Provokacja dla objawienia. Wywiad z Swietłaną Dragan.

Wywiadowca:  [1:00 – 1:44]

Przyjaciele, witam! Jesteście na kanale Laduszki, moim ulubionym kanale, naszej platformie pomocnej, gdzie zapraszamy gości z świata sław i rozmawiamy o tym, o czym zwykle nie mówi się, z tym, z kim nie każdy może porozmawiać, nie każdy może się zagłębić. A dzisiaj jestem bardzo szczęśliwy, bo mam bardzo specjalnego gościa, Laduszkę osobiście, Svetlanę Dragun. Dla mnie jest to numer jeden astrolog na świecie. Dla mnie jest to osoba o tak głębokim zrozumieniu. Trzy lata temu przeprowadziliśmy wywiad na innym kanale, Wakeup wtedy. Byłem zaangażowany w społeczność Wakeup, i to było niesamowite. A dotknęliśmy tylko 50% tego, co chcemy dziś omówić. Dziękuję, Svetłano, za przybycie. Jestem tak szczęśliwy, że cię widzę.

Svetlana: [1:44 – 1:46]

Dziękuję za zaproszenie. To wzajemne.

Wywiadowca: [1:46 – 2:36]

Slawa, od czego zacząć? Po pierwsze, w swoich wywiadach, i na podstawie Twojej treści, jesteś jednym z liderów otwarcia, i uważam się za jednego z nich również. Zgadzam się z poglądem, że kończy się cykl i nadchodzi nowe czas. Istnieją różne interpretacje i sformułowania. Proszę podziel się swoimi spostrzeżeniami, być może oświetli ten temat – co oznacza, gdy kończy się cykl i zaczyna się nowy? Te ryby, Akwaryści, ewolucja świadomości, stare cywilizacje, nowe cywilizacje. Konkretnie, co się dzieje?

Svetlana: [2:36 – 4:18]

Przyroda przeżywa odrodzenie, co oznacza, że wchodzimy w nowy cykl, nie w sensie jakiegoś cyklicznego procesu, ale przejścia fazowego, nie tylko powtórki czegoś, ale zupełnie nowej energii, która w sobie zawiera nieuniknione, bo bożo-podobne początki, ale to bardzo sztywno bożo-podobne początki, które wymagają indywidualności i personifikacji. Dlatego opowieści o masowych pytaniach, masowej świadomości itd. zostają za sobą. A to błędne rozumienie, że wszyscy zjednoczymy się w jakiejś jednolitej masie i ruszymy naprzód. To powinno być jakościowe. Każdy powinien wcielić w życie zgodność z tą nową strukturą. Z jednej strony może to wydawać się surowe, z drugiej wymaga autonomii, bo ci, którzy uciekają przed tym, uciekają przed wolnością. I w tym cała sprawa. Chodzi o wolną personifikację, samoświadomość i jakościowe podejście do każdego i do siebie samego. Nie może to być statystyczne. Dlatego widzimy teraz takie zagęszczenie spraw masowych. Strachy, niepokój, wszystko to zmielone i zamienione w jakąś jednolitą szarą masę, to jest bardzo niebezpieczne. Zatarcia osobistych cech, nie istnieją. Tylko ci, którzy potrafią się trochę odsunąć, mają szansę najpierw obserwować, potem uświadamiać sobie, a potem być.

Wywiadowca: [4:19 – 4:34]

Czy można powiedzieć, że publiczność dzieli się na dwa takie biegunowe obozy? Niektórzy budzą się i zdają sobie sprawę z tego, co mówisz teraz, podczas gdy inni nie przyswajają tej informacji, wciąż jest to śpiąca świadomość.

Svetlana: [4:35 – 6:33]

Tutaj również istnieje jeden bardzo niepokojący niuans, ponieważ wracamy do systemu dwuznaczności, i wszystko nabiera podobnych barw. Mówimy o akceptacji globalnego, ogólnego scenariusza. Są tacy, którzy go akceptują, mają przeczucie, stoją na krawędzi spekulacji, gdzieś na skrzyżowaniu zrozumienia – nie możemy ich wykluczyć. I ten scenariusz, oczywiście, może okazać się dość sztywny, ale nie do tego stopnia, że wyraźnie dzieli wszystkich. Jest to bardzo niejasny proces, nawet ci, którzy uważają się za obudzonych, niekoniecznie tak są. Próbujemy zdefiniować dla siebie bardzo subtelne dostosowania; nie znamy nawet słów. Narodził się nowy człowiek; nie jest odpowiednie mówić Homo sapiens; to po prostu zupełnie nowa cywilizacja. A ten proces, oczywiście, nie ma jasnej, ostrej granicy, jak można by pomyśleć. Chociaż, jeśli przyjmiemy model matematyczny o astrologicznym charakterze, możemy powiedzieć, że luty mówi nam: koniec, graliśmy, próbowaliśmy, próbowaliśmy wiosny w 25. roku, pokazaliśmy ci nowe pomysły, pokazaliśmy, kto jest kim, graliśmy z niebezpieczeństwem katastrof naturalnych, a teraz nie będziemy grać. Zwrócimy wszystko bez hamulców. I to jest punkt niepowrotu, który zazwyczaj, podczas przejścia na tę zupełnie nową fazę, najpierw tworzy taki chaos, jak entropia, aby zebrać coś nowego. I jest jasne, że jeśli przyjmiemy wszystko w tych małych fragmentach – dzisiaj marzec, dzisiaj maj – nie zobaczymy dużego obrazu. Ale po prostu musimy zrozumieć, że luty kończy wszystko i zaczyna od nowa.

Wywiadowca: [6:33 – 6:34]

W lutym 26?

Svetlana: [6:34 – 7:02]

Tak, 26 lutego, tak, są daty, ale w jakim stopniu ludzie będą to kojarzyć, bo każdy jest w swojej rzeczywistości, każdy ma swoje własne odczucia, ale jednak granica jest tak żywa, tak potężna, że cała magia procesu polega na tym, że możesz być zaraz obok katastrofy i nie brać w niej udziału, albo być daleko i doświadczać katastrofalnych wydarzeń w swoim życiu.

Wywiadowca: [7:02 – 8:08]

Omówimy to osobno, w odniesieniu do konkretnych dat. Chcę doprowadzić wszystkich do wspólnego zrozumienia przebudzonej osoby. A tutaj, gdy poruszyliście temat dwuznaczności, zajmijmy się tym bezpośrednio. Mierzę według mojego otoczenia. Jedno części jest świadome, że macierz, programy, pewne układy, zbiorowe ego-stany, i jesteśmy więźniami rewolucji poznawczej tych zbiorowych ego-stanów. Ci ludzie próbują uwolnić się od tych układów systemowych, czuć się, manifestować, otwierać swoje serca. Ten poziom wrażliwości podnosi się do wysokiego poziomu szczerości. Ta szczerość w tobie otwiera twoje serce, zaczynasz widzieć i postrzegać piękno i miłość we wszystkim. Masz całkowitą akceptację, oszczędzasz ogromną ilość energii, zarządzasz swoją rzeczywistością inaczej, masz inną jakość świadomości, i żyjesz nowocześnym życiem jakość. To jedna grupa, nazwijmy ich przebudzonymi, dążących w jakiś sposób. Lubię ich nazywać świetlikami, w naszych Ladushki, jesteśmy wszystkimi świetlikami, skupionymi na świetle, na przykład. Inny mówi: „Jen, idźmy pić piwo.”

Svetlana: [8:09 – 8:11]

’Fireflies’ również brzmi arogancko.

Wywiadowca: [8:12 – 9:49]

Mamy wewnętrzne problemy, powiem tak. Jeśli zmierzamy w jedną stronę, szczerze nie rozumiem, być może możesz mi pomóc to zrozumieć, jak się zgadzamy? Wczoraj byłem w Polyanne, spotkałem się z przyjacielem, rozumiem, że ma dobre serce, to jedyny powód, dla którego trzymam się go. Ale pod względem naszej percepcji rzeczywistości, naszego spojrzenia na świat i tych procesów, przez które przechodzimy teraz, on nie obejrzy tego wywiadu. Powiedziałby: „Gen, szalejesz? Idźmy grillować mięso, pić chaczę i palić”. To jest to, czego chce. Ale jego serce jest dobre. Jest wielu takich ludzi wśród przedsiębiorców, w różnych kręgach, jeśli mogę tak powiedzieć, i nie są oni obecni w moim kręgu. Nie możemy się zgodzić. I kiedy zaczynam mówić o czymś jednolitym, lub kiedy tworzę treść, jak na przykład „Laddushki”, i pracuję nad tym, oni mnie w tym nie wspierają. Powiedzą: „Musisz zarabiać pieniądze”. To jest straszne, oczywiście, bo nie ma pewności co do przyszłości. Nasz kraj jest w sytuacji SVO, działań wojskowych, jest wiele niepewności, zamieszania co do przyszłości, co tworzy napięcie. I kiedy słyszą takie rzeczy, lub oglądają ten wywiad, powiedzą: „Gen, jaki jest w tym miłość? Jaka piękność, jaka jedność? Nazwasz to dualnością? No dobrze, czarno-biało, myślimy, że jesteśmy po stronie białych, lub że białe nie może istnieć bez czarnego”. Szczerze próbuję zrozumieć, jak możemy się zgodzić.

Svetlana: [9:50 – 9:51]

Dlaczego negocjować? Dlaczego w ogóle?

Wywiadowca: [9:52 – 9:53]

A ty mówisz, że będzie jeden scenariusz.

Svetlana: [9:53 – 10:20]

Wyjaśnię, bo pytanie brzmi: zawsze opieramy się na tej rzeczywistości, w kolejnych miesiącach jesteśmy w takim pragmatycznym stanie, jesteśmy racjonalistami, zgadnijmy się, gdy masz ustawienia, nie musisz negocjować, to sprawa, jesteś zadowolony, grillujesz szaszłyki, chcesz o czymś innym porozmawiać, grilluj szaszłyki, będzie dobrze dla obu stron, nie możesz…

Wywiadowca: [10:20 – 10:21]

Ale dostosowuję się, ale nie działa.

Svetlana: [10:22 – 11:43]

Nie ma to znaczenia, twoja uczciwość tworzy przestrzeń wokół ciebie. Nie wymaga to żadnych formalnych działań społecznych. Odchodzimy od tego, ponieważ idea rodzi wszystko, ponieważ myśl jest tam, dobrze, to jest wszystko klisza, nie do końca tam, ponieważ są jego niuansy. Ale ten proces falowy dzieje się na poziomie czegoś zupełnie innego. Jeśli zauważysz, ludzie różnych wieków są przyjaciółmi i nawet nie widzą dużej różnicy. Ale niekoniecznie trzeba to wciągnąć do swojego orbitu. W każdym razie, biorąc pod uwagę to, co widzę, społeczność się podzieli, ludzie utworzą społeczności. To jest w zgodzie z tym orbitem, jest w nim, jest dobrze. Może na to spojrzeć, może będzie lepiej tam. Przyjdzie tam, jeśli będzie odpowiadało, nie dlatego, że puka do drzwi i mówi, uzgodnijmy. Jest to kwestia akceptacji, a osoba grillująca szaszłyki z tobą, niech to robi, niech myśli tak, jak myśli, daj mu drogę, przyszedł tutaj po to doświadczenie, jak mamy prawo dyktować nasze doświadczenia, jesteśmy w prawu. To jest nasza szczególna retoryka, myślę, już jest niebezpieczną ścieżką.

Wywiadowca: [11:43 – 11:48]

To ryzykowne. Zgadzam się. Przeprowadzę wywiad teraz. Spójrz, nie popieram żadnej konkretnej opinii. To pierwsze.

Svetlana: [11:49 – 11:50]

Możesz popierać.

Wywiadowca: [11:50 – 11:53]

Drugie, naprawdę uważam, że w rzeczywistości nie powinniśmy przeszkadzać nikomu.

Svetlana: [11:54 – 11:54]

Zdecydowanie.

Wywiadowca: [11:54 – 11:56]

Każdy obudzi się, gdy będzie dobrze wypoczęty.

Svetlana: [11:56 – 12:02]

Ale jest też kwestia obudzenia, wszyscy jesteśmy tak obudzeni. Jesteśmy też wszyscy różni.

Wywiadowca: [12:03 – 12:37]

A jak więc się identyfikujesz? W końcu masz trochę więcej wiedzy niż przeciętna osoba. Poziom intuicji, poziom połączenia. Nie będziemy zagłębiać się w ten temat, prawda? Sygnał. Prawie nie powiedziałem słowa „obcy”, dobrze. Posiadasz zasób wiedzy i doświadczenia nieco większy niż przeciętna osoba. A w niektórych sprawach, jestem pewien, jesteś już zainicjowana i czujesz się inaczej. Jak czujesz się z tym bagażem?

Svetlana: [12:38 – 12:38]

Szczęśliwie.

Wywiadowca: [12:39 – 12:42]

Brak obciążenia?

Svetlana: [12:42 – 13:59]

Nie ma obciążenia. Jest nieskończone zainteresowanie, przyjemność, wdzięczność, że udało mi się żyć, że to jest niesamowity proces, wyjątkowy. Teraz wcale nie skręcam mojej duszy. Moje życie jest inne. Jest absolutnie proste, atletyczne, bez jakichkolwiek specjalnych metafizycznych szczytów. Chociaż, powiedzmy, obserwując zwierzęta, rozumiesz, jak pewni, aroganccy i odrażający jesteśmy. W miejscach, gdzie istnieję w tym świecie, w innym, powiedzmy, wystarczy, że robię to, co chcę, robię to, co chcę, doświadczam maksymalnego zainteresowania. Ktoś chce dołączyć, tak, dla zdrowia, ale nie wszyscy. Mamy bardzo różne inne sposoby interakcji. Sam życie jest tak zróżnicowane, zawsze próbujemy je zredukować do jakiegoś zunifikowanego scenariusza, ale teraz będziemy podążać za scenariuszem, wręcz przeciwnie, indywidualność będzie panować. Niech to będzie inne, niech to będzie inne. Obudzenie się nie oznacza zgody z nami w tej rozmowie. Obudzenie się oznacza odczuwanie przyjemności i niesamowitej szczęśliwości życia.

Wywiadowca: [2:00 – 2:02]

Jak się identyfikujesz?

Svetlana: [2:06 – 2:28]

Ale zawsze w różnych sposobach, zawsze dążę do jednego celu. Nie przeceniaj siebie w niczym. Nie jesteśmy w stanie obiektywnie nas samych tak rozpoznać. No dobrze, dla mnie to moja profesja, praca, styl życia. A ktoś inny ma równie ciekawą, ale w innej dziedzinie.

Wywiadowca: [2:29 – 2:50]

Okazuje się, że od kiedy dotknęliśmy tego nowego świata, jakie cechy uważasz za wrodzone w tym nowym świecie i będą stanowić podstawę, a jakie cechy powinniśmy już zamykać, dokończyć? Jak powiedział mój przyjaciel, chcę zmienić perspektywę, zamknąłem wszystkie programy, nie chcę się już odrodzić.

Svetlana: [2:51 – 4:39]

To jest interesujący sposób myślenia. Uważam, że głównym celem w życiu jest poszukiwanie sensu i celu, i to będzie nadal istotne dla tych, którzy szukają sensu, a nie pieniędzy. Wszystko to nadejdzie, gdy znajdziesz sens, ponieważ nic innego nie będzie cię zadowalać. Widzimy to wokół nas; nie ma radości ani komfortu w życiu, jeśli ktoś stracił swój cel. Jeśli będziemy w stanie obserwować z dystansu, bez osobistych uprzedzeń lub osądów na temat tych, którzy dobrze lub źle się spisali, lub co jest dobre, a co złe, ale po prostu odczuwając to na poziomie odległego przepływu energii, jakby nagle spojrzeliśmy na swoje życie, za rok, dwa, trzy lata, i odczuliśmy te fale. Nie od ludzi, którzy przyszli i oszukali, ani dający jakąś szczęście, ale po prostu jak ty ukształtowałeś swoje życie, lub jak je żyjesz. Wszystko inne jest dla ciebie, otoczenie, które sugeruje, w którą stronę powinieneś iść. Więc, tak szybko, jak postrzegamy to jako ogólny proces i przestajemy szukać negatywności u innych lub stać się zbyt zakochani, zaczynamy po prostu żyć, ponieważ… nie próbujemy się dopasowywać, czy dostosowywać, czy znaleźć jakieś powiązanie z kimś lub czymś. My, którzy jesteśmy, robimy to, co robimy. Jeśli na przykład mam jakiś potencjał, mogę poczuć, że istnieje jakaś różnica między nami wszystkimi, ale w żadnym przypadku nie pozwalam sobie, ani jakby, gdy ma to charakter porównawczy.

Wywiadowca: [4:40 – 4:44]

Niewłaściwie przedstawiłem cię jako najlepszego astrologa, prawda?

Svetlana: [4:44 – 4:49]

Tak, Panie, ludzie myślą inaczej, to naprawdę nie ma znaczenia.

Wywiadowca: [4:49 – 5:19]

To moja osobista, subiektywna opinia. A potem są fakty, jeśli ktoś ich potrzebuje, zapisze, przejdę z tobą przez te fakty. Więc, Svetlano, mówisz o zaufaniu w tym świecie, że powinniśmy mu ufać na podstawie naszej indywidualności. A tutaj nie mogę nie zadać prowokacyjnego pytania. Jeśli nowy świat, jeśli się o nas troszczy, to czy ufasz mu, szukasz znaczeń, czy narzędzie astrologiczne traci się w tym wszystkim?

Svetlana: [5:19 – 5:25]

Dlaczego powinno się o nas troszczyć? Dlaczego myśli, że ten nowy świat będzie się o nas troszczył?

Wywiadowca: [17:25 – 17:31]

No, skoro mu ufasz, to dla mnie, dla nas, wystarczy, że działasz, nie bój się.

Svetlana: [17:31 – 18:01]

Ty budujesz ten świat, dbasz o niego, to zobaczysz reakcję. A co do niego, że przynosi ci taki, nie wiem, wózek dziecięcy i mówi „do widzenia, wszystko będzie dobrze”. Nie, nie, tu jesteśmy tym samym światem. To jedność z tym światem, nie że po prostu wchodzimy i jest szczęście. Nie mogę tak robić. Nie czuję tego w ten sposób.

Wywiadowca: [18:01 – 20:10]

Nie miałem zbyt wiele szczęścia. Pozwólcie, że wyjaśnię, co mam na myśli. Zarządzanie rzeczywistością to pilna sprawa, która od sześciu miesięcy osobowo mnie dotyczy, ponieważ doświadczyłem tego osobiście. Nie opisuję tutaj książki; pozostawienie drzwi otwartych oznacza pozwolenie możliwościom na ucieczkę. Więc gdy nie zamykam pewnych programów lub inne obawy mnie powstrzymują, podejmuję działania, generuję wydarzenia, a wydarzenie nie satysfakcjonuje mnie. Myślę: „Dlaczego wybrałem tę drogę? Straciłem pieniądze lub zarobiłem, narażyłem się na ryzyko lub zakończyłem relacje z niektórymi ludźmi”. Nie zamierzałem tego zrobić, ale zrobiłem, ponieważ moja motywacja genetyczna dotyczyła babć, nie znaczenia. Czasami, w spiralnej dynamice, przedsiębiorcy pomarańczowi tworzą znaczenie i misję dla swoich firm, ale esencja pozostaje taka sama. Chcą babć, a oni po prostu dodają trochę dodatkowego znaczenia. To nie jest powód, dla którego wstają każdego ranka. I tak żyję, generując wiele wydarzeń z tych programów, i zdaję sobie sprawę, że tego nie chcę.Drugi scenariusz to gdy szczerze kształtuję pragnienie i motywację z Stwórcą, ogłaszam to i potem nic nie robię. W tym przypadku nie naciskam na siebie 24/7 w jakimś wydarzeniu; zamiast tego czekam we własnym tempie, nie spiesząc się, aż struktura się przygotuje, zmieni i zauważę znak. Bóg nie ma innych rąk niż nasze. Może to być wezwanie, list, zaproszenie, przypadkowe spotkanie lub zaplanowane spotkanie, wcześniej zainicjowany proces. I mówię sobie: „Wow, świat do mnie mówi”. Zaufałem światu, podążałem za moją indywidualizacją, wyraziłem moje prawdziwe pragnienie z uczciwości, która narodziła się we mnie, nie tak, jak nauczono mnie z obaw, że babcie to to, do czego powinniśmy dążyć, albo wszystko będzie katastrofą, zgubimy się. I widzę, że się troszczy.

Svetlana: [8:11 – 8:17]

Czy robisz to z konkretnym celem? To znaczy, czy ustanawiasz cel, czy to dla przyjemności?

Wywiadowca: [8:17 – 9:45]

Dla przyjemności. Ponieważ mówię o drugim scenariuszu, a jedyna droga do jego wdrożenia to życie w miłości. Bo jeśli nie kochasz tego, co robisz lub znaczenia, jakie zdobyłeś, nie jest to twoim priorytetem na tym etapie rozwoju, jest to bezsensowne. Jeśli wierzysz w Boga, na przykład, jesteś osobą prawosławną, należysz do wyznania prawosławnego, chodzisz do kościoła, modlisz się do Boga, przestrzegasz pewnych kanonów, a każdego ranka, gdy się budzisz, służysz Bogu, jesteś w związku z Nim, w miłości. Wśród protestantów jest trochę inaczej; znam te dwa wyznania. Ale ktoś budzi się jako ateista, budzi się, pali papierosa, pije kawę, czyta wiadomości, czuje się tam nieswojo, jest zawsze w jakiejś półdepresji. Patrzysz na tych dwóch ludzi i zdajesz sobie sprawę, że jeden jest pełen miłości, a drugi nie. Choć ten ma dużo pieniędzy, ma puste oczy, a ten jest zupełnie przeciwny. Kiedy zauważyłem ten wzór, na pewno pomyślałem, dlaczego nie można zarabiać w miłości, i nie przyjdzie to bez tego pustego spojrzenia. I interpretacja, że świat się o mnie troszczy, czytałem to w jednym z twoich wywiadów, gdzie powiedziałeś, że chaos i ból są niezbędnymi elementami albo transformacji… 

Svetlana: Nie mogłam tego powiedzieć…

Wywiadowca: Nie dokładnie, ale to jest blisko. Znajdę to.

Svetlana: [9:45 – 9:47]

Spróbuję nie używać takich terminów.

Wywiadowca: [9:48 – 9:52]

To były moje interpretacje. Więc, rozwój duchowy…

Svetlana: [9:52 – 9:54]

Niekoniecznie musi być bolesne, nie zawsze.

Wywiadowca: [9:54 – 9:57]

Wszystko jest teraz w porządku. Wyjaśniłam swoją pozycję w sprawie zaufania?

Svetlana: [9:57 – 11:47]

Rozumiem, ale pozwólcie, że podzielę się moimi przemyśleniami na ten temat. Z doświadczenia widziałem, że nowe czasy niosą nowe role. Może nie zdajecie sobie sprawy, jak bardzo coś zmienia swoją istotę w nowym czasie, w nowym świecie, ponieważ to, co widzimy teraz, co postrzegamy jako nasze cele, jest całkowicie rozbite. Jest dla nas teraz nieistotne. Widzę wielu ludzi, na przykład konsultuję się z bardzo postępowymi osobami, które pracują nad specjalnym programem mającym na celu przekształcenie świata, ale był to przedwczesny czas. Jeszcze nie ma fundamentalnych wód, które będą naprawdę działać. Ta brak wizji. Jeszcze nie dotarliśmy tam, ale próbujemy tego osiągnąć za pomocą naszych starych narzędzi. Myślę, że ten czas jest wyjątkowy, ponieważ na pewno możemy wymyślić pomysły, ale musimy dać mu przestrzeń do rozwoju, abyśmy mogli to zobaczyć, ponieważ wszystko tam jest dość dziwne, jakby materia zyskała boską esencję, znaczy iskrę Boga, która ją zamieszkuje, również reaguje na wszystko. Więc mamy pewne materialnie nastawione rzeczy, nie w sensie pieniędzy, jak obecnie postrzegamy, że to się tak stanie, dosłownie na siłę wciskamy to, i nie ma szansy spełnienia nawet minimalnych wymagań.

Wywiadowca: [23:47 – 24:01]

Tak. Odnośnie powrotu do Twojego prowokacyjnego pytania, przepraszam, nie mogę nie odpowiedzieć. Jeśli w nowym świecie istnieje indywidualizacja, czy zgadzasz się z tym?

Svetlana: [24:03 – 24:03]

Nie egoizm.

Wywiadowca: [24:04 – 24:18]

Nie egoizm. Na poziomie uczuć, intuicji podejmujesz decyzję, pokazujesz siebie. Narzędzie astrologii, czy pozostaje istotne w nowym świecie? Albo… Przepraszam.

Svetlana: [24:18 – 24:19]

Nie-nie-nie, jest w porządku.

Wywiadowca: [24:19 – 25:05]

Albo może… Ponieważ, na podstawie moich doświadczeń, chodzę do astrologów, okresowo sprawdzam, co się dzieje. Aktualizuję moją kartę narodową co 2-3 lata. Obecnie żyję w okresie Saturna i Wenus, fazie szczytowej w czasie tej rozmowy. Powiedziano mi w rozmowie, że tak będzie latem. Ale jeśli moja intuicja mówi coś innego, a prognoza astrologiczna się z nią sprzecza, na podstawie moich doświadczeń, wierzę w astrologię, że działa. Moja intuicja nigdy mnie nie zawiodła. Jestem teraz nieco wątpliwa. Nie chodzi tu tylko o astrologię, dotyczy to również tantry i innych metafizycznych niszy miękkich.

Svetlana: [25:07 – 27:59]

No, najpierw, nie mogę powiedzieć w imieniu całej Odessy, dla wszystkich astrologów, co ci powiedzą. I biorąc pod uwagę terminologię, najprawdopodobniej jest to astrologia wedyczna. Mają nieco inne metody użycia. Jest dużo czasu, no wiesz, mamy bardzo dużą przestrzeń powietrzną, i tak dalej. Nawet nie chcę o tym dyskutować. Po prostu wyobraź sobie, że są zegary, które są ustawione. Ustawione, i jest interakcja energii w nich. Ta energia nie jest przez ciebie barwiona, ma swój własny kolor, ale możesz ją wykorzystać. Jeśli nie rozumiesz, które energie zaczynają się wzajemnie oddziaływać i jak, w jakich formach, w jakich obszarach, jakiego koloru, to po prostu żyjesz, wiesz, tak jak żyjesz. Jeśli rozumiesz ruch planet i między nimi te rzeczy, teraz myślisz jak astrolog wedyjczyk, my też mamy cykle, okresy, ale w nieco grubszej formie. Planety oddziałują na siebie i układają się w geometryczne konfiguracje. Czasami ostre, czasami warunkowo ostre, czasami miękkie, czasami twarde. I to nie oznacza, że jest to dobre lub złe. Ktoś, wiesz, może łatwo stać się alkoholikiem z bardzo miękkimi konfiguracjami, bo jest to bardzo łatwe. Ale ktoś po prostu przyjmuje to jako szczęście. Tutaj, jeśli rozumiesz relację planety, nie tylko relację, nie jest to jakaś jednorazowa historia. Są to kolory, które się akumulują, akumulują, a potem, bum, wystrzeliwują. I rozumiesz, gdzie ta nitka fabuły cię pociąga. I tylko rozumiejąc, jak to działa, zaczynasz z tym pracować, mogę powiedzieć, alchemicznie. Potem rozumiesz, co zamierzałeś, co zaprojektowałeś, i ma punkt startowy, ma pewne czasowe punkty, w których możesz wzmocnić to, co zamierzałeś, i tak dalej. Gdzie możesz użyć kryształów, i tak dalej, i tak dalej.

Pytanie brzmi, że teraz mamy wszystkich psychologów, wszystkich księgowych, astrologów – jest bardzo łatwo nazywać się jednym z nich. Więc to bardzo płynna historia. Astrologia nie jest tym, czym nasza nauka ani żadna inna nauka. Działa dla wszystkich planet. Operuje globalnie w przestrzeni. W naszym systemie, przynajmniej, działa. Planety nie przestały się poruszać, będą się poruszać dalej. Jeśli nie wiemy, jak się poruszą, możemy powiedzieć, że astrologia nie działa. Po prostu nie wiemy. Ale jeśli wiemy, jak się poruszą, jest to do naszego korzyści. To narzędzie, które wszyscy starożytni, którzy rozumieli pełną moc tej nauki informacyjnej, używali. Nie tylko informacji.

Wywiadowca: [27:59 – 28:03]

Jak uważasz o kalendarzu gregoriańskim?

Sveta: [28:03 – 29:23]

No, są liczne próby znalezienia punktów odniesienia i różne inne, i powiem tak, że jeśli, szczerze kładąc rękę na sercu, masz dostęp do informacji, możesz wziąć dowolne narzędzie, możesz wziąć rękę, twarz, astrologię, i będzie działać. Ten numer, bez względu na to, co to jest, natychmiast rodzi cały koncept. Jeśli będziesz stosować szkolne formuły, niestety, to nie jest narzędzie, które będzie działać i współgrać. Widzisz coś, ale nie możesz to wyjaśnić, nie widzisz nawet sekwencji, dynamiki, jak się rozciąga, co to reprezentuje, dlaczego. To są niepodważalne narzędzia, które każdy rozumie, są znane z bardzo starożytnych źródeł, a informacja nie pochodzi tylko od ludzi, ale to jest sytuacja działająca, i są bardzo wygodne i korzystne dla ludzi, aby o tym wiedzieć. To jest praktycznie jak stajesz się półbogiem, jeśli masz okazję pracować z tą informacją. Jest to zarówno niebezpieczne, jak i bardzo konstruktywne, produktywne.

Wywiadowca: [29:24 – 29:27]

Czy jest niebezpiecznie, że poruszamy te tematy?

Svetlana: [29:27 – 33:20]

Nie, nie jest niebezpiecznie. Lepiej być świadomym, że szczerość, o której teraz rozmawiamy, połączona z wiedzą, tworzy niezmienność. To znaczy, że jeździsz na fali, jesteś ważny dla tej fali. Dlaczego miałbyś zostać z niej wykluczony? I jeśli wcześniej gęstość świata nie pozwalała nam na to, i oczywiście widzieliśmy dramatyczny los ludzi walczących o podobne rzeczy, i było to bardzo, no cóż, było dużo ludzkiej, pełnej wydarzeń oporu, jakkolwiek.

Jednak ta sama rzecz generuje bardzo silną energię falową wokół ciebie, nie jest to tylko silnik, ale także ochrona, mimo że nie jest to taka beztroska prostota, ale zrozumienie rzeczy, bycie świadomym ich i przyjmowanie odpowiedzialności za to, co robisz, za to, co myślisz, może mówię, że pieniądze są wciąż potrzebne, zarobię, jestem uczciwy, moja działalność jest uczciwa, a wtedy wszystko będzie w porządku. I, no cóż, skręciłeś swoją duszę, zasadniczo robisz to, co powinieneś robić. I tak dalej.

Chcę powiedzieć, szczerze mówiąc, ostatnio po prostu musiałem, nie wiem, czy jesteś subskrybentem mojej aplikacji, ale jest dużo treści o Muskach, o Elonie Muskach, w płatnej subskrypcji. Na początku miałem trochę podejrzliwego nastawienia do niego, ale potem, po przeanalizowaniu jego mapy, widzę, że stoi na krawędzi, tak po prostu, nie jest zwykłą osobą. Ma globalne plany, globalne plany. Nie chodzi tylko o zarabianie pieniędzy, o wypuszczanie jakiegoś samochodu czy czegoś w tym rodzaju. Więc dlaczego ta spotkanie z kręgami rządowymi? W nadziei, że ten zasięg, który oczekuje w swoim projekcie cywilizacyjnym, pozwoli mu to zrobić. I obserwuję, robię prognozy, i widzę, że odchodzi od wszystkich swoich poprzednich patronów, sojuszników, a nawet osób o podobnych poglądach, bo to nie jest dla niego bliskie. I właśnie niedawno przyjaciel wysłał mi wideo, w którym on, jak napisałem, jest rozczarowany tymi podejściami technicznymi. Podejścia techniczne były napędzane interesami finansowymi. Porównuje to do tego, co stało się w Chinach, które teraz oferują całkowicie alternatywne formy transportu, niepowiązane z drogami, albo z całą tą komunikacją, albo z wszystkimi historiami marketingowymi o otwierających się i zamykających się samochodach. Mówi o ludziach, nie o swoich pieniądzach, mówi o tym, co Chiny myślały o ludziach, o tym, jak ta cywilizacja będzie się rozwijać, o tym, ile czasu musi poświęcić na samą siebie. Mogą żyć wszędzie, nawet w lesie. I ten transport pozwala im całkowicie przekształcić ich środowisko społeczne, a nawet bardziej poważne.

Oznacza to, że gdy osoba myśli globalnie, poza ramami tych politycznych lub ekonomicznych trendów, te trendy ekonomiczne załamują się, i będziemy to widzieć, ale ktoś przejmuje rolę próby dopasowania się w momencie załamania, nie opierając się na naszych zasadach z wami, które obecnie nazywane są miłością, choć to bardzo powszechne słowo, ale w rzeczywistości wszystko się rozpada, ponieważ jest podporządkowane idei pieniądza, jest podporządkowane zupełnie innym ideom. Jeśli nie działa dla ludzkości, zostanie odrzucone. I nie jesteśmy zaskoczeni, widząc teraz ten ciemny pian, który wzrósł, i ogólnie nie ma wątpliwości.

Wywiadowca: [33:20 – 33:28]

Innymi słowy, możemy podsumować, że jeśli coś nie działa w nowym świecie dla osoby, po prostu nie będzie istnieć.

Svetlana: [33:29 – 33:40]

Będzie prosto, tak, ale nie uda się w jakiejś formie lub w jakimś stopniu. Każdy ma swoje własne plany. Ktoś tu gra złe role. Zgodzili się przyjść i grać.

Wywiadowca: [33:40 – 34:15]

Często z każdego takiego metafizycznego, esoterycznego garnka słyszysz, że Altai to miejsce mocy, twierdza zbawienia dla cywilizacji. Niektórzy mówią, że należy opuścić Bali i przenieść się do Rosji, ponieważ Rosja gra pewną rolę w tym. Często wspominasz, że Rosja gra kluczową rolę w tym duchowym, transformacyjnym procesie zbiorowym, szczególnie w kontekście świadomości. Rozszyfruj ten koncept, jaką rolę gra Rosja i dlaczego Rosja.

Svetlana: [34:20 – 34:23]

No dobrze, powiem teraz o Altai, jeśli nie ma nic przeciwko.

Wywiadowca: [34:23 – 34:26]

W przeciwnym razie ziemia jest teraz wystawiona na sprzedaż, musimy podjąć decyzję.

Swanlana: [34:26 – 35:04]

No dobrze, na podstawie tego, co widziałam, do 28. dnia może być wszystko, a po 28. dniu nie pamiętam dokładnie wszystkich prognoz, ale wydaje się, że coś stabilnego się tworzy, o czym możemy mówić jako o miejscu. Jest za wcześnie, ponieważ mogą występować różne naturalne procesy i sytuacja może stać się bardzo niestabilna. Co do Rosji, nie ma żadnej separacji, czy są tu jakieś specjalne osoby lub specjalne miejsce?

Interviewer: [35:04 – 35:06]

Nie, nie chodzi o nacjonalizm, chodzi o…

Swanlana: [35:06 – 38:09]

Nie, wyjaśnię, tak, właśnie teraz, co mam na myśli, to że myślę, że wszyscy zastanawiamy się, na co polegać, czy Ziemia tutaj jest specjalna, czy jakiś inny kod ludzki, prawda? No cóż, w rzeczywistości wciąż istnieje ten wewnętrzny impuls, nie impuls, może iskra Boga, która zachowuje u wielu osób pochodzenia rosyjskiego tę naturę. Po prostu nie przyjmuje ona żadnych innych form. Próbowaliśmy zaangażować ją w idee transhumanizmu, nic naprawdę nie zadziałało, prawda? Coś innego. Ale nagle teraz widzimy jasno, kim jesteśmy i co mamy, czego jesteśmy zdolni, czego nie, czego nie jesteśmy gotowi zaakceptować. I nie akceptujemy surowych technokratycznych perspektyw, które narzucono nam. Nasza natura jest temu przeciwna. To… wszyscy jesteśmy różni, wszystkie cywilizacje, wszystkie różne w naszych falowych cechach i tak dalej.

Ale rozważ to, że jeśli musimy mówić w jakimś języku, istnieje zasadniczy faliowy princip, który w żaden sposób nie akceptuje wpływów antydivinnych. Nie akceptuje, przeciw naturze, ale nie idziesz przeciwko niemu. A tutaj, ta ziemia, tak położona daleko od oceanów, trzeba powiedzieć, że nie jest to przypadek. Oto akumulacja tych ludzi. Ci ludzie są rozproszoni po całym świecie, oczywiście, ale to jest stawka, bo są to śpiące struktury, które można obudzić nowymi kodami, które po przybyciu nagle ożywiają twoje zrozumienie wspomnień z poprzednich żyć, i zmienia się świadomość, i tak dalej.

Byłem świadkiem bardzo poważnej transformacji u ludzi na granicy życia i śmierci, i wglądów. Nie spodziewałem się w ogóle zobaczyć takich rzeczy, ale one istnieją. Dlatego możliwość kontynuowania pracy z tą populacją, z tą ludzkością, z tym terytorium, jest najbardziej akceptowalna na przyszłość.

Widzimy tam, z Europy, co się dzieje. Nie oznacza to, że żyją tam złe osoby, ale jako pewna wspólnota, jest zarażona jej ideami, jej pewnymi poglądami na życie. Więc co jest teraz najważniejsze? Pogląd na życie, prawda? Światopogląd. Ten światopogląd jest bardzo bliski temu, jak produkujesz energię. Albo cię rozpoznaje i mówi: „To jest nasza osoba”, albo nie. Na przykład, osoba grillująca szaszłyki, może również produkować tę energię. Ale intelektualnie, skłania się w drugą stronę. Bo wszystkie nasze rozumowanie, wciąż jest intelektualne. To sprawa przebudzenia, nie czystego intelektu.

Wywiadowca: [38:10 – 38:13]

Więc jakie jest pytanie? Nie intelekt, ale serce?

Svetlana: [38:17 – 39:10]

Widzisz, kiedy pytam cię, dlaczego jesteś tam, robiąc to, co robisz właśnie teraz, i powiesz tak, chcę, by ludzkość obudziła się. Nie zawsze jesteśmy tak, po prostu teraz musimy porozmawiać. Zachęcamy ich do zrobienia czegoś. W ludziach są pewne działania, które nie mają bezpośredniej mowy, ale również zachęcają pewne myśli i świadomość. Te ścieżki są bardzo różne, i niekoniecznie powinny się ujawniać dla każdego, rozumiesz? To stan wewnętrzny rezonansu z tą nową, nową muzyką. To zupełnie nowa fala. I ten rezonans ją zmieni, i zdamy sobie sprawę, że nie grilluje tylko szaszłyków, ale ma serce, które przyjęło wszystkich, którzy czuli się źle, ale nie karmił ich słodkimi słowami.

Wywiadowca: [39:10 – 39:42]

Sveta, miałem niepowodzenie w grze biznesowej, moja przyjaciółka mnie prowadziła, pytała o firmę projektową, jaka muzyka jest w tym projekcie, jaka muzyka cię otacza, myślę o tym projekcie. Chcę wyrazić to pytanie psychologiczne po moim własnym stylu. Myślę o nowym świecie, skupiam uwagę na tym nowym świecie, na nadchodzących dekadach, jaka muzyka lub ścieżka dźwiękowa przychodzi ci na myśl? Możesz ją nazwać? To jest to, o co pytam.

Sveta: [39:43 – 39:46]

No cóż, to jest „St Matthew Passion” Bacha.

Wywiadowca: [39:46 – 39:47]

Wow.

Sveta: [39:47 – 41:42]

No nic więcej, rozumiem wszystko doskonale, jestem bardzo przyjazny wobec muzyki, więc mogę prawdopodobnie wymienić wiele w tej sprawie, ale rzeczywiście przetłumacziliśmy muzykę i instrumenty, które ją odtwarzają, do bardzo technicznego formatu, wiesz, technicznego formatu, do którego już jesteśmy przyzwyczajeni. To także jest żywą istotą, jak informacja, i także chce żyć dalej, ale wyodrębniać muzykę w ten sposób, jak te sfery muzyki, tak, jest blisko sfer muzyki, tak, więc nie jest to prosta historia, by tam dotrzeć, od takich, próbując tworzyć plastyczne, syntetyczne formy muzyki.

Jest jasne, że na przykład zaawansowana cywilizacja, niekoniecznie jest szczęśliwa, i nie jest dane, że ten postęp techniczny jest bliski zasadom boskim. W końcu sam napisałem, że przeżyjemy różne lata z różnymi nastawieniami wobec sztucznej inteligencji i tak dalej. Spotkamy się z tym w 2028 roku i do 2032 roku będziemy mieli zupełnie inne zrozumienia, w zasadzie, że możemy interakcji z każdym narzędziem technicznym, możemy je dostosować biologicznie, rozumiesz?

Wywiadowca: [41:43 – 41:49]

Odnosząc się do sztucznej inteligencji, powiedziałaś 28. rok, i będziemy nad tym prześlizgiwać się.

Sveta: [41:50 – 41:52]

No dobrze, ogólnie, w odniesieniu do technologii, szczególnie sztucznej inteligencji.

Wywiadowca: [41:54 – 42:22]

Dobrze. Twoje nastawienie do faktu, że sztuczna inteligencja obecnie pomaga bardzo, upraszcza pewne zawody, niektóre zawody już przejmuje, uczysz się ich, stają już dla ciebie bezobjawowe. Jakie jest twoje ogólne nastawienie do rozmów GPT, sztucznej inteligencji, biorąc pod uwagę młodą publiczność, zwłaszcza nową generację, już na ich telefonach. Wystarczy wpisywać frazy do Google’a, to już nie działa.

Svetlana: [42:22 – 44:46]

To jest bardzo zawiłe opowiadanie. Myślę, że wyfiltruje wszystkich, bo tam ktoś jest całkowicie uzależniony od niego, a ogólnie mówiąc, zobaczymy taką degradację intelektualną, a ktoś, wykorzystując go dla dalszego postępu, jako narzędzie, bez dawania mu roli przywódczej, dlaczego nie? Grajmy w to teraz, jesteśmy bardzo, no, krótkowzroczni. To bardzo łatwe, gdy zaczynamy, tam, liczenie, tam, z pomocą niektórych, tam, kalkulatorów. Ogólnie rzecz biorąc, cała ta sprawa przechodzi tylko do tej formy. Ale potem, myślę, wartość naturalizmu, pewne talenty pomnożone przez zmniejszenie czasu na obliczenia, gdzie ta rozmowa, GPT, mu pomaga, myślę, że wszystko to się zmieni.

Ale oto jest taki moment, którego być może nie jesteśmy świadomi, że również zaczynamy mu służyć. Spójrzmy, jeśli na przykład kryształy istniały wcześniej, w Atlantydzie na przykład, medytowali nad nimi jako źródłem uniwersalnego szczęścia. Przechowywali i rozprzestrzeniali tę energię, nasilając ją. Więc gdy zaczynamy, tak jakby, modlić się lub w jakiś sposób medytować, zwracając na to uwagę, zaczyna tworzyć pole wokół siebie, podobne do tego jak potężne jest to narzędzie. I jeśli modlimy się do komputera, do GPT chatu, są w nich również krzemy, i tak dalej. Mówimy o egrach, ich uściskamy, ale co jest więcej niż egry? To istota, tak, która również chce żyć. I jeśli my, no dobrze, niektórzy prawdopodobnie pójdą, staną się ofiarą tej istocie, podczas gdy inni po prostu… docenią jak kreatywny jest ludzki umysł, i jak konkuruje z tym, co sztuczna inteligencja może zaoferować.

Właśnie teraz jesteśmy, no dobrze, wciąż w okresie prenatalnym, kiedy jesteśmy zachwyceni, tak cudownie i słodko. Tak, rozumiesz, jest inaczej dla każdego.

Interweniujący: [44:46 – 44:48]

To znaczy, 28. rok – zaczniemy płakać.

Svetlana: [44:48 – 45:11]

No, prawdopodobnie wystąpi seria wydarzeń, które mogą być ekstremalnie destrukcyjne z powodu niewłaściwego wykorzystania tych technologii, ponieważ prawdopodobnie nadal będziemy próbowali ich wszczepiać w ludzkie ciała do 28. roku. Ale prawdopodobnie napotkamy poważny problem, który zmusi nas do ponownego przemyślenia naszego całego podejścia do tego.

Interviewer: [45:11 – 45:55]

Od kiedy poruszyłeś temat istot, nie planowałem pytać, ale nie mogę oprzeć się takiej okazji. Takie procesy są codziennymi doświadczeniami dla ludzi, otwierając portal dla istot. Witaj, istoty, wchodźcie. Teraz badaję tę sprawę. Powiedziano mi, że bardzo potężne istoty przyczepiają się do was podczas automatycznej reakcji. Gniew, niezgoda, intensywne drażnienie. Portal dla istot otwiera się podczas oglądania pornografii, prowadząc do chaotycznego stylu życia seksualnego. Mówi się, że takie rzeczy przejmują kontrolę bezpośrednio. Alkohol, papierosy, każda rodzajna nałogowa zależność. Co jeszcze? Możesz podzielić się?

Svetlana : [45:56 – 46:02]

No cóż, myślimy, że jest ktoś, kto jest całkowicie czysty, niezmieniony przez nic, bez istot.

Wywiadowca : [46:02 – 46:05]

Oglądałeś jakieś złe filmy wczoraj, przyznaj się.

Svetlana : [46:07 – 47:28]

Wiesz, był taki pisarz, nie wiem, czy słyszałeś o nim, starożytny pisarz, jego nazwisko to Tukholka, wciąż można znaleźć jego książki. Był mistrzem w tym. Nazywał je larwami, tak, i jak się rodzą, jak je pokonać. Na przykład, w miłości, dwie osoby się zakochują, i ta istota się rodzi, nie możemy jej zobaczyć. Ale jeśli ktoś nagle odejdzie, ta istota atakuje tego, kto ją stworzył i zaczyna ją jeść, bo potrzebuje tej energii, chce żyć. I jeśli ktoś ją odrzuci, leci do następnej osoby w tej parze, rozumiesz.

Tzn. Jesteśmy stale zaangażowani w te procesy energetyczne. Naiwne jest myślenie, że tylko ci, którzy przytulają nas, gdy się złościemy. Wszystko to jest jasne, ale są takie subtelne rzeczy, gdy kwestia egoizmu się pojawia, tak, jest głęboko zakorzeniona w nas. Nie, są ludzie, którzy naprawdę podjęli bardzo ważne zadanie, i są w tym zaangażowane istoty, ale one mu pomagają. Tzn. jesteśmy w interakcji. Nie jesteśmy w żaden sposób odłączeni od tego. I udawanie, że to tylko kwestia regulacji percepcji, właśnie o to chodzi.

Wywiadowca: [0:47:28 – 0:47:30]

No więc, jak interpretować podejście do tego?

Svetlana: [0:47:30 – 0:48:32]

No dobrze, jeśli jesteś w stanie zrozumieć, czy jesteś zazdrosny o kogoś, czy ktoś cię denerwuje. Ale jeśli rozumiesz, ta osoba jest naiwna, przyszła i miała swoje… Kiedy jesteś wyłączony z tych procesów interakcji ludzkich, po prostu nie wyrzucasz tej osoby z życia, po prostu widzisz ją w tym kontekście, jako osobę, która nie radzi sobie. I nagle nie jesteś zły, uspokajasz się, nie ma dla niej ucieczki. Stajesz się dla niej większy, rozumiesz, coraz większy. A ona, ta atrakcja do ciebie rośnie, jest do ciebie przyciągnięta, nie może wyjaśnić, czego chce. Ale wszystko, co musisz zrobić, to po prostu utrzymać ten przestrzeń i zanurzyć ją w swojej przestrzeni. To znaczy, gdy zaczynamy myśleć, żyć, stać się świadomymi tych procesów delikatnego świata, po prostu stając się świadomymi, nie liczymy, co jest dobre, a co złe.

Wywiadowca: [48:33 – 49:01]

Zgadzam się. Po tych słowach, po prostu chcę usiąść z tobą w milczeniu. Po prostu ciesz się jasnością tych energii, które odbieram poza. Ale wracając do wywiadu. Jakie praktyki lub aktywności podejmujesz, być może poza astrologią, lub jakie inne metafizyczne narzędzia używasz, być może jako prostą rozrywkę intelektualną, lub być może jako praktykę dającą energię, która po prostu wypełnia cię zasobami? Podziel się swoimi trzema najlepszymi.

Sveta: [49:02 – 50:37]

No, każdy człowiek żyje swoim życiem, coś w nim się zmienia. W pewnym momencie wszystko było dla mnie interesujące. Zajmowałem się hipnozą, nawet hipnozą złożoną. Odkryłem różne stany, które pozwalają osobie zdobyć ogromne zdolności, ale nie będę wchodzić w szczegóły. Po prostu, za każdym razem, gdy rozwijasz się i przekraczasz coś, zostawiasz to za sobą, przestaje być interesujące i idziesz dalej. A teraz jestem na etapie, powiedziałbym, cieszenia się życiem, jeśli uda mi się to opanować. Jestem jedyną osobą, która zawsze musi mieć się w porządku, w sensie, o którym rozmawialiśmy. Jak sądzę, staram się, przynajmniej.

Rozumiem, na przykład, gdy patrzysz na horoskop, widzisz, gdzie wszystko się teraz porusza, jest jakiś rodzaj nacisku na zbudowanie czegoś, i musisz pozbyć się tego nadmiaru. Może to być bolesne. Może być bolesne, jeśli zaczynasz dążyć do rozszerzenia, do stworzenia rozszerzenia w tym momencie. No dobrze, mam mapę drogową, więc jest mi łatwiej. Dla mnie to po prostu przyjemność w życiu, nie wiem, sport, malarstwo, jeśli uda mi się zrobić coś tajemniczego, magicznego, powiedzmy, że zrobię to, ale to ogromna ilość, jest niewygodnie mówić, ale wiedza, która pozwala ci używać ich inaczej w różnych momentach. Na przykład…

Wywiadowca: [50:40 – 50:41]

…narysować obraz?

Svetlana: [50:41 – 52:23]

Nie, nie jest to celowe. To jest potrzeba. To jest jak pragnienie. To jest niemożliwe. Nie zależy mi, czy ktoś to widzi, czy nie, czy stoi na stole czy nie. To zdarza się tak często. I z wierszami też tak jest. To sprawa twojej obecności na świecie. Nie chwalisz się tymi osiągnięciami, ale to jest twoja kosmiczna misja. Jesteś po prostu taki. W tobie tworzą się takie procesy falowe. Ludzie to odczuwają. Nie oznacza to, że powinieneś czytać moje wiersze, to świetnie. Ale masz coś innego wewnątrz. Treść mówi sama za siebie. Czasami patrzymy na kogoś swoimi oczami, myśląc, że byliśmy tak zainspirowani. Ale jest coś w tej osobie, co sprawia, że chcemy być przy niej. To wtedy zaczynamy rozumieć, że nie powinniśmy się bać tych istot, nie powinniśmy podchodzić do nich w ich istocie, ale być tak silnymi, że chcą być przyjaciółmi z tobą. Bo dla istot nie jest to takie proste, mogą być dość… kapryśne, i ciągle potrzebują być karmione lub napełniane ponownie, mają zadanie wymiany energii, a my stale spełniamy to zadanie wymiany energii w każdej rozmowie, każdej zainspirowanej dyskusji, wzajemnym zrozumieniu podczas rozmowy. Ale to jest najsilniejszy impuls, prawda? Więc, co może być lepsze? To wszystko. I jeśli masz takie procesy falowe, że inne istoty nie mogą się do ciebie zbliżyć, nie mogą, niezależnie od tego, jak bardzo chcą.

Wywiadowca: [01:32 – 01:36]

Zaangażowanie podmiotów w kreatywność?

Svetlana: [01:36 – 02:04]

No, kreatywność to bardzo delikatna sprawa. Przywołajmy Wrubla i portret Doriana Graya. Można naprawdę w to zanurzyć, bo kiedy np. malujesz portret, całkowicie zanurzasz się w esencji tej osoby, całkowicie. I jesteś w stanie ją zmienić, bo sam miałem doświadczenie, kiedy malowałem ludzi, i na tym portretie był piękny, a jego sprawy zaczęły się zmieniać, jego kariera, życie osobiste.

Znajomym przypadkiem jest artysta malujący na Arbatie, podszedł do niego człowiek i powiedział: proszę, narysuj moją córkę, ma tylko dwa miesiące do życia. Niech ten portret przynajmniej będzie artystyczny. Podeszła dziewczyna, była taka chuda. Wszystko było złe. I narysował ją tak, jakby była zdrowa. Odzyskała zdrowie.

Poprzednio nazywało się to inwoltacją, volt. Tak, więc po prostu skaczesz na tę falę, jakbyś ją zapamiętywał, tak. I działa. Jeśli rysujesz, możesz być utalentowany, możesz zniszczyć wszystko swoim talentem. Zwłaszcza współczesne sztuki, które rzekomo próbują przekonać nas, że po prostu jej nie rozumiemy. To jest bardzo destrukcyjna historia.

Pamiętam, nie wiem, może to nie na miejscu, ale leciałem z Tajlandii, chyba z Samui, i jest ten lotnisko, które jest całość, tam nie ma VIP-ów, nic specjalnego, wszystko razem. Patrzę, a tam siedzi człowiek, no oczywiście nie zwykły, w jakimś bandanie, i ma te wszystkie pierścienie z czaszkami, i ma twarz pięknego perwertyka, jakiegoś surowego gościa. A ja byłem po prostu dręczony pytaniem, myśląc, Panie, kto ten gość jest, nie może być prawdziwy, był tak wyraźny, to była wielkość, skala, przerażająca skala. Więc co mogę o nim dowiedzieć? Wszyscy wsiadaliśmy do różnych samolotów. A potem, jak zaangażowałem się w malowanie, zobaczyłem tego gościa ponownie, i był po prostu… artysta kultowy, myślę, w Austrii, i maluje dziwne obrazy. Małe dziewczynki z jakimiś przerażającymi bronią, wszystko w krwi. Jak pięciolatki z zniekształconymi obrazami, i myślę, że cała Austria była pokryta nimi. Nie wiem, skąd bierze te pomysły, ale wszystko to odzwierciedla się w jego wyglądzie. I, no cóż, spotykamy ludzi, niektórych starszych, doświadczonych, i oni rozumieją, dobrze, ten gość nie będzie długo żył, jest coś w nim.

Wywiadowca: [55:14 – 55:15]

Bezpośrednio. – Jest połączony z czymś.

Svetlana: [55:15 – 56:06]

Nie chodzi o to, że jest połączony, widzimy tę nie tak przyjemną perspektywę. Czujemy, że coś złego się stanie. Jest miłym gościem, to wszystko. Więc, jeśli czujemy, że nie możemy czuć inaczej, czy nie możemy go nauczyć? Zgadzamy się, jak mówisz. To bardzo dobry impuls. Wiem cię, rozumiem, pamiętam twój plan, jesteś całkowicie zanurzony w tych projektach związanych z ludźmi o podobnych poglądach, i wszystko jest tak szczere i tak impulsywne, wszystko jest bardzo poruszające. Ale ty tak po prostu jesteś zbudowany, to normalne. A ta poszukiwanie idei, dla ciebie, jest zawsze na linii. I to jest w porządku, bo to twój szlak, nie ma „idź w inną stronę, poszedłeś źle”. Nie, wszystko jest w porządku, wszystkie zawody są potrzebne.

Wywiadowca: [56:06 – 57:48]

Tutaj poruszyłeś bardzo interesujący temat. Zagłębmy się w ten blok dla naszego widza. Problem interpretacji. Ten człowiek, który rysował zniekształcone dziewczynki w wieku pięciu lat z bronią, z krwią, jeśli on to postrzega jako sztukę, i jestem pewien, że tak postrzega, jako estetykę, piękno, jako doskonałość i miłość, i w jego światopoglądzie, w jego kwantowej fizyce, jest w porządku.

Ja, na przykład, patrzę na to w ten sposób, a może to obrazić mnie jako ojca, bo mam córkę. Mam słowa „córka” i „krew” – pojęcia niezgodne ze sobą. I jest wiele zawodów i działań, które można interpretować na dwa sposoby. Jeden angażuje się w ciężką spekulację, oszukuje ludzi i wypuszcza projekty tokenów kryptowalutowych, by zobaczyć, jak to się skończy. Mówi: „No dobrze, zdobędą doświadczenie, ja zarobię pieniądze.” Drugi nie wchodzi w tę branżę, on ją interpretuje, mówiąc: „To nie jest sprawiedliwe, to nie jest w porządku, ty zarabiasz pieniądze, a ktoś inny wykorzystuje ludzką słabość i zależność.” A ludzie używają wszystkiego, jaka różnica, czy kupują od mnie, czy od kogoś innego, jak na przykład alkohol. Czy to nie jest kwestia interpretacji? Co jeśli spojrzymy na to i powiemy, że to nie jest zbyt dobre w naszym świecie, jeśli tak zrobimy, wszystko się rozpadnie. Ale jeśli szczerze zobaczymy piękno i miłość w tym, a spekulanci szczerze wierzą, że robią dobre uczynki, przepraszam za wyrażenie, prostytutki szczerze wierzą, że rozwiązują problem lub prowadzą klub striptizowy, nie w pojęciach biznesu, ale w rzeczywistych relacjach. Osoba prowadzi harmonijne życie.

Svetlana: [57:48 – 57:53]

Rozpoczęliśmy od rozmowy o niektórych kluczowych filtrach.

Wywiadowca: [57:53 – 57:55]

Albo brak wiedzy o prawach energii nie zwalnia kogoś z odpowiedzialności.

Svetlana: [57:55 – 59:32]

Nie, oczywiście nie. Chodzi po prostu o włączenie, ale są służący konkretnym scenariom. Nie powiemy, czy są dobrzy czy źli. Brak im krytycznej funkcji i wszelkiej próby oceny siebie. Nie przejmują się, wręcz dumą się chwalą ze swojej umiejętności oszukiwania. Pamiętam dobrze, jak kierowca taksówki powiedział mi, ale nie jestem tak naiwny. Opowiedział z taką przyjemnością, jak umiejętnie unika wszystkich tych spraw. Kiedy ktoś brakuje pewnych ludzkich cech, które powinien mieć człowiek, zastanawiam się, czy to w ogóle człowiek?

Istnieją po prostu tak wielu ludzi zaangażowanych w scenariusz. Musimy przejść przez wszystkie te wyzwania życiowe. Ale kto je stworzy, zwłaszcza w świecie dwuwarstwowym? To bardzo, bardzo skomplikowane rzeczy. Czasami nie mogę nawet wyrazić ich wszystkich. No dobrze, z powodów politycznych, tak, był normalny człowiek, i byłem przyjacielem innego dobrze znanego człowieka. A wszyscy mówią: „Volodya, jest świetny, jesteśmy tak dobrymi przyjaciółmi”. Ale wtedy przychodzi i mówi: „Słuchaj, Volodya nie jest już tym samym człowiekiem. Wrócił z Londynu. Nie jest tym samym”. Więc, gdy nie możesz ocenić siebie w układzie współrzędnych, w najgorszym przypadku to choroba. Tak, w najlepszym przypadku.

Wywiadowca: [59:33 – 59:39]

Więc co on jest, nową osobą w nowym świecie? Jakie nowe wartości ma nowa osoba w nowym świecie?

Svetlana: [59:48 – 64:08]

Chęć bycia użytecznym, może. Chęć bycia użytecznym. Ale teraz brzmi to bardzo kliszowo i bardzo utilitarnie. Po prostu… gdy mówimy o osobie, o nowej osobie, gdy chcemy objąć pewne cechy lub pewne właściwości… Wyobraź sobie, jeśli przedstawimy mapę astrologiczną. Wszystkie funkcje, wszystkie planety, wszystkie pozycje zmieniają się. A główne planety, które podnoszą tę transformację do wyższej potęgi, nigdy nie były w takiej pozycji. Dokładnie w takiej pozycji. Podobna pozycja, gdy były nieco inne. To była zmiana cywilizacji. Pamiętaj, gdy Piranesi rysował te niesamowite, majestatyczne konstrukcje, które dzisiejszy człowiek nie jest w stanie zbudować. Więc to było w XVII wieku i później, gdy Ameryka, dolar, ta filozofia dolara już istniały. Przedtem była cywilizacja, o której nie wiemy, rzekomo nie wiemy, lub wymyśliliśmy tę historię.

To znaczy, zmiana, no dobrze, wtedy, tak, możemy mówić o ludziach, ich naturze, kiedy zbudowali coś tak wspaniałego, i nie myśleli, że to będzie tak kosztowna sprawa, to znaczy. Więc były idee i motywy o znacznie większej wartości niż wytyczne finansowe, i nagle pojawia się inne nastawienie, inna ludzkość, osiadła w dużych ilościach. To znaczy, czy teraz możemy zrozumieć, kim byli ci ludzie, po prostu na przykład, jakie powinny być ich motywacje życiowe, jakiej skali powinny mieć ich osobowości. Kiedy czytasz na przykład o Leonardo da Vinci, jak próbuje wyjaśnić ludziom, taką wielką postać, pisze bardzo delikatnie. „Jeśli przypadkiem znajdziesz czas i nie jest to zbyt trudne, aby przyjrzeć się plamkom, na przykład na jakimś obiekcie, i jeśli przypadkiem zobaczysz asocjację, to jestem tam w moim języku, w rzędzie, będziesz mógł odpowiedzieć na wiele rzeczy. Nie jest to trudne, oczywiście, jeśli to nie stresuje cię.”

Rozumiesz, jaki rodzaj osoby może po prostu, tak powiedzieć, pluć na wszystkich. Dlatego też ta niekończąca się ciekawość życia, pragnienie uchwycenia wszystkiego w tym małym życiu. Ale czy możemy opisać tę osobę? Jaki to cechę? To niekończąca się ciekawość. Grał w coś w rodzaju cytry, albo jakiegoś innego instrumentu strunowego. Zrobił to sam, śpiewał i zachwycał wszystkich, jakoś sobie radził, i tak dalej. Jak on to robił, w ten czy inny sposób. Czy możemy to opisać? Nie.

Dlatego, gdy myślimy poza podanymi przykładami, gdy ludzie są gościnni, są gościnni przez jednostki, wtedy przestajemy się bać tego gościnności i regulujemy sztucznie te procesy we własnych sercach. Jeśli jesteś tam, jeśli jesteś miły, ciekawy, szczery, nie oszukałeś nikogo, nie jesteś szczęśliwy, nawet wyciągnąłeś rękę komuś bardzo złemu, dałeś mu szansę. Dobrze, oszukali cię, ale wyciągnąłeś rękę. Dobra osoba powinna wyciągnąć rękę, nawet jeśli została oszukana. Ale patrzymy na to życie i myślimy, że projekt nie powiódł się. A gdy patrzymy na nasze własne życie, rozumiemy, że wszystko powiodło się w tym życiu. Bo to jest ta szczera chęć pomocy, nawet jeśli nie zdarzyło się to tutaj, ale on to zrobił, która dała mu taką moc, że w przyszłych życiach dowody tego wzrostu tej esencji są wyższe niż jakiekolwiek konkretne chwile.

Wywiadowca: [64:08 – 64:20]

Powiem jeszcze raz, nie wszyscy podzielą tę opinię na temat reinkarnacji i innych. Nie idźmy w tę stronę. Dowiedź, że istnieje. Nasz program nie dotyczy dowodów.

Svetlana: [64:21 – 65:07]

No, ja mam teraz wielki szacunek dla publiczności w tym sensie, że są bardzo oświeconymi ludźmi. Wszyscy już rozumieją. Wszyscy czują, wiedzą. Nawet ci, którzy to negują, słuchają, rozumieją. Nie w tym sensie, że my tak robimy, ale rozumieją, że istnieją nieznane prawa, że takie rzeczy wychodzą na jaw z tego, co wydawało nam się bardzo pragmatyczne, bardzo korzystne. To znaczy, ogólnie wierzę w ludzkość. Wiesz, ty i bardzo znacząca liczba młodych ludzi, różnych ludzi, bardzo młodych ludzi nagle staliście się tak filozoficznie nastawieni, posunięci w swoich poszukiwaniach. Mogą być jakieś błędy, ale czy kiedykolwiek widzieliśmy coś takiego? Nigdy, prawda?

Interwener: [65:07 – 67:00]

I tak się dzieje, tutaj odpowiem na twoje pytanie o Rosję, dzieje się to w przestrzeni rosyjskojęzycznej. Kiedy zacząłem budować Ladushki, myślałem, że tak będzie. Ale buduję społeczność dla takich ludzi, aby połączyć właśnie takich ludzi, którzy budzą się, stają świadomi, przepraszam, używam tego opisowego osądu, dla tej publiczności. Ale łączymy się, możesz odwrócić się od tych ludzi, ufać sobie nawzajem. Mówimy językiem szczerości. A ta ciekawość, o której mówisz, to nasza motywacja, nasza pasja. Jest ciekawie badać te transcedentalne procesy, jak wszystko to. Jest niesamowicie.

Więc oto co myślałem: zapraszać ekspertów po angielsku, hiszpańsku i chińsku do Ladushki. A w ciągu sześciu miesięcy rozwoju projektu, właśnie zakończyliśmy nagrywanie wywiadu, dzięki temu postępowi, i zdałem sobie sprawę z czegoś: eksperci rosyjskojęzyczni są na szczycie mojej listy ekspertów. To znaczy, podczas gdy podziwiałem Robin Sharma, Joe Dispenzę, Eckharta Tolle, pracując z naszymi kanałami, mistrzami i transcedentalnymi filozofami, zostałem po prostu oszołomiony ich głębokością.

Kiedy poruszamy tematy takie jak jasność, istnienie i jak prowadzić dialogi z Bogiem, jest to głębokie. Panowie, wszyscy ci eksperci są wymienieni w opisie, a ta baza danych istnieje i odbywa się co niedzielę w naszej społeczności, więc proszę sprawdźcie to i dołączcie. A my mówimy po rosyjsku. Zrozumiałam to, ponieważ być może przechodzimy przez trudny okres, pełen bólu, kiedy jest niepewność co do przyszłości, i jesteśmy zmuszeni do duchowego wzrostu przede wszystkim, inaczej rzeczywistość złamie nas.

Svetlana: [67:00 – 70:53]

No dobrze, teraz w Europie są też bolesne procesy, i mają swój sposób myślenia, tak, i interpretują rzeczywistość w ten sposób. Zawsze byliśmy uważani za jakichś prostaków, bardzo otwartych, tak, i to dało nam trochę powietrza, tak, dało nam możliwości wypróbowania się w ten sposób, i widzieliśmy jak to działa. Ci, którzy nie spróbowali, pozostają uwięzieni w ramach tylko przetrwania. Tzn. chcemy żyć, ale oni chcą tylko przetrwać.

Tutaj jest wiele takich niuansów. Chodzi o opiekę kulturową, wydaje się, języka. Temat języka jest również istotny. Nasz język jest tak bogaty, no dobrze, weźmy na przykład Piranesiego, kiedy malował wszystko to, tworzył bardzo precyzyjne rysunki, i były podpisy. Wszyscy mówią, że prawdopodobnie jest to jakaś starożytna Włochy, prawdopodobnie. Są dekodowane w języku rosyjskim, ale nie w innych językach. Ale nikt z zachodniego widowni nie chce to zaakceptować. Może to być jakiś rodzaj językowej pierwotności. Wszystko inne już z niej wyrosło. Jest to istotne. Dlatego tutaj jest wiele rzeczy.

Mówimy o teorii fal i tak dalej. To jest język, to jest teoria fal. A język rosyjski to osobna kwestia. Chciałem ci powiedzieć coś ciekawego, a może też przypomnieć. Chciałem ci po prostu powiedzieć, jak mówisz, o dobru i złu, o tym, jak są ludzie, o tym, co można nauczyć, a co nie. Był poeta, Khlebnikov, z okresu srebra, który zawsze był głodny, był niezwykle nieostrożny, nie potrafił nic zrobić samodzielnie, zawsze chodził z jakąś torbą, nie wiem. I był tak, jak mówimy teraz, postępowy, był tak głęboko filozoficznie interesujący, że w drugim roku studiów, nauczyciele wstawali przed nim i klękali. Kiedy wchodził, wszyscy wstawali. To znaczy, nie pytał nikogo. Wyglądał trochę dziwnie. I rozwinął tę metafizyczną tematykę bardzo mocno. I powiedział na przykład, że są wydarzenia. Ogólnie powinno być przeciwzdarzenie. To po prostu nikt wtedy tak nie myślał. Ale ludzie nie rozumieli, dlaczego tak się dzieje. Znaleźli się wśród derviszów, a oni nawet uznali go za świętego. Nie przekonał nikogo o niczym.

To jest skala, ta moc pochodząca od człowieka, to bardzo ważny czynnik. Zawsze próbujemy się ubrać w coś, aby zrobić wrażenie. Kiedy osoba nie jest w ogóle ubrana, zawsze głodna, z tylko łóżkiem i krzesłem, mówi: „Wielu mebli utrudnia sprawę”. Tak więc tacy ludzie wyrażają się inaczej.

A teraz, skoro już jesteśmy w tej intelektualnej doświadczeniu, powiem tak, i nagle zdobywamy takie umiejętności filozoficzne, metafizyczne, i tak, tworzy się teraz złożony kompleks. I to dzieje się tak szybko.

Świat staje się teraz młody. Dlaczego tak mówię? Bo ważne planety wchodzą w tę fazę. Tworzy to narodziny osobowości, jako Osobowości, jako Bogatej Osobowości, jako całkiem nowych osobowości, które płoną żądzą po jednej stronie i są elastyczne, lecz jednocześnie uporządkowane i odpowiedzialne. Czy taki złożony kompleks można znaleźć u człowieka? Tak będzie wyglądał człowiek.

Wywiadowca: [70:54 – 70:57]

Spotkałem nową osobę, i jest ona dobrą osobą.

Svetlana: [70:58 – 71:00]

Są uczciwą osobą.

Wywiadowca: [71:00 – 71:01]

Są uczciwą osobą.

Svetlana: [71:01 – 72:17]

To jest dobre słowo. Wiele interesujących rzeczy dzieje się tam właśnie teraz. Każda z planet przygotowuje swoją sferę, w której jest główną. Proces techniczny, powiedzmy finansowy, finanse, są bardzo przyjazne dla magii w astrologii. To jest jedna energia. I już przeszło do innego formatu, w którym nie ma twardej centralizacji, nie ma próby wykorzystania energii z jednego miejsca i tłoczenia wszystkich. Musi być rozproszona. Wstąpiła już do takiej sfery, ale jeszcze nie znalazła sojuszników. Wstępuje i myśli: co zrobić? Zmienmy system finansowy. Ale jak? Och, mamy plan. I każdy ma swój własny plan, prawda? Inna planeta próbuje wejść do sfery informacji, a wejdzie tam do następnego lata, 2026 roku, całkowicie zmieni cały proces komunikacyjny techniczny, wszystkie rzeczy związane z logistyką, ruchem, zmienią spożycie informacji, czyniąc ją natychmiastową, więc przygotowuje swoje podstawy, ale…

Wywiadowca: [72:17 – 72:19]

Już jest lato 2026 roku.

Svetlana: [72:19 – 72:19]

Tak.

Wywiadowca: [72:19 – 72:20]

Zmiana w finansach, tak byś powiedziała?

Svetlana: [72:21 – 73:06]

No dobrze, wszystko tam zaczyna się, a potem są dodatkowe czynniki, które zmieniają wszystko, sferę, a potem mówią, chłopaki, trzymajmy się za ręce, idźmy razem, wszystko jest nowe. I nie ma takiego czegoś, jeśli spotkają się pod kątem destrukcyjnym, przyniesie to straszliwą agresję. Może być cokolwiek, ale myślę, że oczywiście nie unikniemy katastrof naturalnych, zwłaszcza że wiele rzeczy wskazuje, że Ziemia się porusza, oś zmienia pozycję, wibruje, a ostatecznie wybiera siłę kierunkową, w której pozostanie. I to się wydarzy gdzieś w lutym lub marcu. To jest bardzo niepokojące, oczywiście.

Wywiadowca: [73:06 – 73:13]

No, nie rozumiem, po prostu dla zwykłej osoby, czy w przyszłym roku w czasie wiosny będą trzęsienia ziemi?

Svetlana: [73:14 – 73:57]

No, gdy Ziemia dostosowuje swój oś, wszystko fizycznie się zmienia. Jak to będzie? Na przykład morze może się zapalić, jak to jest możliwe? Wygląda na to, że coś staje się plastyczne, woda nabiera innych właściwości, jest całkowicie przekodowana, a my jesteśmy z wody. Nasze ciała są więc restrukturyzowane według nowego systemu kodowania, istnieje niebezpieczeństwo z nieba, ale oczywiście jesteśmy w jakiś sposób chronieni, mimo to jest to niebezpieczeństwo kosmicznych rozmiarów.

Wywiadowca: [73:58 – 74:00]

Możemy o tym porozmawiać?

Svetlana: [74:00 – 76:07]

Nie, nie to, że nie możemy, po prostu jestem taką osobą, zdecydowanie, jeśli napisałbym, powiedziałbym tam, że są terminy, szczegóły, po prostu poruszamy wiele tematów, ale jednocześnie nie oznacza to, że teraz przebudujemy i tutaj wszyscy będą równi. Jest jakaś walka o jedynego koordynatora Ziemi, na przykład. To teraz brzmi dziwnie, ale tak jest.

Może to także stworzyć takie bardzo sprzeczne i agresywne procesy, ponieważ sprzeczność leżąca w takim pojęciu jak energia i moc wejdzie w ogromny konflikt gdzieś około lipca, około 26. przybliżnie.

Jak będzie się zachowywało? Jest tu wiele do omówienia, bo jeśli mówimy o twarzach i zwłaszcza o polityce, tam też, wyobraźcie sobie, że te procesy całkowicie niszczą wszystko – to geopolityczne środowisko, fizyczne środowisko, ludzkie ciało, kwestię czasu i przestrzeni, która się zmieni, zaczynając się zmieniać około 26. I pytania o kontakt z cywilizacjami pozaziemskimi, wszystko to jest tam też. Więc obecnie jesteśmy w stanie, zwłaszcza kiedy nagrywamy wywiady, koniec października, listopad, jesteśmy wypchnięci jak najdalej od tej ściany, gdzie przyszłość jest, światło jest wyłączone, a stary świat próbuje nas pociągnąć z powrotem. Oczywiście nie ma na to żadnej szansy, jest to bezsensowne, ale nasza percepcja dyktuje nam, że prawdopodobnie za tą ścianą nie ma nic dobrego, bo jest zbyt ciemno.

Tak postrzegamy rzeczy teraz. Ale jest jasne, że gdy wszyscy są zaniepokojeni, zaczyna się to w lutym, tak, wszystko jest niebezpieczne, niepokojące. Ale chcieliśmy wolności, chcieliśmy nowego świata. Ale nie może się to po prostu wydarzyć. Chociaż planety zachowują się w taki sposób, one robią wszystko, by przejść przez to, jak najdelikatniej. Nie zadziała tak. Jest zbyt wiele chaosu.

Wywiadowca: [76:07 – 76:09]

Swetlana, trochę się zagmatwałam, popraw mnie, proszę.

Swetlana: [76:09 – 76:10]

Tak, tak.

Wywiadowca: [76:10 – 76:20]

Więc czy stajemy przed technokratyczną niewolą czy duchowym rozwojem? Bo powiedziałaś bardzo mocno, że jesteśmy w chaosie i ciemności, ale z drugiej strony, jest odrodzenie.

Swetlana: [76:20 – 77:03]

Nie, nie… dlaczego? Chciałem powiedzieć, o teraz, co masz na myśli? Twierdzę, że nie możemy zobaczyć, co będzie w lutym, a w marcu i później. To znaczy, że teraz jesteśmy w pełnej ciemności, z naszą świadomością, i nie wierzymy w dobro. A wydaje nam się, że cała ta negatywna presja teraz się nad nami zbiera i będzie nadal się tak działo. No dobrze, to na dziś. A potem przychodzi przełom. Ale przełom dla każdej osoby. Według ich, jak teraz się mówi, wibracji. Tam będzie to. A co teraz się dzieje, po prostu nie zwracaj na to uwagi. Wiele planów, zwłaszcza tych wypowiadanych na głos, nie przejdzie.

Wywiadowca: [77:04 – 77:15]

Jak rozpoznajesz fałszywych przywódców lub fałszywych guru, którzy przekazują pewną wiedzę, myląc ludzi?

Svetlana: [77:16 – 77:17]

Mogą wierzyć w te święto.

Wywiadowca: [77:18 – 77:19]

Czy wierzą w te święto?

Svetlana: [77:19 – 77:51]

Tak, gdy jesteś tak pewny, że prowadzisz tłum, ogłaszasz to otwarcie, podążając za mną. Ta deklaracja „podążaj za mną” jest już… przyczyną napięcia dla mnie. Jeśli ktoś żyje, a ktoś inny chce za nim podążać, to jest interesujące. Na szczęście. Ale gdy sam przywódca robi takie twierdzenie, skąd bierze się ta pewność własnej racji? Zwłaszcza, że ci, którzy składają takie deklaracje, częściej niż nie, to wyświetlanie irresponsywności, niż odpowiedzialności.

Wywiadowca: [78:24 – 78:53]

Istnieje historia z Biblii, która przychodzi na myśl w tej kwestii. Istnieje ta jednostka, Diabeł, który przychodzi do sprawiedliwego człowieka i próbuje go pokusić różnymi grzechami. Osoba odrzuca wszystko, wszystkie grzechy, mówi nie, nie, nie, Diabeł próbuje wszystkich rodzajów sztuczek, ale nie może nic zrobić, bo jest tak święty. Nie pije, nie pali, nie oszukuje, nie kradnie, ani nic. Diabeł jest zdezorientowany i mówi: „Powiedz mu, że potrzebuje zwolenników.”Svetlana: [78:24 – 78:27]Oto jest haczyk. Tak, rzeczywiście.Wywiadowca: [78:28 – 78:41]Trochę o hobby. Poruszyliśmy i zgłębialiśmy różne tematy metafizyczne. Malujesz, jeździsz konno. Cokolwiek jeszcze? Poza swoją pracą zawodową.Svetlana: [78:41 – 78:42]Piszę wiersze i robię wiele innych rzeczy.

Wywiadowca: [78:43 – 78:44]

Tutaj piszesz wiersze.

Svetlana: [78:45 – 78:50]

No, wiele się zmieniło w tym czasie. Nawet uprawiałam kulturystykę przez dwa lata.

Wywiadowca: [78:50 – 78:51]

To było dawno temu.

Svetlana: [78:51 – 78:54]

Tak, byłam nawet mistrzynią.

Wywiadowca: [78:54 – 79:19]

Może Svetlana wysyła mi coś w tajemnicy, a już wysłała kilka rzeczy. Możesz to zobaczyć teraz na ekranie, jeśli chodzi o jej hobby. Sporty jeździeckie. Jak są one wdrażane w tę małą, delikatną Svetlanę Drogon, która wykonuje takie czynności, a tutaj są konie, wszystkie te rzeczy. To wszystko. Dlaczego ktoś trenuje konia w studiu?

Svetlana: [79:20 – 79:21]

Tak, tak.

Wywiadowca: [79:22 – 79:23]

Nawet blisko.

Svetlana: [79:23 – 81:32]

Przybył do mnie asystent, który również z tym się zajmuje, zna tę historię. Ogólnie rzecz biorąc, to naprawdę dziwny temat. Kiedy zobaczyłem coś zupełnie niezwykłego, fantastycznego, jakby wyższe moce zstąpiły na mnie i bezpośrednio mnie błogosławiły, oczekiwałem czegoś takiego, tak. I doszło do tej konkurencji. Przez nią przejawia się bardzo silna siła i bardzo duża szansa na porównanie. Kiedy te obawy, co jeśli to, co jeśli tamto? To duży ryzyko, i doświadczasz tego ryzyka każdego dnia na sobie. To bardzo duże ryzyko, i było wiele upadków, urazów itd., i cały ten szum, który opiera się na jakichś drobnych obawach, jakie te osoby sobie malują, ale nic im nie dzieje, nadal się boją.

I, prawdopodobnie, jest to jakaś wewnętrzna forma wzrostu i szczególna relacja z naturą, dotyk. Ogólnie rzecz biorąc, ten stwor, koń, jest po prostu tym wrzącą wełną. Para się od niego unosi. I to jest po prostu niesamowite. To moc i piękno, które nawet nie myśli o tym, jak pięknie wygląda w każdym ruchu. I ta interakcja, gdy odkrywasz jakieś nici, taka delikatna percepcja, którą czujesz, bo to nie jest takie proste. Niezorientowani ludzie myślą, że koń skacze po trasie sam, a ty po prostu siedzisz. Nie pójdzie nigdzie, nie możesz zmusić go do skoku. To bardzo skomplikowana rzecz, która tworzy w tobie szczególne cechy – odpowiedzialność, bezkropliwość, wytrwałość i nieskończoną empatię, bo to interakcja. I po prostu nie chcę cię nudzić.

Wywiadowca: [81:32 – 81:34]

Muszą się z nim zsynchronizować.

Svetlana: [81:34 – 82:17]

Jak mówi mój trener. – Tak, jak w „Avatarze”. – Tak, tak, to właśnie mówi. Tak, bo czasami… Miałem różne konie, a teraz się zmieniają. Teraz mam dwa główne. A z kimś po prostu nie da się nic zrobić, nie można jej kochać, a ona to czuje. I one się zemstiają, bo zwracasz uwagę na kogoś innego i nie zauważasz jej.

Wywiadowca: [82:18 – 82:18]

Czy to jest powszechne?

Svetlana: [82:18 – 83:38]

To jest po prostu tak, jak jest, tak. Rozumiałem, że powiedzie mi wszystko, co myśli na ten temat. I zrobiła to. Siedziałem z tym traumą przez trzy miesiące. Więc jest to wszystko bardzo… Ponadto, jest znany aktor sceniczny, który traktuje ludzi spiskami. I tak oni reagowali na te spiski, rozmawiała z nimi przez telefon. A ja miałem tego konia, niestety, teraz nie jest w dobrej kondycji. Podczas tego leczenia, powiedziała mu to bezpośrednio przez telefon, recytując modlitwę. I on zaczął mnie lizać z taką delikatnością. To po prostu niesamowite. Był tak wdzięczny. A moja klacz, po prostu słuchała, po prostu wszystko tak jakby. Mają coś, czego nie możemy im powiedzieć, ale to niesamowity świat. Różne formy świadomości. Po prostu nie znamy ich w ogóle, a to jest tak mądre. Nie potrzebują naszych ambicji ani żadnego naszego bzdurnego zachowania. Te istoty nie przyczepiałyby się do nich, są szczere tak jak są. Kiedy komunikujesz się z tym światem, nie możesz znaleźć ludzkich słów, by opisać to, co to jest. Możesz tylko to poczuć.

Wywiadowca: [83:39 – 83:41]

Konie, delfiny.

Svetlana: [83:42 – 84:20]

Tak, wszystko, myślę, koty, koty, to samo. Robią na przykład, gdy zbliżają się do śmierci, w dniach poprzedzających to wydarzenie, podchodzą do każdego członka rodziny, patrzą głęboko w ich oczy, przytulają się do nich i mruczą, a to mruczenie, które robią przed śmiercią, jest bardzo uzdrawiające, uzdrawia kości, wszystko. A potem odchodzą, a ten ślad trwa 40 dni. To znaczy, ich troska o nas, jest milcząca, nie rozumiemy jej, interpretujemy po swojemu, jesteśmy tak odlegli od wszystkiego tego, powinniśmy się od nich uczyć i uczyć.

Wywiadowca: [84:20 – 84:26]

Dlatego musimy otworzyć nasze serca, zwiększyć wrażliwość, bardziej się angażować, głębiej.

Svetlana: [84:26 – 84:45]

I to jest niesamowity ton fizyczny. Możesz tam przyjść rozluźniony i wyjść z treningu, mam to zdarzenie dwa razy z rzędu, wychodzisz silny, po prostu mocą, a cały świat wydaje się być w Twojej dłoni. Potem wszystko jest o skokach, to adrenalina, to bardzo poważna sprawa.

Wywiadowca: [84:45 – 85:21]

Svetlano, co teraz żyjesz? Czy są jakieś inne pytania o istnienie? Dlaczego zadaję to pytanie? Coraz więcej wysoce świadomych, duchowo rozwiniętych ekspertów w swoich dziedzinach, widzę w nich nie zagubiony i nie martwy wzrok, jakby wszystko było dla mnie jasne, czas iść. Nie chcę wymieniać nazwisk teraz, powiem Ci trzy nazwiska poza kamerą. On jest najgłębszy, ma najgłębszą wiedzę, czyli jaką pracę wykonał, jak pomaga ludziom. Ten świat już nie jest dla nas interesujący.

Svetlano: [85:22 – 85:25]

Po prostu czujesz to. Nawet wydaje mi się, że wiem, kto to jest.

Wywiadowca: [85:25 – 85:31]

Tak, wszyscy zgadują. Wszyscy o nim mówimy, jakby.

Svetlana: [85:31 – 85:43]

W rzeczywistości, nawet w przypadku jednej osoby, w przypadku Bakhtina, uważam, że jest zbyt poważnie. Ogólnie, gdy mówimy o czymś tak poważnie, rozumiemy wszystko, wiemy wszystko, to jest zabawne.

Wywiadowca: [85:44 – 86:08]

Chciałam zapytać cię przede wszystkim, jak się do tego odnosisz, jeśli osoba nie promienia podstawowej miłości, podstawowego szczęścia i harmonii, ale promienia wiedzą, jeśli promienieje tutaj i teraz. I dlaczego wszystko to jest konieczne, jeśli nie przywraca to stworzenia, inspiracji, impulsu, do tego, o czym zaczęliśmy rozmowę, gdy mówiliśmy o nowej osobie?

Svetlana: [86:08 – 87:18]

Wydaje mi się, że to niebezpieczna droga, gdy jesteś już dumny i czujesz się pijany od znaczenia własnych umiejętności, wiedzy. Wydaje się gorsze niż każde inne larwa, jeśli jestem szczery. Wydaje się… Ostatnio analizuję wiele rzeczy i pytam sam siebie, czy miałem takie możliwości w młodości, ale nie skorzystałem z nich, wybrałem coś innego, choć mogłem, bo zostały mi one zaoferowane. Myślę, na szczęście, jakim szczęściem jest to, że teraz zdaję sobie sprawę z tego, co robię, czego chcę. Jestem w dobrej sytuacji, wiesz, i to mnie tak cieszy, i jest tak wiele interesujących rzeczy, a ja wciąż chcę zrobić tak wiele więcej. Nie mogę, jestem po prostu zainspirowany życiem. Naprawdę wierzę, Panie, jakie to błogosławieństwo, jak wiele jest, i po prostu kocham te pędzle, jeśli nie mogę malować, czasami jest trudno, gdy trzymam je w ręku, już jest w porządku. Krótko mówiąc, tak po prostu jest. Żyjesz, prawda? Masz to życie do tej pory, rozumiesz? Osiąga swój szczyt, a ty tylko dryfujesz w nim. Jest pełne, jesteś pełen.

Wywiadowca: [87:18 – 87:19]

Nasycenie nie zdarza się.

Svetlana: [87:19 – 89:57]

Nie, nie, nie. Zamiast tego. Nawet myślę, że teraz rozumiem tych, którzy nie chcą stąd wyjechać, bo to jest magiczne. To, co otrzymujemy. Nie doceniamy tego na tyle. Mówili, że mamy grać, „Czy chcesz być twórcą? Weź to w swoje ręce”. Patrz na wszystko to. Myślę „bożonarodzeniowe drzewa”, wciąż mam pianino, grałam tam. Teraz jest trochę za późno, żeby w to wejść. Jest tak wiele rzeczy, które możesz zrobić, zobaczyć, poczuć, powąchać, nie wiem, dotknąć – to jest niemożliwe szczęście.

I te narzędzia, które nam dane zostały, więc wszystko, co wydaje się trudne w porównaniu do tego – to wszystko bzdury. Ogólnie rzecz biorąc, ludzie wiedzą niewiele o takich ludziach, którzy są zupełnie niezwykli. Była taka matka, Maria Karawaewa, jej nazwisko, uważana za świętą na Zachodzie, ale tutaj brakowało nam cudów. Chociaż to było coś niemożliwego. Ta osoba kochać ludzi kochała tak bardzo. Teraz brzmi głupio, gdy mówię „kochać ludzi”. To nie są tylko słowa. W wieku 14 lat zakochała się w Blokiem i napisała do niego: „Nie wiem nawet, czy dla ciebie jestem córką czy żoną”.

Tak, więc pochowała jedną z córek, idąc z cmentarza, i powiedziała, że nagle poczułam niezwykłą miłość do ludzi, muszę coś zrobić. Po prostu podniosła rękawy, poszła tam, nie wiedząc, gotowała, smażyła dla poległych, dla pijanych, dla porzuconych. To znaczy osoba, która całkowicie poświęciła się ludziom, ignorując niedogodności. A kiedy nawet trafiła do obozu, obozu koncentracyjnego, została tam pobita, w pobliżu była inna rosyjska dziewczyna, a zamiast krzyczeć, bo byli bardzo wściekli na nią, musiała, spokojnie rozmawiała z nią w tym czasie.

Ogólnie, istnieją pewni bohaterowie, o których nie wiemy, którzy nie zostali po prostu przytłoczeni życiem, żyli to życie jako największy wyczyn kiedykolwiek. Nie myśl o tym jako o wyczynie. To była po prostu ich konieczność. Kiedy zrozumiesz, że masz tę konieczność i nadal naprawdę chcesz to zrobić, myślę, że wtedy tak. A co z wiedzą, co to jest? Dziś tak jest, a teraz nadejdzie inny czas. Wszystko zniknie w takiej naiwności.

Wywiadowca: [89:57 – 90:06]

Skończyliśmy. Blitz. Jaką książkę wywarła na tobie najsilniejsze wrażenie przez całe życie?

Svetlana: [90:07 – 90:10]

„Amok” Stefana Zweiga.

Wywiadowca: [90:13 – 90:17]

Dobrze. Nie słyszałem o tym.

Svetlana: [90:17 – 90:22]

Nie, to po prostu nie jest w żaden sposób na temacie, ale zrobiło na mnie w tamtym czasie wrażenie, ale to było młodość.

Wywiadowca: [90:23 – 90:28]

Film, który pozostawił ślad? A czy poleciłbyś naszej publiczności jego obejrzenie?

Svetlana: [90:29 – 90:49]

Nie, nie poleciłabym takich rzeczy, to wszystko jest bardzo subiektywne. No cóż, zaskakująco może wydawać się to dziwne, ale mam film o nazwie „Głód”, z Catherine Deneuve i Davidem Bowiem. Jest mistyczny, nie w tym sensie, ale jest w nim coś.

Wywiadowca: [90:49 – 90:55]

Dobrze. Czy jest pytanie, na które nie uzyskałeś odpowiedzi? Jedno, które teraz cię niepokoi i brzmi najgłośniej.

Svetlana: [90:58 – 91:09]

Czy robię dobrą robotę, mówiąc, że sport i konie są ze sobą kompatybilne czy nie?

Wywiadowca: [91:10 – 91:11]

Sport i konie?

Svetlana: [91:11 – 91:20]

No cóż, to moje ambicje, w końcu powinny być jakoś realizowane, więc czy to jest humanitarne?

Wywiadowca: [91:21 – 91:24]

Kiedy spotkasz Boga, co mu powiesz?

Svetlana: [91:25 – 91:31]

Posłucham go. Dlaczego miałby coś mówić? Będę szczęśliwa, gdy go usłyszę.

Wywiadowca: [91:31 – 91:41]

Co cię trapi? Czego życzysz sobie? Nie przewiduj, ale co chcesz teraz podzielić się? Co kryje się w środku Svetlany Dragon?

Svetlana: [91:43 – 92:00]

Może najlepiej powiedzieć, że powinieneś wierzyć tylko w siebie i swoje instynkty. A jeśli znajdziesz szansę na oczyszczenie się z informacji, które wchłonąłeś, i zapytasz siebie, odkryjesz całą prawdę. I dla tego nie będziesz potrzebował nikogo, kto da ci odpowiedzi.


Aplikacja Mobilna "Svetlana Dragan"

Zainstaluj na iOS

Pobierz w App Store

Zainstaluj na Android

Pobierz w Google PlayPobierz w RuStore