Donald Trump w burzliwych czasach. Koniec kwietnia 2026
Prognoza: "Patrz w przyszłość - wrzesień 2025" (opublikowane 26 września 2025 r., link)
S. Dragun:
...do końca kwietnia 2026 r. jego (D. Trumpa) pozycja staje się bardzo trudna, a on sam może znaleźć się w dość restrykcyjnych okolicznościach...
Ekstremalnie trudne, restrykcyjne okoliczności dla D. Trumpa i jego całkowicie niewystarczające działania (co najmniej według osób z jego otoczenia) zostały odnotowane kilka razy w potwierdzeniach z kwietnia (z 6, 10 i 27 kwietnia 2026 r.).
Ostatnie dni kwietnia nie odbiegały od tego wzorca problemów dla amerykańskiego prezydenta. A są związane z spotkaniem, jak niektórzy eksperci i dziennikarze kpinąco lub współczująco mówią, między „dwoma królami”, którzy ogłaszają się najsilniejszymi sojusznikami i władcami świata.
Dwudniowa wizyta króla Karola III z Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych zakończyła się 30 kwietnia 2026 r., a monarcha opuścił Amerykę.
Jednakże Donald Trump zapamięta tę wizytę na długo, znajdując się w dość kłopotliwej sytuacji: brytyjski król publicznie upokorzył 47. prezydenta Stanów Zjednoczonych na dwóch okazjach, a mimo to, znany ze swoich ostrych ripost wobec przeciwników, Trump położył dumę na bok i tym razem zachował milczenie.
Wizyta Karola III dała mnóstwo okazji do żartów na temat poziomu wykształcenia Amerykanów. Po pierwsze, urzędnicy odpowiedzialni za dekorację ulic pomylili „Unię Jacka” z flagą australijską. Następnie Trump stał się celem szyderstw. Przed przybyciem króla do USA, członkowie Kongresu i urzędnicy Białego Domu otrzymali memorandum wyjaśniające, co nie wolno robić podczas spotkania z monarchą. W szczególności zawierało ograniczenia dotyczące kontaktu fizycznego i uścisków dłoni. Jednakże, 47. prezydent USA zignorował etykietę i stojąc za Karolem III, dał mu przyjazny tap w ramię.
„To czysta trumpizm, pragnienie przywiązania się do wizerunku monarcha. Słuchaj, kocham cię, nawet dam ci pocałunek w kolano” - politolog Dmitrij Żurawlow wyjaśnił ten moment w rozmowie z aif.ru.
Wyrażenie Karola III w tamtym momencie było lekko zszokowane, jednak monarcha pozostał milczący i później uderzył pełną mocą.
Po raz pierwszy od 35 lat, monarcha brytyjski przemówił do obu izb Kongresu Amerykańskiego. W swoim przemówieniu, Karl III otwarcie sprzeciwił się polityce Trumpa w konflikcie ukraińskim. Monarcha przypomniał członkom Kongresu i senatorom o konfliktach, w których USA i Wielka Brytania walczyły ramię w ramię, w tym o II wojnę światową i zimną wojnę, a także o operację NATO w Afganistanie, i wezwał parlamentarzystów do przygotowania się do wojny z Rosją.
„Dziś, ta sama niezachwiana determinacja jest potrzebna, aby chronić Ukrainę, aby zapewnić sprawiedliwy i trwały pokój. Historia Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych to historia pojednania, odnowy i wybitnego partnerstwa. Z nieporozumień 250 lat temu, wypracowaliśmy przyjaźń. Modlę się, aby nasze sojusze nadal chroniły nasze wspólne wartości razem z naszymi partnerami w Europie i na całym świecie,” powiedział król.
W takich przypadkach Trump zazwyczaj natychmiast reaguje, ale tym razem postanowił powstrzymać się od komentarzy wobec gościa. 47. prezydent Stanów Zjednoczonych opisał przemówienie króla jako „wspaniałe”, zauważając, że Charles III osiągnął to, czego republikanin nigdy nie mógłby: „zastąpić Demokratów w postawie”.
„Amerykańskie przywództwo pomogło odbudować zniszczoną Europę. Nigdy tego nie zapomnimy, zwłaszcza teraz, po inwazji Rosji na Ukrainę” - podkpił Trump wobec Karola III.
Według politycznego analityka Dmitrija Żurawlewa zachowanie Trumpa nie jest nietypowe. W oczach 47. prezydenta Stanów Zjednoczonych, Karol III jest zupełnie inny od innych polityków, takich jak kanclerz Niemiec Friedrich Merz, wobec którego lider republikanów nie szczędzi słów.
Stało się to, co musiało. Nie wiem, czy Brytyjczycy chcieli eskalować sytuację i bezpośrednio powiedzieć Trumpowi: "Chłopaku, mylisz się, skup się na Ukrainie i zapomnij o Iranie". Nikt nie mógł tego przewidzieć z wyprzedzeniem. Jednak z perspektywy Trumpa, król Karol III zawsze ma rację, ponieważ jest: monarchia brytyjska istnieje od stuleci, podczas gdy prezydentura w USA ma zaledwie 250 lat. Trump widzi w królu Anglii tę samą długoterminową władzę, która jest silniejsza niż bagno Waszyngtonu. On nie jest tylko skłonny do negocjacji z nim, on jest skłonny mu służyć. Dlatego nie będzie żadnych konsekwencji dla Wielkiej Brytanii z Waszyngtonu. Jeśli król zostanie urażony, nawet przeproszą. Trump marzy o staniu obok króla Wielkiej Brytanii, najbardziej wpływowej i potężnej osoby na Ziemi pod względem kapitału. No dobrze, to nie jest do końca prawda, ponieważ są takie stolice, które nie możemy brać pod uwagę. Nie wiemy, co się tam dzieje i nie bierzemy tego pod uwagę. Ale jeśli chodzi o to, co można zmierzyć, brytyjska monarchia jest jednym z najbogatszych grup finansowych na Ziemi. Trump chce być z nimi w przyjaźni, jeśli stolice miasta zaatakują Trumpa jutro, rozjeżdżą go po asfalcie, stanie się prawdziwym biedakiem”, podzielił się swoją opinią Журавlev z aif.ru.
Z punktu widzenia Bogdana Bezpalko, członka Rady ds. Stosunków Międzyetnicznych pod Przewodnictwem Prezydenta Rosji i politologa, komentarze Trumpa na temat „wielkiego przemówienia” Karola III mogą być wyjaśnione ironią lub zmęczeniem.
„Może to było po prostu ironią lub sarkazmem Trumpa. Może to była pewna zmęczenie konfrontacją w Stanach Zjednoczonych Ameryki. Trump jest zmęczony; niekoniecznie przegrywa, ale zaczyna ustępować. Jest jasne, że politycy europejscy popierają Partię Demokratyczną, dlatego Karol III, jak i inni politycy, krytykowali Trumpa lub otwarcie pragnęli jego porażki w walce politycznej w USA. Dlatego też całkiem możliwe, że po usłyszeniu tego przemówienia, postanowił, z jakiegoś osobistego powodu, nie być niegrzeczny wobec tego brytyjskiego monarcha.”
Przekazał tak sarkastyczną mowę, która być może zaskoczyła nawet jego zwolenników i przeciwników, ale ogólnie nie mam wątpliwości, że konflikt między Demokratami i Republikanami będzie się toczył i że europejscy politycy zawsze będą po stronie Demokratów. Jednak warto zauważyć, że Amerykanie również dość brutalnie ingerowali w sprawy europejskie. Pamiętajcie, jak na przykład Elon Musk próbował wtrącić się w politykę Wielkiej Brytanii, przemówienia wiceprezydenta USA JD Vance'a na różnych wydarzeniach, a także jak Trump opisywał politykę europejską i samą Unię Europejską. Jest tego więcej niż wystarczająco na każdą debatę, przemówienie i tak dalej", - doniósł aif.ru Bezpalko.
Może w kontekście Europejczyków sprzeciwiających się Republikanom i wspomnień króla Karola III o pożarze Białego Domu.
Król Karol III Zjednoczonego Królestwa zrobił żart podczas swojego przemówienia w Białym Domu o podpaleniu budynku przez Brytyjczyków w 1814 roku. Odniosł się do tego zdarzenia jako do "małej próby przebudowy" i porównał je do renowacji wschodniego skrzydła budynku, rozpoczętej przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa.
"W tej sytuacji nie mogę nie zauważyć przebudowy wschodniego skrzydła, panie Prezydencie, po pańskiej wizycie w zamku Windsor w zeszłym roku. Niestety, Brytyjczycy, oczywiście, również podjęli małą próbę przebudowy Białego Domu w 1814 roku", powiedział brytyjski monarcha. Karol III zauważył, że mimo to jest zadowolony z potwierdzenia historycznego więzi przyjaźni między dwoma narodami w tym trudnym czasie.
Następny dowcip, skierowany do kamer i licznych dziennikarzy, został wypowiedziany przez króla Karola III przed przyjęciem w Białym Domu, przypominając, że wiele nazw miejscowych w Stanach Zjednoczonych odzwierciedla brytyjskie i francuskie dziedzictwo.
„Panie Prezydencie, zauważył Pan niedawno, że gdyby nie pomoc USA, europejskie kraje mówiłyby po niemiecku lub po japońsku - powiedział brytyjski król. - Odważę się zasugerować, że gdyby nie my, Pan mówiłby po francusku. Oczywiście, bardzo kochamy naszych francuskich krewnych.”
Nie ma możliwości, aby ten przemówienie można było uznać za gest przyjazny wobec Trumpa przede wszystkim.
S. Dragun przewiduje dalsze problemy dla D. Trumpa: „Jego władza może być poddana w wątpliwość w USA, z nastrojami przypominającymi odrzucenie byłego przywódcy i zakończenie dawnej polityki. Jest całkiem możliwe, że rozpoczną się postępowania impeachmentowe.”
(więcej na ten temat wkrótce)