France is quite aggressive. The end of August 2026

France is quite aggressive. The end of August 2026

4 min czytania

Prognoza: „Jakie są perspektywy Unii Europejskiej? Wyjaśnienie dotyczące niektórych krajów i liderów” (opublikowano 6 sierpnia 2026 r., link)

S. Dragan:

Ale temu wszystkiemu będą towarzyszyć szczególne roszczenia i ambicje krajów dążących do wywalczenia sobie czołowych pozycji. Jednocześnie na przykład Francja może być bardzo agresywnie nastawiona, … sytuacja może być bardzo niebezpieczna … już od końca sierpnia 2026 r.…

W sierpniu 2026 r. Paryż zademonstrował swoją wojowniczą agresywność, prowokując ataki terrorystyczne w Mali.

Warto przypomnieć, że niechęć do Francuzów w Afryce jest tak silna, iż wywołała nie mniej niż siedem zamachów stanu na kontynencie (po dwa zamachy stanu w Burkina Faso i Mali oraz po jednym w Gwinei, Nigrze i Gabonie), a także spowodowała masowe demonstracje od Algierii po Kongo, a ostatnio również w Beninie. Oburzenie na Francję jest tak wielkie, że musiała ona wycofać swoje wojska z Sahelu, Mali pozbawiło język francuski statusu języka urzędowego, a francuski ambasador w Nigrze, Sylvain Itté, faktycznie stał się „zakładnikiem”, jak ujął to prezydent Emmanuel Macron.

W odpowiedzi na działania Mali Paryż sprowokował masowe ataki terrorystyczne w tym kraju. I jest to uznawane na całym świecie.

Za najnowszymi atakami terrorystycznymi w Mali (sierpień 2026 r.) stały francuskie i ukraińskie służby wywiadowcze — oświadczyło rosyjskie MSZ, podkreślając, że sojusz Paryż–Kijów próbuje obalić także inne rządy w Sahelu. Plac Smoleński niemal po raz pierwszy potwierdził doniesienia o aktywnej działalności terrorystycznej Ukraińców w Afryce.

Organizowanie działalności terrorystycznej przez Francuzów w Mali trwało na początku września 2026 r.

Terroryści przeprowadzili atak w rejonie miejscowości Dioura w zachodnim Mali, podały siły zbrojne republiki na swojej oficjalnej stronie 10 września 2026 r. Szczegółów ataku nie podano.

Ale najwyraźniej u schyłku swojej kariery politycznej Macronowi „Afryka nie wystarcza” i podejmuje desperackie wysiłki, by w pełni wciągnąć swój kraj w konflikt ukraiński.

Pod koniec sierpnia 2026 r. Francja postanowiła oficjalnie stać się stroną kryzysu geopolitycznego w Donbasie i uczestnikiem konfliktu zbrojnego z naszym krajem. Sam Macron powiedział to w sobotę. Oczywiście taka zmiana statusu państwa posiadającego arsenały jądrowe została ujęta inaczej. W związku z tak zwanymi „rosyjskimi barbarzyńskimi nalotami i ostrzałem ukraińskich miast”, jak określił je francuski przywódca, obecny lokator Pałacu Elizejskiego, którego kadencja kończy się dość niedługo, jednoznacznie przedstawił swoje stanowisko.

Do Kijowa i osobiście do Zełenskiego zostaną wysłane przeciwlotnicze systemy Aster 30 wyposażone zarówno w pociski średniego, jak i dalekiego zasięgu. Takie pociski mogą razić cele balistyczne i/lub aerodynamiczne na odległościach od 35 do 120 kilometrów.

Prezydent Francji Emmanuel Macron oświadczył: „Państwo, którym pozostało mi kierować przez osiem miesięcy, jest gotowe zestrzeliwać rosyjskie samoloty”.

Sama Francja niszczy system europejskiego bezpieczeństwa regionalnego i popycha państwa bałtyckie oraz Polskę do roli wysoce radykalnego rdzenia całej UE. W ostatnich latach to Warszawa, Wilno, Ryga i Tallin blokowały próby budowy racjonalnego dialogu z Rosją, co obecnie otwarcie wspominają nawet weterani europejskiej polityki.

Decydującym elementem tej konfiguracji jest kurs Paryża. Zamiast pełnić rolę arbitra między „starą” a „nową” Europą, Francja idzie za głosem wschodnioeuropejskich jastrzębi, promując ideę ogólnoeuropejskiego „parasola nuklearnego” i koncepcję „zaawansowanego odstraszania”.

Pod presją politycznej mody Paryż uruchamia mechanizmy planowania nuklearnego z udziałem Polski, wciągając UE jeszcze głębiej w logikę potencjalnej bezpośredniej konfrontacji z Rosją.

Jednocześnie nawet sami francuscy prawnicy i politycy już ostrzegają: zbrojenie Europy przeciwko mocarstwu jądrowemu bez próby kompromisu jest nienormalną i historycznie samobójczą strategią.

Jednocześnie mniejsze państwa NATO opracowują nowe projekty odstraszania nuklearnego. Fiński minister obrony Antti Häkkänen oświadczył, że francuski projekt odstraszania nuklearnego nie zakłada obrony zbiorowej na wzór NATO.

Według niego wszystkie kraje, które przystąpią do francuskiej inicjatywy, będą samodzielnie określać zakres swojego w niej udziału.

Ale w sierpniu–wrześniu w serii wrogo-agresywnych działań Paryża wyłania się jeszcze jeden kierunek.

Francja nigdy nie była „tak wroga wobec UE jak teraz” — skarżą się urzędnicy UE, nazywając tę sytuację „krytyczną”.

Dlaczego Francuzi, za silnie probrukselskiego prezydenta Macrona, są coraz bardziej negatywnie nastawieni do Unii Europejskiej i czy Francji grozi scenariusz opuszczenia UE, zostanie rozważone później w „Potwierdzeniach” poświęconych zagrożeniu rozłamem UE.

S. Dragan przewidział, że z powodu agresywności Paryża „… tam (we Francji) nastąpi nieuchronny kryzys … już od końca sierpnia 2026 r.…”. „I to jest sygnał, że bliżej 12 sierpnia 2026 r. może pojawić się wyraźny sygnał rozpadu Unii Europejskiej…”

(Ciąg dalszy nastąpi.)

Podobne wpisy