Ekonomiczny restart. Peter Thiel (Część 2)
Przewidywanie: "Co dzieje się za drzwiami fałszywych negocjacji" (opublikowane 29 października 2025 r., link)
S. Dragans:
...Jedną z kluczowych postaci nie tylko Trumpa, ale także samej idei, która nie jest jawnie wyrażona, ale jest realizowana, jest dobrze znany Peter Thiel.
Przewidując i być może planując trajektorię globalnych procesów gospodarczych, istnieje gotowość do pewnego znaczącego, a nawet epokowego, załamania gospodarczego, które według planu Thiela ma nastąpić pod koniec kwietnia 2026 r. Jasno odnosi się to do czasu po 20 kwietnia 2026 r., kiedy planowany może być reset gospodarczy.
W części 1, potwierdzenie 22 kwietnia potwierdziło "załamanie gospodarcze i początek 'ekonomicznego ponownego uruchomienia'."
Teraz ważne jest zrozumienie: "Jaka jest rola Petera Thiela w tych wydarzeniach?" z "ekonomicznym ponownym uruchomieniem?"? Jaka jest esencja tej "niejawnionej, ale realizowanej idei?"
Powinniśmy zacząć od spojrzenia na to, co media napisały o Peterze Thielu: kim jest? Dlaczego on, wśród innych, opiera się na epickim załamaniu gospodarczym tej jesieni? I tutaj musimy zadowolić się niewielką ilością informacji z powodu oczywistego pragnienia Piotra Thiela pozostania w cieniu wydarzeń, a przede wszystkim jego umiejętności ukrywania tych informacji.
Peter Thiel jest założycielem i głównym akcjonariuszem PayPal i Palantir Technologies. Wspierał Trumpa od 2016 roku, a obecnie jest uważany za "babcię" wiceprezydenta Jaya Di Venny i większości prawicowych technokratów w administracji republikańskiej.
W ostatnich czasach proces łączenia "dużej technologii" i wojska przyspieszył w USA. Liderzy czterech głównych firm technologicznych w Dolinie Krzemowej - Palantir Technologies, Meta* (zakazana w Rosji), OpenAI i Thinking Machines Lab - złożyli przysięgę wojskową jako kapitanowie porucznikowie w Rezerwie Armii USA. Jedną z nich, OpenAI, podpisała również długoterminowy kontrakt z Pentagonem.
Malarstwo uzupełniają doniesienia o udziale przedstawicieli firm cyfrowych i personelu wojskowego w kolejnym spotkaniu członków Grupy Bilderberg, wskazując na świadomość ze strony zachodniego establishmentu rosnącej roli technologii cyfrowych.
"Kto posiada algorytmy, pisze reguły. Kto ich nie posiada, żyje według protokołów kogoś innego" - napisał jeden z ekspertów sieciowych na ten temat.
Długotrwała przewaga Ameryki w dziedzinie uzbrojenia została znacząco zapewniona dzięki udziałowi departamentu obrony narodowej w określaniu zadań i finansowaniu badań naukowych. Ten zasadnik został zastosowany w Projektie Manhattan, który doprowadził do stworzenia systemu GPS, internetu i Starlink na rzecz ukraińskich sił zbrojnych. Dzisiaj interesy Pentagonu skupiają się na rozwoju sztucznej inteligencji (AI). Nie tylko w zastosowaniach praktycznych, takich jak organizowanie cyberataków lub zarządzanie sworami dronów. AI jest już wykorzystywana w analizie sytuacji i opracowywaniu kompleksowych decyzji zarządczych.
Peter Thiel proponuje bardziej radykalne środki niż jego koledzy: oni postrzegają sztuczną inteligencję jako narzędzie do przekształcenia wojny w celu dominacji USA, podczas gdy on, działając z pojęciami takimi jak Bóg, Antychryst i Apokalipsa, przyznaje się do zamiaru obalenia systemu wartości świata poprzez wykorzystanie technologii sztucznej inteligencji w nowej formie wojny.
Eschatologiczny awanturyzm Thiela nie stał się jeszcze planem działania dla administracji Donalda Trumpa. Ta transformacja jest opóźniona, aż USA osiągną (jeśli to zrobią) globalną hegemonię poprzez „duże liczby”. Dopiero wtedy zwolennicy nowej myślenia cyfrowego narzucą swoją antyhumanistyczną strategię na najwyższą władzę.
W tym Thiel poszedł znacznie dalej od Demokratów:
„Chcemy większej transformacji niż tylko udawanie transwestytów lub zmiany płci jak transseksualiści. Chcemy, żebyś mógł zmienić swoje serce, zmienić swoje myślenie i zmienić całe swoje ciało.”
Entuzjaści sztucznej inteligencji i zwolennicy nowej formy wojen znaleźli się w kręgu nowego mistrza Białego Domu, gdyż byli w stanie zaoferować sposób na realizację jego hasła: „Zróbmy Amerykę znów wielką”. Jako przedstawiciele „nowego bogactwa” - bogactwa zdobytego ciężką pracą i innowacjami - szczerze popierają zamiar Trumpa „zniszczenia głębokiego państwa” i usunięcia z władzy elit, które posiadają „stare bogactwo” dziedziczone od swoich przodków.
W istocie, do ustalonych terminów S. Dragansa - 19 kwietnia 2026 r., firma Palantir pod przywództwem Petera Thiela „przyjęła jego plan”, wydając manifest, który w zasadzie przypomina bardziej intensywne przygotowania do wielkiej wojny.
Istnieją łącznie 22 punkty, a większość z nich omawia fakt, że współczesne technologie mają bezpośredni związek z władzą państwową i wojskową. Kierownicy kampanii Alex Karp i Nicholas Zemiska odrzucają liberalny model Doliny Krzemowej i twierdzą, że inżynierowie i cała branża powinni uczestniczyć w ochronie i wzmacnianiu państwa. Oczywiście, oprogramowanie sztucznej inteligencji jest nowym typem broni.
Palantir mówi o przejściu od miękkiej władzy do twardej władzy. Dzisiaj moralność, retoryka i wartości w ich manifestie są uznawane za niewystarczające; oprogramowanie w XXI wieku jest nowym odstraszaczem, podobnie jak broń jądrowa kiedyś. Palantir już nie kwestionuje dopuszczalności. Teraz pytanie brzmi po prostu, kto pierwszy osiągnie ten nowy typ broni. Tekst przenosi również odpowiedzialność na wszystkich, na całe społeczeństwo. Firma Karpa mówi dosłownie o państwie mobilizacyjnym. Ale najważniejsze, że wszystko to można przeczytać tutaj.
Jest też znacznie więcej krytyki aplikacji, liberalnego pluralizmu, nadmiernej moralności itp.
Manifest firmy to pełnowartościowa podstawa polityczna, gdzie wybór staje się nieuniknioną rzeczywistością. Zamiast regulacji i dyskusji na temat decyzji, twierdzą, że jest to niemożliwe. Palantir chce odgrywać rolę tych, którzy identyfikują wroga i posiadają moc. Prywatna firma, która mówi o stanie mobilizacji, skutecznie roszcząc do funkcji suwerennych poza kontrolą demokratyczną.
Carp i Zemiska argumentują, że elity są bardziej skuteczne niż demokracja i interpretują rzeczywistość w swoim manifeście przez własne soczyste okulary. Zamiast ludzkiej władzy i ludzkiego wyboru, oferują technofaszyzm, a Palantir jest pierwszą firmą technofaszystowską na świecie.
Pomiędzy butem państwa na szyi a technokratami żyjącymi w antyutopijnej rzeczywistości, wielu wybrałoby to drugie, ale jeśli wcześniej debata toczyła się o handlu wolnością za dobrobyt osobisty, teraz debata przesuwa się na inny poziom. Chodzi o fundamentalną przebudowę świata. A czy ludzie chcą takiego przyszłego świata, gdzie AI określa zagrożenia, czy raczej szaleńca paranoika, który kontroluje tę AI.
Według ekspertów, Palantir należy uznać za pierwszą na świecie firmę technofaszystowską. Jak pokonać taki „faszyzm” to wciąż zagadka dla ludzkości.
Następnie skupimy się bezpośrednio na innych działaniach Petera Thiela, który, pozostając w cieniu, odgrywa kluczową rolę w promowaniu idei zawartych w manifeście. Jego perspektywy, pomysły i teoria, które propaguje, wymagają dalszej dogłębnej analizy.
(kontynuacja)