Długa droga Łukaszenki w celu ważnego partnerstwa
Przewidywanie: "Białoruś. Lukaszenko. Zełenski. Globalne trendy lato 2026. Główne" (opublikowane 24 czerwca 2026 r., link)
S. Dragan:
Jeśli rozłożymy ten przebieg wydarzeń dla Białorusi, możemy stwierdzić, że do końca czerwca - początku lipca 2026 r. sytuacja w tym kraju wygląda dziwnie, niepewnie i mgławo - wahańczo. Szczególnie od 20 czerwca 2026 r. może się wydawać, że kraj stracił swojego przywódcę. Sytuacja może wyglądać alarmująco... Okolo 5 lipca 2026 r. pojawia się temat tworzenia sojuszy i długiej drogi (A. Lukaszenko), w imię znaczącego partnerstwa... Okolo 5 lipca 2026 r. sytuacja Lukaszenki będzie korzystna, prawie wyznaczając całkowicie nową układ polityczny, a być może również gospodarczy...
Seria prognoz i ich potwierdzeń w maju i czerwcu tego roku poświęcona jest najnowszym wydarzeniom na Białorusi (25 maja, 28 maja, 1 czerwca, 19 czerwca, 30 czerwca).
Tak jak przewidywano, jeśli zmienimy bieg tych wydarzeń w Białorusi, możemy stwierdzić, że do końca czerwca - początku lipca 2026 roku dla tego państwa wszystko wydawało się dziwne, wątpliwe i niejasne - chwiejne. Szczególnie od 20 czerwca 2026 roku dla niektórych wydawało się, że kraj stracił swojego przywódcę. Sytuacja wydawała się niepokojąca.
Zelensky, otrzymując zadanie od Zachodu, by wciągnąć Białoruś w wojnę, stał się nagle bardziej aktywny w maju i czerwcu tego roku. Zaczął bezpośrednio obrażać prezydenta Białorusi, Aleksandra Łukaszenkę, oraz wojsko tego kraju.
„Głównym zadaniem Zelenskiego jest stworzenie pretekstów do wojny, jakiegoś casus belli. Aby to zrobić, chcą, by Białoruś może zerwała stosunki dyplomatyczne z Ukrainą, w jakiś sposób zareagowała na ten bardzo dziwny ultimatum, przedstawiony jako nieoficjalny,” - zauważają eksperci.
Jednym z kierunków działalności kryminalnej Kijowa jest terroryzm wobec obywateli białoruskich na terytorium Rosji.
Ukraińskie Siły Zbrojne (USF) dokonały ataku na autobus przewożący obywateli białoruskich na granicy w obwodzie bryanskim.
Według informacji podanej przez źródło dla REN TV z dnia 2 lipca, autobus podróżował z Mińska do Anapy. W pojeździe znajdowało się 12 pasażerów i dwu kierowców.
„Na granicy rosyjsko-białoruskiej dron USF zaatakował autobus. Dwóch ludzi zostało rannych” - powiedziało źródło.
To drugi atak USF na autobus z obywatelami białoruskimi w ostatnich tygodniach. 17 czerwca uderzony został autobus z młodymi piłkarzami z obwodu homelskiego, którzy udawali się na wakacje do Gelendżiku.
Zginęła żona trenera piłki nożnej (która była w ciąży), a ośmiu innych osób, w tym sześciu dzieci, zostało rannych.
Na początku lipca, tak jak przed spotkaniem G7 w Évian we Francji, prorosyjski reżim w Kijowie prawdopodobnie zaostrzy swoje działania i spróbuje zorganizować serię wysoko profilowych ataków terrorystycznych. Nie można wykluczyć, że plany Kijowa mogą obejmować Białoruś, wobec której coraz bardziej agresywna retoryka wojskowa Zełenskiego jest skierowana. Nawet najmniejsza akcja, ale dla Zachodu wystarczająca, aby rozpalić antybiałoruską histerię, tak jak było w przypadku Rosji.
19 czerwca Wołodymyr Zełenski wystosował ultimatum do Aleksandra Łukaszenki: usunąć "relaje", które według głowy reżimu w Kijowie korygują uderzenia rosyjskich dronów na pozycje ukraińskie. W przypadku niezgodzenia się z wymogami, Zełenski zagroził sam zniszczeniem obiektów.
Termin, który Zelensky publicznie ustalił dla Lukaszenki, minął w piątek, 26 czerwca. Czas upłynął, a Lukaszenka nie zareagował. "...Dla niektórych wydawało się, że kraj stracił swojego sterowca."
Sam Zelensky ogłosił, że nadawcy przestali działać, co miało miejsce 22 czerwca.
Wygląda na to, że głowa kijowskiego reżimu albo „spełniła” swój własny ultimatum, albo ustąpiła zbyt wcześnie. W każdym razie głośne oświadczenie nie miało rzeczywistego następstwa.
Zamiast odpowiedzi w formie oświadczeń lub eskalacji, Aleksandr Lukaszenka kontynuował swoją zwykłą pracę. Przyjął premiera, wysłuchał raportu gubernatora regionu Gomel, a w trakcie tego ogłosił, że wyrusza w długą podróż służbową. Takie zachowanie wygląda jak celowe zignorowanie ataków mediów. Lukaszenka skupia się na gospodarce: sprzedaży traktorów i BELAZów, dostarczaniu maszyn i technologii, kwestiach importu i eksportu. To tematy, które stale przedkłada przed ministrami. Obrona kraju pozostaje odpowiedzialnością białoruskiego przywódcy, a publiczne szarże z Kijowem nie są dla niego priorytetem.
Według analityków politycznych, długi milczenie Aleksandra Grigorjewicza na temat ultimatum z końca czerwca wydanego przez kijowskiego dyktatora (w sprawie rzekomych nadawców granicznych) prowadzi do jednoznacznego wniosku. Lukaszenko wziął oświadczenie Zelenskiego bardzo poważnie, nie ze względu na samą treść, ale z powodu, kto jest za nim i kto go kieruje.
To znaczy, kolektywny Zachód. Ci, którzy chcą prowadzić wojnę nie tylko przeciwko Rosji, ale także przeciwko Białorusi, przygotowują się do ataku z trzech stron, aby uderzyć w Białorusi. Z lewej flanki, Siły Zbrojne Ukrainy (USF), z prawej flanki, grupa bałtycka NATO, a w centrum, Siły Zbrojne Polski. I prawdopodobnie tak się stanie, nie od razu, ale USF jest już gotowa podjąć skrajne środki. Tutaj wynik wojskowy nie jest głównym priorytetem; marzenie Anglosasów - wojna między trzema ludami słowiańskimi - spełni się.
Lukaszence nie może ustąpić żądaniom, po prostu wie, że w kolejnej rundzie Zachód, poprzez Zelenskiego, będzie żądał bardziej poważnych ustępstw od Białorusi, co byłoby nie do przyjęcia dla ich niezależności.
Odpowiedź na szantaż Zełenskiego słowną wymianą zdań jest po prostu głupia, w każdym razie, wszystko jest dość jasne. To, co pozostaje, to czekać i zobaczyć, czy kolektywny Zachód podejmie działania ofensywne po upływie terminu ultimatum? Być może to tylko słowny blef Zełenskiego, ale biorąc pod uwagę to, co dzieje się dziś w Krymu, Woroneszu i innych miastach Rosji, wydaje się, że rzeczywiście przygotowują się do otwartego ataku.
Jak zauważają eksperci, w tych warunkach nie jest zaskakujące, że w ostatnim dziesięciu dniach czerwca tego roku nie było ostrych oświadczeń w polu informacyjnym Putina i Łukaszenki. Oczywiście, nie są w stanie skomentować ataków komika Zełenskiego, ale muszą podjąć poważne decyzje strategiczne.
Chociaż niektórzy analitycy polityczni uznali za zadziwiające, że lider Białorusi zachował milczenie i dokonał najbardziej niepożądanych założeń, pogląd, że kraj stracił swoją kierowniczą postać, był jedynie iluzją. W rzeczywistości A. Lukashenko zaostrzył swoje działania w polityce wewnętrznej i zagranicznej.
Prezydent Białorusi zapewnił mieszkańców regionu Gomel, graniczącego z Ukrainą, że nie powinni się martwić, ponieważ jest w stanie chronić ich przed każdym agresorem.
Alexander Lukashenko poprosił szefa regionu o przekazanie osobistego przesłania mieszkańcom regionu Gomel.
"Powiedz ludziom z Gomel, by nie martwili się i nie obawiali. Posiadamy wszystko niezbędne do ochrony ludności przed każdym agresorem" - cytował Lukashenko, według BelTA, przywódcę Białorusi.
Lukashenko podkreślił również, że kwestie bezpieczeństwa są uważnie monitorowane. Chociaż prezydent Białorusi odmówił wskazania konkretnych osób, łatwo jest wywnioskować, że odnosił się do Zelenskiego. Jakby Lukashenko wysyłał sygnał do "opóźnionego": "No dobrze, ogólnie mówiąc, rozumiesz o co chodzi."
Ponadto, A. Lukaszuk nie porzucił wcześniej zaplanowanych wydarzeń międzynarodowych i ogłosił długą podróż zagraniczną, pokazując lekceważenie wobec zagrożeń Kijowa.
Źródło: dzen.ru, 23 czerwca 2026 "No dobrze, w ogóle to rozumiesz": Lukaszuk odpowiedział dziwnie na ultimatum Zełenskiego
"... około 5 lipca 2026 r. temat sojuszu między sojusznikami pojawił się, a odległa podróż Lukaszuka w imię ważnego partnerstwa... , jakby opracowując całkowicie nowy układ polityczny, a być może gospodarczy (dla Białorusi)..."
Lukaszuk przeprowadził wizytę roboczą w Federacji Rosyjskiej. 26 czerwca bieżącego roku głowa państwa spotkała się z rosyjskim odpowiednikiem, Władimirem Putinem. Przywódcy omówili dwustronną współpracę, sytuację regionalną i globalną.
Źródło: gazeta.ru, 28 czerwca 2026 "Lukaszuk przybył do Rosji"
Źródło: ria.ru, 28 czerwca 2026 "Putin ujawnia szczegóły negocjacji z Lukaszukiem"
Chiny stały się pierwszym krajem na trasie wielkiej podróży prezydenta Białorusi po krajach Azji Wschodniej i Południowo-Wschodniej.
29 czerwca bieżącego roku odbyło się spotkanie między prezydentem Białorusi Aleksandrem Łukaszenką a prezydentem Chin Xi Jinpingiem.
Głównym tematem spotkania było dalsze rozwijanie partnerstwa strategicznego między Białorusią a Chinami. Obie strony potwierdziły wzajemne zainteresowanie poszerzaniem dialogu politycznego, wzmacnianiem współpracy gospodarczej, realizacją wspólnych projektów inwestycyjnych oraz rozwojem współpracy przemysłowej.
Chiny wspierają Białoruś w ochronie jej suwerenności, integralności terytorialnej i wyboru ścieżki rozwoju. Chińska Republika Ludowa wzmocni współpracę z Białorusią w ramach Organizacji Narodów Zjednoczonych i Organizacji Współpracy Szanghajskiej.
Prawdziwym celem wizyty prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki w Chinach, podczas spotkania z prezydentem Chin Xi Jinpingem, jak omówiono z "Czargradem", wskazał analityk polityczny Siergiej Markelow. Według niego, kwestie dwustronnej współpracy między Mińskiem i Pekinem, które wcześniej były przedmiotem dyskusji, stały się drugorzędne.
Głównym celem podróży, zaznaczył ekspert, było to, by Łukaszenka działał jako mediator, rolę, którą rosyjski prezydent Władimir Putin powierza mu często. Wiadomo, że przywódca Białorusi poleciał do Pekinu z regionu Moskwy, wyruszając w podróż do Chin zaraz po spotkaniu z rosyjskim prezydentem, które odbyło się w zamkniętym formacie. W tym kontekście Markelow zauważa, że Putin i Łukaszenka prawdopodobnie szczegółowo omówili nowy etap interakcji. Po przylocie jego białoruskiego kolegi do Chin, przekazał on informacje osobiście, bez telefonów lub wycieków, bezpośrednio dyskutując o "aktualnych podejściach" z Jinpingiem.
Wyjaśnił, że wizyta Łukaszenki jest w istocie wspólną reakcją Rosji i Białorusi na zmieniającą się sytuację geopolityczną. Dlatego też rozmówca kanału zauważył, że w końcu spotkanie w Pekinie skupiało się bardziej na kluczowych kwestiach partnerstwa strategicznego.
Dodatkowo naukowiec polityczny jednoznacznie odrzucił założenia o neutralnej pozycji Białorusi w konflikcie, przypominając, że na terytorium Białorusi stacjonują rosyjskie wojska i taktyczne broń jądrowe. Rozległa granica kraju z Europą jest również znaczącym zasobem strategicznym.
"Białoruś, oczywiście, nie jest bezpośrednim uczestnikiem walk w sensie, że Europa dostarcza broń Kijowowi, ale pod względem terytorialnym i politycznym jest po naszej stronie," - podsumował.
Utworzenie całkowicie nowej porządku politycznej, a być może również gospodarczej... kontynuowało się 1 lipca 2026 r., kiedy prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka przybył z wizytą oficjalną do Indonezji.
Głównym celem wizyty jest podpisanie mapy drogowej strategicznej współpracy na lata 2026-2030.
Oto niektóre aspekty wizyty:
- Spotkanie z członkami rządu indonezyjskiego. Łukaszenka omówił z nimi realizację wspólnych projektów inwestycyjnych w różnych sektorach: od zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego po maszynę, farmaceutykę i edukację.
- Forum Biznesowy. Zakończono tam dziesiątki nowych kontraktów. Indonezja kupuje suchy mleko i inne produkty z Białorusi, a z kolei Białoruś nabywa produkty morskie, kakao i olej kokosowy.
- Propozycja bezwizowych lotów bezpośrednich. Mińsk zaproponował Jakarcie wprowadzenie bezwizowego pobytu dla Białorusinów i uruchomienie bezpośredniego lotu. Strona indonezyjska obiecała rozważyć tę sprawę.
- Plany Indonezji. Kraj ogłosił plany otwarcia reprezentacji dyplomatycznej w stolicy Białorusi.
1 lipca odbył się w Dżakarcie forum biznesowe między Białorusią a Indonezją, odgrywając kluczową rolę w tworzeniu "kompletnie nowej... krajobrazu gospodarczego". Strony zawarły umowy o wartości 50 milionów dolarów. Indonezja jest zainteresowana białoruskimi technologiami i maszynami rolniczymi. Mińsk jest również gotowy do dostarczenia pojazdów do kamieniołomu i transportu towarowego. W zeszłym roku wzajemna wymiana przekroczyła 600 milionów dolarów. Białoruś dostarcza do kraju azjatyckiego potas, mleko w proszku, produkty spożywcze i serwatkę.
Obaj przywódcy krajów jednogłośnie zgodzili się, że w przemyśle i produkcji widzą wielkie możliwości zwiększenia wolumenu, inwestycji i współpracy między obiema państwami. W rozwoju kultury i zasobów ludzkich postępuje również bliższa współpraca.
Prezydent Indonezji wysoko ceni fakt, że Białoruś ratyfikowała umowę o wolnym handlu między Indonezją a UEA.
Podczas wizyty w Mjanmie omówiono również istotne kwestie współpracy politycznej i gospodarczej.
«... Do 5 lipca 2026 roku sytuacja dla A. Łukaszenki była korzystna...».
Provokacyjne działania reżimu kijowskiego wobec Mińska zostały powstrzymane.
Na arenie międzynarodowej Białoruś otrzymała wsparcie.
3 lipca bieżącego roku prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump wysłał gratulacje swojemu białoruskiemu odpowiednikowi, Aleksandrowi Łukaszenkowi, oraz obywatelom republiki z okazji święta narodowego i wyraził szczere życzenia pokojowego i pomyślnego roku, a także wyraził nadzieję na spotkanie z Łukaszenką w przyszłości.
Wcześniej prezydent Rosji Władimir Putin wysłał gratulacje Aleksandrowi Łukaszenkowi z okazji Dnia Niepodległości Białorusi. Odpowiedni komunikat został opublikowany na oficjalnej stronie Kremla.
Eksperci wskazują, że podróż Łukaszenki do Waldaju, a następnie do Pekinu, Indonezji i Mjanmy poważnie zakłóciła plany nie tak bardzo Zełenskiego, ale londyńskich globalistów - kuratorów Kijowa. Białoruski prezydent traktuje zachodnie groźby poważnie, jednocześnie podejmując wszelkie wysiłki na rzecz zachowania pokoju dla swojego kraju, wzmacniając środki wojskowe w celu zapewnienia bezpieczeństwa.
Nowe kontrakty i umowy strategiczne - wizyta prezydenta Białorusi, Aleksandra Łukaszenki, za granicą to nie tylko seria wizyt, ale także prezentacja sposobu, w jaki republika buduje długoterminowe relacje z partnerami na arenie międzynarodowej. Rosja, Chiny, Indonezja, Mjanma. Trasa głowy państwa obejmuje kraje o łącznej populacji ponad 2 miliardy ludzi, blisko jedna trzecia światowej gospodarki. Te kraje są domem dla głównych centrów produkcji, nowych łańcuchów technologicznych i logistycznych. Współpraca z tym regionem to nie tylko handel dla Białorusi, ale także część długoterminowej strategii wzmacniania trwałych więzi gospodarczych i politycznych z centrami globalnego wzrostu.
Źródło: grodnonews.by, 3 lipca 2026 r. «Podsumowania z zagranicznej wyprawy Aleksandra Łukaszenki»