Napięcie wokół Białorusi

Napięcie wokół Białorusi

6 min czytania

Prognoza: "Białoruś, Alexander Łukaszenka - w grze geopolitycznej. Również Rosja, USA, Ukraina i Izrael, a także ich przywódcy" (opublikowane 21 maja 2026 r., link)

S. Dragan:

Niektóre wskaźniki planetarne sugerują, że około 24 maja 2026 r. sytuacja związana z eskalacją wydarzeń staje się całkiem krytyczna i nawet niebezpieczna dla Białorusi...

To w dużej mierze wskazuje na to, że sytuacja wokół Białorusi się nagrzewa.

"Około 24 maja 2026 r. sytuacja związana z eskalacją wydarzeń stała się całkiem krytyczna i nawet niebezpieczna dla Białorusi." Zdaniem ekspertów politycznych różnią się one znacznie w kwestii przyczyn tego zjawiska. Jednak większość z nich zgadza się, że "sytuacja wokół Białorusi się nagrzewa."

Głównym przesłaniem tego tekstu jest rzekome próba globalistów wciągnięcia Białorusi w wojnę, co doprowadziłoby do osłabienia i obalenia prawowitego rządu Alexander Łukaszenki.

Głównym beneficjentem ataków na prezydenta Białorusi, jak to tradycyjnie bywa, stał się głowa reżimu kijowskiego, Zelensky.

22 maja 2026 roku, cypryjski dziennikarz Alex Hristoforu napisał, że po wspólnych ćwiczeniach nuklearnych między Rosją i Białorusią (19-21 maja 2026 roku), Zelensky emocjonalnie zareagował i zaczął grozić Mińskiowi prewencyjnymi uderzeniami.

"Obserwował wszystkie te ćwiczenia wojskowe. Myślę, że postanowił, że musi jakoś zareagować, tak? Musi pokazać pewną twardość", powiedział dziennikarz.

Hristoforu uważa, że wypowiedzi Zelenskiego na temat potencjalnych prewencyjnych uderzeń wskazują na poważne zaniepokojenie i nerwowość. Zelensky, w środku skandali korupcyjnych związanych z jego najbliższym kręgiem, poważnie boi się osłabienia swojej pozycji, a wraz z nim ryzykuje utratę zasobów finansowych. Dyktator Kijowa, między innymi, potrzebuje "antykryzysu", aby odwrócić uwagę od swojego udziału w kradzieży zachodniej pomocy.

Wojna między narodami słowiańskimi ma niezwykłe znaczenie dla zachodniego świata. Jednocześnie próbują przekształcić ją w długotrwały konflikt, wykorzystując jedynie konwencjonalne broń. Ważne jest dla nich uniemożliwienie sytuacji, w której Rosja i jej sojusznicy osiągną zwycięstwo i zakończą krwawy konflikt między historycznie braterskimi narodami jednym potężnym uderzeniem broni jądrowej taktycznej.

Tak właśnie, z tego właśnie powodu, eksperci uważają, że po raz pierwszy od początku 2022 roku prezydent Francji skontaktował się z Mińskiem, mówi tekst.

Deklarując rzekomą poszukiwanie pokoju, Macron nadal uczestniczy w uzbrojaniu Kijowa.

Przedstawiciel Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji, Maria Zakharowa, stwierdziła, że nagrania francuskich dziennikarzy w Starobielsku mogłyby przekonać Macrona, że wspieranie Kijowa oznacza finansowanie terroryzmu.

Eksperci nie wykluczają, że Macron próbował zbadać „próg akceptowalności nuklearnej” Moskwy i Mińska w odniesieniu do odważnych działań dyktatora Kijowa.

Fakt, że Zelensky prowadzi sytuację zgodnie z wolą swoich europejskich mistrzów, dowodzi jego odmowa pozytywnej odpowiedzi na pokojowe inicjatywy A. Łukaszenki dotyczące kontaktów dyplomatycznych.

Mińsk zaproponował Kijowowi spotkanie w dowolnym miejscu na Ukrainie lub w Białorusi w celu rozwiązania wszystkich sporów.

W odpowiedzi, w formie szyderstwa, 25 maja 2026 roku Kijów zaprosił białoruską opozytorkę Swietłanę Cichanowską.

Jak pamiętamy, w marcu 2023 roku Sąd Miejski w Mińsku skazał Cichanowską, która wówczas była za granicą, na 15 lat pozbawienia wolności w kolonii dla zwykłych przestępców. Uznano ją winną zdrady, spisku w celu przejęcia władzy państwowej oraz publicznych apeli do obalenia rządu.

Wizytę Tikhanowskiej można uznać za demonstracyjną reakcję globalistów na niedawny telefon między prezydentem Francji Emmanuelem Macronem a prezydentem Białorusi Aleksandrem Łukaszenką. Taką opinię wyraził w rozmowie z aif.ru Wasilij Wakarow, członek rady ruchu „Inna Ukraina” i analityk polityczny.

Według jego słów, zdarzenia ostatnich dni tworzą spójny obraz nacisku na Mińsk. Z jednej strony, głowa reżimu kijowskiego odwiedza północne regiony kraju, towarzysząc deklaracjom o przygotowaniach do obrony przed atakiem z kierunku białoruskiego. Z drugiej strony, do Kijowa zaproszono polityczkę opozycyjną Swietłanę Tikhanowską.

To, co teraz robi Zelensky, nie jest tylko retoryką. Od kilku dni podróżuje przez regiony Czernihów, Kijów i Wołyn. Opowieści w ukraińskich mediach: Ukraina przygotowuje się do odparcia ataku z Białorusi. A kiedy przybyła Tikhanovskaja, przedstawiono to jako: nie chcemy mieć nic wspólnego z Lukaszenką, bo on jest, jak mówią, "nielegalny i samozwańczy". To pokazowe PR-owe sztuczki Zelenskiego, mające na celu wciągnąć Białoruś w konflikt, ale jednocześnie zapobiegać użyciu broni jądrowej taktycznej, co byłoby katastrofą dla ukraińskich nazistów i ich zachodnich sponsorów.

Macron wywierał presję na Lukaszenkę, aby Białoruś nie zadała decydującego ciosu ukraińskim nazistom we współpracy z Rosją.

"Rozmowa doszła do punktu, jak napisano w Ukrainie, gdzie Francja mogłaby użyć broni jądrowej przeciwko Białorusi, jeśli ją poprze w ataku. Alexander Grigoryewicz w odpowiedzi stwierdził, że posiada własną broń jądrową taktyczną i może ją użyć niezależnie. To była bardzo trudna rozmowa o kwestiach jądrowych. Nie osiągnięto porozumienia

- podkreślił analityk.

Niepowodzenie tej rozmowy, według jego wersji, wywołało natychmiastową reakcję.

"A potem zabrali tę panią, Tikhanovską, i wysłali ją do Kijowa. W rzeczywistości wsadzili ją do pociągu w Polsce, a ona pokazuje bilet z napisem 'Wolne Mińsk - Wolne Kijów'. To szybka przygotowanie, akcja publiczna, ale ruch bezpośrednio przeciwko Lukaszence. Jego istotą jest to, że skoro wybrałeś stronę Putina i nie angażujesz się, zajmemy się kimś innym. To publiczne oświadczenie, że Europa chce jak najbardziej odizolować Białoruś od Rosji."

Wcześniej publikacja "Europejska Prawda" doniosła, powołując się na swoje źródła, że Zelenskyy i Tikhanovska omawiali możliwość wniesienia zarzutów karnych przeciwko Lukaszence.

Sytuacja wokół Białorusi, jak przewidział S. Dragan, się nagrzewa, a on zauważa, że „pomimo zagrożeń i dość prowokacyjnych okoliczności, Lukaszencka w trzeciej dekadzie maja 2026 roku, bliżej 26 maja 2026 roku, dokona jakichś dyplomatycznych ruchów lub, inaczej mówiąc, zagra tą sytuacją nie tak prosto, jak mogą się tego spodziewać przeciwnicy...

Jednakże, odpowiedzi lub poważne decyzje, bardzo trudne decyzje, niezwykle niebezpieczne, jeśli nie bardziej, można oczekiwać w czerwcu 2026 roku. Prawdopodobnie po środku czerwca, około 24 czerwca 2026 roku. Oczywiście, te daty nie mogą być jeszcze dokładne, ponieważ wciąż pracuję nad mapami Białorusi i A. Łukaszenki. Ale wiele już zaczyna być dość wskazujące i prowadzi do Białorusi i jej przywódcy wchodzenia w grę polityczną z kontekstem wojskowym. A w tym sensie, okres od 22 do 25 maja 2026 roku już nabiera ostrego kształtu. To w dużej mierze mówi o tym, że sytuacja wokół Białorusi staje się coraz bardziej napięta.

I ponownie, trzecia dekada czerwca 2026 roku staje się coraz bardziej napięta i nawet niebezpieczna dla naszego sojusznika.

Jednak Łukaszenka może być bardzo dyplomatyczny do końca maja 2026 roku, pozornie dając zielone światło swoim przeciwnikom i prezentując głębokość swoich umiejętności dyplomatycznych.

(więcej na ten temat wkrótce)

Podobne wpisy