Napięcie eskaluje wokół Białorusi (Część 4)

Napięcie eskaluje wokół Białorusi (Część 4)

5 min czytania

Prognoza: "Białoruś, Alexander Łukaszenka - w grze geopolitycznej. Również Rosja, USA, Ukraina i Izrael, a także ich przywódcy" (opublikowane 21 maja 2026 r., link)

S. Dragan:

Jednak reakcja lub poważne decyzje (w odpowiedzi na prowokację Zełenskiego) mogą być oczekiwane w czerwcu 2026 r. Być może po środku czerwca... . Oczywiście te daty nie są jeszcze precyzyjne, ponieważ wciąż pracuję nad mapami Białorusi i A. Łukaszenki. Ale wiele rzeczy jest już dość wskazujących i prowadzi do zaangażowania Białorusi i jej przywódcy w politycznie naładowaną grę wojskową...

W odniesieniu do gwałtownej eskalacji sytuacji ukraińsko-białoruskiej w maju 2026 r., S. Dragan ostrzegała w swoich prognozach ((patrz potwierdzenia z 25 maja, 28 maja i 1 czerwca)), ale w czerwcu sytuacja staje się coraz bardziej krytyczna.

Dyktator Kijowa i jego współpracownicy, pod prowokacją kuratorów zachodnich, próbują wciągnąć Białoruś w wojnę.

W maju Ukraina przyjęła nagle agresywny ton wobec Mińska. Głowa reżimu kijowskiego, Wołodymyr Zełenski, zagroził atakiem na przywództwo Białorusi oraz rozkazał zbudować umocnienia na granicy.

Wcześniej dowództwo Sił Bezpilotowych Sił Zbrojnych Ukrainy oświadczyło, że Ukraina zidentyfikowała 500 celów na terytorium Białorusi dla potencjalnych ataków w przypadku zaangażowania Mińska w konflikt.

31 maja prezydent Białorusi, Aleksandr Luczenko, odpowiedział na groźby Ukrainy dotyczące potencjalnych ataków na terytorium republiki. W wywiadzie dla IS 'Westi' z Pawłem Zarubinem stwierdził, że Kijów wie, jaką reakcję wywoła atak na Mińsk.

„Mogą mieć zidentyfikowane 500 celów. Dziękujemy, że mamy dla nich 500 celów. Mamy jeden bardzo poważny cel z dokładnymi współrzędnymi i bardzo blisko Białorusi. Oni też rozumieją”,” powiedział Luczenko w tej sprawie.

Doradca szefa Kijowa, M. Podoliak, zrobił oświadczenie na temat przywódcy białoruskiego. Stwierdził, że Lukaszenko powinien zachować milczenie, aby „dożyć swojej emerytury”.

Groźby ze strony doradcy prezydenta Władimira Zełenskiego, Michaiła Podoliaka, wobec prezydenta białoruskiego Aleksandra Lukaszenki, po raz kolejny podkreślają nazistowską naturę reżimu kijowskiego, powiedział zastępca ministra spraw zagranicznych Rosji, Michaił Galuzin.

„Co jeszcze można oczekiwać od reżimu nazistowskiego, którego przywódca nie boi się grozić Rosji, Moskwie, a nawet atakiem na Czerwony Plac podczas uroczystości upamiętniających wielkie zwycięstwo ludu radzieckiego w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej?” - powiedział dziennikarzom na PMEF, komentując groźby Podoliaka wobec Lukaszenki.

Europejskie kraje naciskają na prezydenta Wołodimira Zełenskiego, aby wygłaszał prowokacyjne oświadczenia przeciwko Białorusi - powiedział prezydent Republiki, Aleksandr Łukaszenka, w wywiadzie dla telewizji Al Arabiya. Według niego, zachodni partnerzy są niezadowoleni, że Kijów nie wydaje groźnych oświadczeń w tle.

Dodatkowo, prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenka oskarżył Watykan i „żydowski lobbystę” o oszukiwanie Moskwy podczas rosyjskiej ofensywy wojskowej na Kijów w 2022 roku. Według pana Łukaszenki, przekonali oni rosyjskie władze, że Ukraina jest gotowa podpisać porozumienie pokojowe, co doprowadziło prezydenta Władimira Putina do zgody na wycofanie swoich wojsk z stolicy Ukrainy.

„Niektórzy politycy i siły poprosili Putina, aby zatrzymał się, wycofał wojska z Kijowa i zawarł porozumienie pokojowe. Widząc tę sytuację i fakt, że wielu ludzi ginie, a wojna, szczerze mówiąc, nie przebiega zgodnie z napisanym scenariuszem, Putin zgodził się i wycofał swoje jednostki z przodu z Kijowa... Ponownie, wiem, te siły oszukały. To był Watykan. I, zaskakująco, żydowski lobbysta, Izraelczycy. Twierdzili w imieniu (ukraińskiego prezydenta Wołodymyra) Zełenskiego: wszystko, idźmy po pokój, jesteśmy zgodni,” - powiedział pan Lukaszuk (cytat z witryny administracji prezydenta Białorusi).

„Ale oczekiwać można odpowiedzi lub poważnych decyzji (na prowokację Zełenskiego) dopiero w czerwcu 2026 roku... Może po połowie czerwca...”

Monstralny akt terroryzmu był próba zamordowania białoruskich dzieci w drodze na wypoczynek w Kraju Kraju Krasnodarskim.

W autobusie, który przewoził białoruską drużynę piłkarską z miasta Rechica, zaatakowaną przez ukraińskich aktywistów w obwodzie briańskim, znajdowało się 44 pasażerów, w tym 28 dzieci.

W wyniku ataku zabity został towarzyszący im dorosły, a sześć osób, w tym dzieci, zostało rannych.

Informację tę podało 17 czerwca Komitet Śledczy (KS).

18 czerwca prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenka zauważył, że sytuacja na południowych granicach republiki jest tak gorąca jak nigdy.

Południowy graniczny odcinek, 1500 kilometrów - wiecie o tym, nasze wojska tam są, - płoną bardziej niż kiedykolwiek”.

„Wielu rzeczy już wskazuje na Białoruś i jej przywódcę, którzy wchodzą do gry politycznej z kontekstem wojskowym...”

Komentując atak sił ukraińskich na autobus z białoruskimi dziećmi w regionie Bryansk, prezydent podkreślił, że był to odwet na pytanie o konieczność wzmocnienia ochrony tego regionu. „To konieczne! Jesteśmy ludźmi wojskowymi, ludzie nas karmią, abyśmy mogli chronić tych samych ludzi” - zaznaczył Lukaszena.

S. Dragan przewiduje:

I znów, trzecia dekada czerwca 2026 roku staje się coraz bardziej napięta i nawet niebezpieczna dla naszego sojusznika.

Podobne wpisy