załóżmy, że niezależnie od optymizmu w ostatnich czasach, presja na Rosję pozostanie i będzie trwać również w grudniu, a ogólnie rzecz biorąc jest tak, jak to jest teraz – to po prostu histeria, jak ten dramat, który istnieje; zakłóca całą strukturę społeczną i krajobraz geopolityczny. Prowadzi to do absurdu, ale musi osiągnąć punkt absurdu; nie może po prostu powiedzieć: „Och, rezygnujemy, jesteś dobry, my jesteśmy źli”, i tak dalej. Na razie, zwłaszcza w połowie października, tak będzie się czuć. Ale myślę, że będzie się czuć tak, jakbyśmy myśleli, że wchodzimy w nową historię, w geopolityce i ogólnie w naturze, ale nie udało nam się przebić. Myślimy, że dobrze, to się skończyło. Niestety, tak nie jest. Ale nie jest.
To jest jak rozkładanie się, włączając w to grunty, ponieważ będziemy teraz, jak to będzie rozłożone i jak znaleźć okazję do pokojowego współistnienia. I to jest po prostu proces, który jeszcze nie został całkowicie wdrożony. Dobrze, tutaj będzie niezadowolenie z posiadania gruntów; po prostu nazywam te terminy samemu sobie. Trudność w znalezieniu kompromisu. Wracamy tymczasowo do starych schematów, włączając w to: wystarczy rozmawiać o przestrzeni, pomyślmy o czymś tutaj, niczego podobnego nie ma, więc to są twoje wszystkie rozważania, co oznacza, że jesteśmy trochę cofani czasowo.
Wywiadujący: Ale to tylko na miesiąc. Czy to dla ciebie w porządku?
Svetlana:
To nie potrwa długo. Od stycznia wyraźnie się w tym kieruje.
W pewnym sensie, bezwzględny, w sensie, że jeśli planety były nieco bardziej troskliwe, a nawet te naturalne katastrofy, były tak, były tak krytyczne, chociaż krytyczne, oczywiście, ale nie widzieliśmy jeszcze kritikosności. To znaczy, że jest formacja, nie ma już miejsca na oczekiwanie. Są pewne, powiedzmy, zegarki czasowe, które się poruszają, i są one nadal obowiązkowe w swojej realizacji.
Wywiadujący: Tak więc, 2026 będzie przełomem?
Światła: Tak, szybko. I zacznie się od połowy lutego globalna restrukturyzacja wszystkiego. To wszystko złapie w procesach. Planety próbowały się poruszać, próbowały sprawdzić, jak to będzie, jak ludzie to postrzegają, co jest nowego, wiesz, nie narzekaj teraz, to już takie.
Jest epoka słoneczna zaczynająca się w połowie lutego, a potem marzec, które są wszystkie towarzyszone przez dość dramatyczne okoliczności niebieskie i planetarne. Starożytny świat zaczyna się rozpadać, a dla niektórych jest to błogosławieństwo, podczas gdy dla innych jest to problem. Ale wciąga wszystkie procesy. Po prostu. No cóż, jak mam to powiedzieć? Kiedy się przemieszczasz i mówisz z wyprzedzeniem coś, co nie jest postrzegane, ponieważ ludzie bardzo śledzą te małe ramki, skupiają się na nich i mówią, no wiesz, powiedziałeś, że wszystko będzie w porządku. I nie jest! Stale czytam komentarze.
Wywiadujący: No dobrze, teraz mówisz, że wszystko będzie złe, więc nadchodzimy z optymistycznym nastawieniem.
Svetlana: Nie, no, to jest dobre i złe, wiesz? Um, szybkie i surowe – to prawdopodobnie złe. Dlaczego?
Niektórzy to dla nich osiąganie celów, do których się nie chcieli, nie wiem, wyrwać z rutyny jakoś, i voilà, oto twój świat, ale tylko jeśli jesteś tym chłodnym człowiekiem, i myślisz, że słowo „tak” jest po naszej stronie, kreatywność – uratuje cię. Kreatywność nie oznacza, że siedzisz tam, rysujesz, haftujesz, śpiewasz, tańczysz.
Wywiadujący: Teraz to interesujące. Porozmawiajmy o tym, ponieważ wszyscy mówią, że nowa era się zaczyna, to wszystko chodzi o kreatywność i tworzenie.
Svetlana: Tak, ale słowo kreatywność, to jest taka kategoria, postrzegamy ją bardzo płasko. Kreatywność jest wszystkim, twoje myśli, twój świat, twoi przyjaciele, których znalazłeś, tak, jak pięknie poradziłeś sobie z sytuacją? Czy to nie kreatywność? Powinnaś szyć, szybciej, nie wiem.
No, to nie jest kreatywne. Pytanie o odpowiedzialność za tworzenie własnego miejsca, świata, relacji z ludźmi – to też kreatywność. To nie „stworzyć coś dobrego”, ale „nałożyć to dobre na niego”, prawda? Rozumiesz, akceptujesz nawet takie głębokie rzeczy jak, powiedzmy, mężczyzna ma swoje doświadczenie, a ty po prostu chcesz mu pomóc. Ale on mówi: „no, zrób coś dla mnie”. On przyszedł tutaj właśnie dla tego podstawowego doświadczenia. Przyszedł i w wyniku tego doświadczenia przekształcił się. Możesz mu pomóc to zrozumieć. I w pewnym stopniu pokazać delikatność i interwencję. Jesteśmy przyzwyczajeni do leczenia jego duszy. Tak, ktoś przyszedł i go uleczył.
To jest jego praca, to znaczy, że nadszedł czas na niezależną pracę nad tym. Jeśli jest ktoś, kto pomoże, ale we współpracy, w zrozumieniu i uzdrowieniu, co nie jest kreatywnością? To znaczy, że wszystko to jest odpowiedzialne za twoje czyny, myśli i słowa. To właśnie to tworzy kreatywność.
Wywiadujący: Zdecydowanie.
Svetlana: Nie wiem, radość z pozostania, nawet interakcji z naturą, wdzięczność za to, że wszystko jest fantastyczne. To kreatywność, tworzenie komunikacji z najwyższym źródłem. To też kreatywność. Jeśli nagle chcesz malować tak jak ona i to Cię inspiruje, to oczywiście pięknie. To też kreatywność. Przed stworzeniem wewnętrzne procesy muszą…
Chcę opowiedzieć historię, która może nie mieć nic wspólnego z tym wszystkim, ale to bardzo ludzka historia, i nie inspiruje mnie, myślałem, tutaj jest, to nie jest bohaterstwo, wiesz, jak fajny jestem. Po prostu żył, a teraz żyje bardzo utalentowana dziewczyna. Ona jest niesamowicie utalentowana, geniusz. Ale nigdy nie myślała o sobie w ten sposób. Ona po prostu zawsze inspiruje się prawdziwie, naprawdę genialnymi procesami twórczymi. To, co ona robi, jest doskonałe. Mogę po prostu otworzyć usta jako artysta. Ale to zawsze tak jest, nic strasznego za kulisami. Nie ma pomba, przynajmniej nie w moim przypadku. Miała bardzo trudne relacje z mężem, i trwały one długo. To była bardzo ciężka historia, kiedy po prostu musiałeś wytrzymać ten nacisk we wszystkich sensach, we wszystkich kolorach.
Ale ta osoba zachorowała i była chora przez długi czas. Minęły różne okresy. Przez długi czas nie rozmawiano o takich relacjach. Ale kiedy stał się nagle bezsilny w najtrudniejszych sprawach domowych. I jest w takiej sytuacji, że to straszne dla każdej osoby. Powiedziała, nic, nic, uporamy się z tym, nie martw się. I mówi mi, widzisz, rozumiesz, że jeśli mu pomożemy, tylko kochając go. No cóż, tam są różne rzeczy, co było, co jest. On jest mężczyzną, wpadł w taką sytuację. I to jest absolutnie szczerze. To znaczy, jak się zachowywał wcześniej, co czasami musiał znosić. To jest dziesiąty raz, z takim szczerym poświęceniem, prostotą. I nie ma w tym nic strasznego. Tak, powiedzmy, pieluchy, pieluchy, nic strasznego. Było bardzo szczere. I było bardzo piękne.
Później, ogólnie rzecz biorąc, wydarzenia rozwinęły się w taki sposób, że może nawet on zrozumiał coś. Ale ten fragment w takiej formie, musiał zmierzyć się z opinią córki, która powiedziała: „Jak możesz z nim być?”. Powiedziała, że to jej opinia i nawet nie spierała się z nią. W mojej opinii, to taki ludzki krok, który naprawdę mówi..
Wywiadujący: O świętości
Svetlana: Tak. To nie jest „nie spoglądaj, jak fajny jestem, ale jestem tu dobry”. Nikt nigdy jej nie widział ani nie znał, ponieważ żyje całkowicie w innym kraju, żyje za kulisami takiego świeckiego życia. Ale to jest… To znaczy, kiedy ktoś ma taki reakcję, że po prostu jest zszokowany sytuacją, w której się znajduje, i absolutnie nic strasznego w tym nie ma. Będziemy sobie radzić, wszystko jest w porządku. Zobacz, zrozum, co to jest? Nie, ona maluje jak Bóg. Ale takie rzeczy czasami zadziwiają.
I widzę, że ona nie zrobiła tego specjalnie, nawet nie pomyślała o tym. Ona. No cóż, jest wiele pytań, którymi interesują się ludzie, ale ona nie jest fanką, tam, prosto takie magii lub czegokolwiek, po prostu całkowicie nie istnieje. Ale później odbijało jej to bardzo dobrze. Dobrze, mówiąc dosłownie możliwości odbijały jej. W bezpośrednim sensie tych słów. Ona w żaden sposób nie kojarzy tego, rozmawialiśmy o tym nawet nie. Ale zasadniczo, jak tam było, więc. Dlatego wiele wspólnych słów jest wypowiadanych. Słucham wielu takich objawień, co musimy i jak musimy pilnie podjąć kreatywność. Jak możesz podjąć kreatywność, jeśli nic nie zrobiłeś? To jakby trzeba było coś pokroić, spalić, gdy to od niej daleko? Po prostu trzeba postrzegać życie jako proces twórczy, jako wynik swojej kreacji, wszystko, co dzieje się z tobą. To jest to.
Wywiadujący: Wszystko, co się dzieje, jest wynikiem twojej kreacji. To bardzo mocne. Znalazłem to zabawne. Jedna dziewczyna widzi, że wokół nas latają jakieś pudełka, zbierając informacje i wysyłając je gdzieś w kosmos. Ale informacje pasują do tego, co myślimy, robimy i energii, którą emitujemy. Co za fajna sprawa. Jeśli każdy wiedziałby, że obok niego zawsze jest pudełko, które nagrywa jego niespójności.
Światłana: Promienie. Nie możesz tak myśleć, że musi być odpowiedzialny za pudełka. Oczywiście, żartuję. To wewnętrzny proces, jak konieczność. Więc jesteśmy uczciwi, i tak jest, obserwują nas.
Wywiadujący: Tak, oczywiście, nie, to nie chodzi o to, że chcemy kogoś w tym upiekć, ale przynajmniej zrozumieć, że czasem się różnią.
Svetlana: Jeśli rozmawiamy o takich głębokich metafizykach, to widzą je z góry. Na przykład, jeśli ktoś nie reprezentuje nawet światła, jest niewidoczny. Nawet gdy mówią, dobrze, poproś o tę osobę, on mówi, że nie możemy go zobaczyć. Po prostu nie możemy go zobaczyć, bo coś musi być zrobione tak, aby się rozjaśnił, a wtedy go zobaczymy od góry. Więc nie ma zbyt wielu istot światła, ale musimy zostawić więcej ludzi na Ziemi. Mogę się zgodzić, że może być tu mały procent światła, który powinien być tutaj tylko po to, by w jakiś sposób kontynuować życie. Ponieważ ostatecznie chodzi o widzenie rzeczy z góry. Niektórzy z nich wysyłają swoje prośby, ale możesz zobaczyć tych, którzy naprawdę się rozjaśniają w momentach lub najczęściej. W istocie wszystko tam na górze jest faktycznie oceniane pod kątem świętości.
I to ta świętość, jak rozumiesz, nie ocenia się liczbą skarpet zawiązanych. I skarpetka, jak oni prawidłowo mówią. W każdym razie świętość leży w procesie naszych wyborów emocjonalnych, stanów, które doświadczamy. Stan, który doświadczamy czasem wdzięczność. Taki kreatywny proces, że to po prostu cudowne rzeczy ludzie wysyłają w powietrze swoją energią. Ale liczy się. I jeśli malujesz, wiesz, że ten jest pięknym procesem, też świecisz, ale musisz to być dla siebie…
Wywiadujący: Szczery.
Svetlana: Szczerze. Nie wymyślaj sobie, że musisz biec, tworzyć, śpiewać, nie wiem, tam rysować. No właśnie nie.






