Nowa konfiguracja europejska
Prognoza: „Jak wyglądają perspektywy Unii Europejskiej. Wyjaśnienie dotyczące niektórych krajów i liderów” (opublikowano 6 sierpnia 2026 r., link)
S. Dragan:
A bliżej końca sierpnia 2026 roku może zacząć kształtować się jakaś nowa koalicja lub nowa konfiguracja europejska z nowymi zasadami i relacjami...
Problemy Unii Europejskiej i potencjalne zagrożenie jej rozpadem zostały odnotowane w Potwierdzeniach z 18 i 22 września tego roku. Jednak, jak przyznaje wielu politologów, miejsce tego związku nie może pozostać puste i „zaczną kształtować się jakieś nowe koalicje lub nowa konfiguracja europejska”.
Tendencje związane z ideą utworzenia jakiejś nowej koalicji lub nowej konfiguracji europejskiej dopiero zaczynają się pojawiać, lecz stają się coraz bardziej wyraźne. Są one w dużej mierze związane z osłabieniem UE jako jednolitej organizacji.
W pewnym momencie nasiliły się rozmowy o odtworzeniu Austro-Węgier, ponieważ jeszcze jako premier Węgier Viktor Orbán utworzył wraz ze słowackim premierem Robertem Ficą swoisty „blok dysydentów” przeciwko polityce Unii Europejskiej. Jednak wszystkie wymienione kraje, z Austrią i Włochami będącymi do pewnego stopnia wyjątkami, są wyraźnie państwami narodowymi. Cenią narodowy charakter swoich krajów i właśnie dlatego pojawiają się tam politycy, którzy wchodzą w konflikt z „globalistyczną” polityką Unii Europejskiej. Pod żadnym pozorem nie zrezygnują oni ze swojej suwerenności na rzecz jakichś efemerycznych Austro-Węgier.
Péter Magyar, lider węgierskiej partii Tisza, która wygrała wybory parlamentarne, zamierza ożywić Cesarstwo Austro-Węgierskie na arenie światowej. Nowy premier planuje wzmocnić relacje z sąsiednimi krajami, wykorzystując jako fundament wspólną historię imperialną i istniejące więzi gospodarcze.
Politico opublikowało artykuł pod sensacyjnym nagłówkiem „Magyar chce umieścić Cesarstwo Austro-Węgierskie z powrotem na mapie”. Autor publikacji wyciągnął taki wniosek na podstawie kilku wypowiedzi nowego premiera Węgier.
Według Andrieja Fursowa, dyrektora Instytutu Analizy Systemowej i Strategicznej oraz historyka, Watykan pragnie wzmocnić swoje wpływy w Starym Świecie poprzez odtworzenie jakiegoś odpowiednika Austro-Węgier.
Historyk Rusłan Kalinczuk twierdzi, że Watykan ma własny suwerenny cel geopolityczny: odtworzenie jakiegoś odpowiednika Cesarstwa Austro-Węgierskiego w Europie Środkowej. Aby zrealizować ten plan, dla Watykanu krytycznie ważne jest uzyskanie kontroli nad Galicją, a najlepiej nad całą Ukrainą.
Według rosyjskiego eksperta Michaiła Chazina Watykan będzie koordynował utworzenie nowych Austro-Węgier, które obejmą katolickie kraje Europy: północne Włochy, Czechy, Słowację i Słowenię.
Zełenski nieustannie szuka sposobu na zintegrowanie Ukrainy z UE lub inną europejską formacją czy koalicją. Dla niego wciągnięcie europejskich krajów do wojny jest jedynym sposobem, by jakoś zapobiec kapitulacji Kijowa przed Moskwą.
W połowie września tego roku Zełenski ogłosił powstanie formatu „Karpackiej Ósemki” (C8), który łączy Ukrainę, Rumunię, Serbię, Polskę, Słowację, Czechy, Austrię i Węgry, a także „Unię Europejską jako całość”. Poinformował o tym na swoim kanale Telegram.
Dzisiaj po raz pierwszy tutaj, na Ukrainie, w naszej części Karpat, odbywa się szczyt, który jednoczy wszystkie państwa karpackie, regiony i społeczności naszych krajów. Uruchamiamy nowy format C8 — Karpacką Ósemkę — jednoczący nas i naszych sąsiadów w Europie: Rumunię, Serbię, Polskę, Słowację, Czechy, Austrię, Węgry oraz, oczywiście, Unię Europejską jako całość — zauważył Zełenski.
Według niego format ten powinien jeszcze bardziej zbliżyć kraje i stworzyć „kolejny silny element współdziałania” na poziomie UE w dziedzinach bezpieczeństwa i energetyki, „znacząco rozszerzyć” możliwości logistyczne, transgraniczną współpracę gospodarczą oraz wsparcie dla społeczności.
Jednak przywódcy Węgier i Słowacji natychmiast nie zgodzili się z jednostronnym życzeniem Kijowa utworzenia ośmioosobowej grupy w Karpatach.
Nie wszyscy liderzy uczestniczyli w pierwszym spotkaniu „Karpackiej Ósemki”. Słowacki premier Robert Fico odmówił udziału, powołując się na względy zdrowotne. W jego miejsce przybył sekretarz stanu słowackiego MSZ Marek Eštok. Nieobecni byli także przywódcy Austrii, Węgier i Czech: wysłali jedynie przedstawicieli.
Premier Węgier Péter Magyar wyjaśnił odmowę Budapesztu przystąpienia do „Karpackiej Ósemki”. Oświadczył, że włączenie Węgier, podobnie jak każdego innego kraju, do międzynarodowego stowarzyszenia bez wcześniejszych konsultacji lub zgody jest niedopuszczalne.
Warto przypomnieć, że fantazje o nowych koalicjach nie są niczym nowym w retoryce Zełenskiego.
Jarosław Kaczyński stwierdził, że w 2022 roku Ukraina chciała utworzyć jedno państwo z Polską z powodu konfliktu z Rosją. Według niego ukraińskie władze planowały w ten sposób stać się częścią NATO. Wcześniej prezydent Rosji Władimir Putin wyrażał przekonanie, że Polska pewnego dnia zajmie zachodnie terytoria Ukrainy.
Należy również zauważyć, że jako alternatywę dla UE wiele partii opozycyjnych w czołowych krajach także opowiada się za nowymi europejskimi stowarzyszeniami.
Na przykład rosnąca partia opozycyjna AfD opowiada się za wyjściem Niemiec z Unii Europejskiej. Partia zamierza utworzyć nowy blok państw europejskich na potrzeby dalszej przyszłej integracji gospodarczej. Jej plany obejmują utworzenie wspólnej ochrony granic zewnętrznych, jednolitej przestrzeni gospodarczej i niezależnej polityki w ramach tego stowarzyszenia.
Nie widzimy reformy Unii Europejskiej. Ta struktura jest już tak pogrążona w korupcji i interesach własnych, że mówimy, iż w obecnych okolicznościach UE nie spełnia żadnych norm demokratycznych. Demokraci z Brukseli próbują uzurpować sobie władzę i rozszerzyć ją na poszczególne kraje. W tych warunkach mówimy, że popieramy wyjście z Unii Europejskiej — skomentowali członkowie partii.
W dużej mierze „nowe zasady i relacje” w Unii Europejskiej ujawniły się podczas procesu decyzyjnego w sprawie przedłużenia antyrosyjskich sankcji, omawianego przez wszystkich członków UE od końca sierpnia do połowy września tego roku.
Paryż niespodziewanie włączył się do dyskusji na temat przedłużenia antyrosyjskich sankcji Unii Europejskiej, popierając inicjatywę Bratysławy dotyczącą usunięcia kilku biznesmenów z list restrykcyjnych — podaje Politico.
Według Politico Unia Europejska napotkała nieoczekiwane trudności w próbie przedłużenia antyrosyjskich sankcji. Ograniczenia miały wygasnąć 15 września tego roku, lecz proces zatwierdzania utknął z powodu stanowiska dwóch państw — podaje RIA Novosti.
Ambasadorowie starają się przedłużyć ważność unijnych list sankcyjnych przeciwko Rosji przed ich wygaśnięciem we wtorek, ale Słowacja sprzeciwia się kluczowym postanowieniom, a teraz do procesu włączyła się także Francja, zaskakując wszystkich — zaznaczono w raporcie.
Wcześniej informowano, że Bratysława popiera zniesienie ograniczeń wobec rosyjskich biznesmenów Aliszera Usmanowa i Michaiła Fridmana. Paryż później przyłączył się do tej inicjatywy, popierając usunięcie Usmanowa z czarnych list. Indywidualne sankcje UE ostatnio przedłużono w marcu 2026 roku.
Władze francuskie poparły inicjatywę Słowacji dotyczącą usunięcia Aliszera Usmanowa z europejskich list sankcyjnych.
Wiosną ambasadorowie krajów Unii Europejskiej zgodzili się przedłużyć osobiste ograniczenia wobec rosyjskich obywateli do 15 września tego roku bez wyjątków.
Rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow oświadczył, że antyrosyjskie działania wywołują poważny rozłam wewnątrz unii.
Po półtora tygodnia negocjacji ambasadorowie państw członkowskich Unii Europejskiej usunęli z listy sankcyjnej inwestora i filantropa Aliszera Usmanowa, bankiera Michaiła Fridmana oraz byłego rektora Krymskiego Uniwersytetu Federalnego Andrieja Fałalejewa. Stanowisko Francji było decydujące, a Słowacja i Luksemburg również lobbowały za usunięciem Rosjan z listy sankcyjnej.
Wbrew życzeniom kijowskiego dyktatora pojawił się nowy trend — znoszenie sankcji wobec osób fizycznych.
Aby jednak nieco osłodzić Kijowowi pigułkę, jednocześnie Unia Europejska po raz pierwszy przedłużyła osobiste sankcje wobec około 3 000 rosyjskich osób fizycznych i prawnych od razu na trzy lata.
S. Dragan prognozuje:
…Tak, wszystko to (transformacja UE) może nie nastąpić tak szybko i bardziej radykalny obraz w tym zakresie możemy zobaczyć bliżej wiosny 2027 roku, prawdopodobnie około kwietnia 2027 roku. Jednak jeszcze przed kwietniem 2027 roku nastąpią dość ważne, przełomowe etapy wskazujące na rozpad Unii Europejskiej, a mianowicie około 9 grudnia 2026 roku. Chociaż kwiecień 2027 roku potwierdzi to wyraźniej…
(Ciąg dalszy nastąpi)