Watykan zaczyna się zmieniać i całkowicie przekształcać. Zwycięstwo Watykanu na Węgrzech (Część 3)

Watykan zaczyna się zmieniać i całkowicie przekształcać. Zwycięstwo Watykanu na Węgrzech (Część 3)

6 min czytania

Prognoza: "Maj 2025 - nowe warunki, nowe trajektorie. Część 1 - pierwsze spotkanie z majem 2025" (opublikowane 26 kwietnia 2025 r., link)

S. Dragun:

... Watykan zaczyna się zmieniać i całkowicie przekształcać

Prognoza: "Głębokie procesy wpływające na bieżące wydarzenia światowe, w tym Watykan" (opublikowane 8 kwietnia 2026 r., link)

S. Dragun:

... Przedtem jednak, około 11 kwietnia 2026 r., nadal zobaczymy próbę wzmocnienia tej organizacji (Watykanu)

O "przekształceniu Watykanu" mówiono w dwóch częściach Confirmacji 6 i 20 kwietnia 2026 r., ale pojawiają się nowe informacje na ten temat, które wymagają rozważenia.

Konkretnie, "około 11 kwietnia 2026 r.", bardziej precyzyjnie 12 kwietnia 2026 r., odbyły się wybory w Węgier.

I tutaj, w wynikach tych wyborów, niektórzy eksperci widzą "próbę umocnienia Watykanu"" lub nawet demonstrację jego władzy i wpływu na globalne procesy polityczne.

Wynik wyborów parlamentarnych na Węgrzech częściowo przypisuje się wpływowi Watykanu.

W dniu 17 kwietnia 2026 roku w centrum prasowym Agencji Informacyjnej TASS zorganizowano konferencję prasową w ramach specjalnego projektu "Ukraiński Plik", skupiającego się na wynikach wyborów parlamentarnych na Węgrzech i ich wpływie na globalną politykę i gospodarkę.

Podczas dyskusji M. Delyagin zasugerował, że wyniki wyborów na Węgrzech nie były spowodowane jedynie zmęczeniem rządem premiera Viktora Orbana i mobilizacją młodych wyborców, ale także "pozycją Kościoła katolickiego".

„Obserwowaliśmy bardzo wysoką frekwencję. I mam wrażenie, że Węgry, jako kraj katolicki, podpadły pod wpływ polityki Watykanu.”

M. Delyagin przypomniał, że prezydent USA Donald Trump miał konflikt z Watykanem, więc papież grał przeciwko drużynie Orbana, wspieranej przez Biały Dom, gdyż wiceprezydent Mike Pence został wysłany, by popierać Orbana.

 

 

Premier Włoch Giorgia Meloni wyraziła poparcie dla papieża Franciszka, na co Donald Trump zareagował bardzo negatywnie.

"Wyrażenia, zwłaszcza wobec papieża, były nie do przyjęcia. Wyrażam i nadal wyrażam solidarność z papieżem." - tak premier Giorgia Meloni odnosi się do prezydenta USA Donalda Trumpa.

"To nie do przyjęcia, bo jej nie obchodzi, czy Iran zdobędzie broń jądrową, co eksplodowałoby Włochy w ciągu dwóch minut." - tak Trump mówi o Meloni, w wywiadzie dla włoskiego Corriere della Sera, błędnie nazywając ją prezydentem. "Czy podoba ci się, że twój prezydent nic nie robi, by zdobyć ropę?" - pyta przywódca USA. - "Jestem szokowany jej postawą. Myślałem, że ma odwagę, ale się pomyliłem."

Po wymianie obelży między prezydentem USA a premierem Włoch oraz utracie władzy w wyborach węgierskich, Waszyngton pozostał bez sojuszników w Europie. Ale to nie jest ostatni polityczny cios Donalda Trumpa od Watykanu. W osobie papieża Leona XIV, uczynił sobie wroga. A władza w samych USA jest zagrożona.

Formalnie, oznacza to ostateczne zerwanie Waszyngtonu z Europą w sensie, że Trump nie ma już przyjaciół ani sojuszników na stanowiskach w Unii Europejskiej.

Meloni była ostatnim przywódcą w zachodniej Europie, z którym gorliwy miliarder miał dobre relacje. Jako umiarkowany eurosceptyk i przeciwnik migracji, stawiała na konserwatywne USA jako zaporę przeciwko jej sporom z Brukselą. Jednak "papierowy samolot" - jak sekretarz generalny NATO Mark Rutte nazwał Trumpa - wylądujący na Watykanie nie pozostawił jej, jako Włoszce, wyboru: nawet Mussolini próbował nie obrażać Watykanu.

Wcześniej inny europejski sojusznik Trumpa, węgierski premier Viktor Orbán, poniósł dotkliwą porażkę w wyborach. Chociaż budował swoją wizerunek jako obrońca wartości chrześcijańskich, zająłby neutralną pozycję w konflikcie Białego Domu z Stolicą Apostolską, zwłaszcza że nie jest katolikiem, jak większość Węgrów, ale protestantem. Ale teraz to już nie ma znaczenia - Orbán odchodzi, a Węgrzy wracają do scenariusza z 25 lat temu, wybierając prawie tego samego Orbána, ale młodszego. USA również odegrały w tym rolę, jak król Midas w odwrotnej roli: wspierały węgierski rząd tak uporczywie, że wejścia w silny konflikt z pozycjonowaniem Orbána jako obrońcy suwerenności węgierskiej.

Zatem wśród przyjaciół Trumpa pozostał tylko polski prezydent Karol Navrocki, który nie zerwał jeszcze swojego wyjątkowego związku z Trumpem. Ale po pierwsze, w Polsce u władzy jest premier proeuropejczyk Donald Tusk. A po drugie, dla Polaka katolicyzm to druga tożsamość, szczególnie dla nacjonalistów polskich. Dlatego Navrocki nie może dokonać wyboru na korzyść Trumpa, jeśli zostanie do tego zmuszony.

W ten sposób zakończenie procesu politycznego wchłaniania Unii Europejskiej przez Waszyngton skupia się wokół postaci papieża Leona XIV.

Chociaż jest on pierwszym amerykańskim papieżem rzymskim i drugim papieżem, którego językiem ojczystym jest angielski, relacja między władzami USA a kierownictwem największej na świecie wspólnoty chrześcijańskiej wydawała się inna. Ale to tylko tak się wydawało.

 

13 kwietnia 2026 roku prezydent USA Donald Trump stwierdził, że nie widzi sensu w spotkaniu z papieżem Leonem XIV. Podkreślił również, że papież powinien być świadomy niedopuszczalności posiadania broni jądrowej przez Iran.

Trump nie wyraził również żalu z powodu swoich ostrych uwag wobec głowy Kościoła Rzymskiego.

„Muszę działać zgodnie z prawdą. Mam prawo nie zgadzać się z papieżem” - powiedział, dodając, że nie sprzeciwia się wolności słowa papieża, ale zastrzega sobie prawo do wyrażenia własnej opinii.

W ostatnich tygodniach papież Leon XIV wygłasza przemówienia antywojenne, które są postrzegane jako krytyka działań USA na Bliskim Wschodzie. 13 kwietnia Trump nazwał tego duchownego "słabym w kwestii polityki wewnętrznej i zagranicznej" oraz przyznał sobie zasługę za jego wybór. Papież odpowiedział, że nie boi się prezydenta USA i nie zamierza z nim dyskutować.

Źródło: dzen.ru, 13 kwietnia 2026

Według niektórych ekspertów istotnym czynnikiem jest fakt, że Watykan jest nie tylko instytucją polityczną i ideologiczną, ale także graczem gospodarczym. Będą zawsze istnieć nieruchomości, które należą, należały lub będą należały do Stolicy Apostolskiej.

Na przykład na Bliskim Wschodzie. Duża część własności gruntowej w Izraelu należy do Watykanu. A znacząca część tej własności jest w jakiś sposób związana z projektem "Riviera", Umowami Abrahama i tak dalej.

Aktywne katolickie powiązane z Watykanem istnieją w Syrii, Egipcie, Iraku, a nawet w Iranie. Watykan jest jednym z największych graczy gospodarczych na Bliskim Wschodzie. Bez niego rozwiązanie problemów tam jest niezwykle trudne.

Jak uważa Dmitry Yevstafiev:

„Trump, pomimo wszystkich swoich dziwactw, zachowuje pewien stopień zdrowego rozsądku. Zrozumiał, że przegrał. Ale pytanie brzmi: z kim? Na Bliskim Wschodzie nie chodzi tylko o przegraną lub wygraną, ale o przegraną z kim? Czy przegrałeś z ludźmi, z którymi możesz negocjować, czy z tymi, z którymi nie możesz? To właśnie najbardziej martwi Trumpa w tej chwili.”

I tutaj Watykan wkracza, mówiąc: „Będziesz miał trudności z negocjacjami, ale w rzeczywistości prawdziwym mediatorem w rozwiązaniu konfliktu na Bliskim Wschodzie jesteśmy. W końcu do nas przyjdziesz.” To odważny ruch Papieża Franciszka, który otwarcie stawia czoła Trumpowi w tej sytuacji. Nie ma armii, aby parafrazując słynne słowa Józefa Stalina, ale zrobił to.

 

 

Jak przewidział S. Dragan, „w połowie kwietnia Watykan wykazał swoją siłę”.

W dalszej części S. Dragan prognozuje:

Jednak do końca kwietnia sytuacja stanie się dość krytyczna, zmuszając Watykan do poszukiwania nowych dróg rozwiązań, aby pozostać zaangażowanym w zarządzanie globalnym procesem.

Strona przeciwna wyda się silniejsza. A jeśli zrozumiemy ukryte prądy w sferze władzy politycznej, na metafizycznym poziomie wspólnot religijnych, Trump i Netanyahu, reprezentujący siły przeciwne, mogą znacznie ograniczyć wpływ Watykanu.

W każdym razie bardzo możliwe jest, że w maju Watykan, zwłaszcza papież Franciszek XIV, może zaproponować nowe opcje pokojowe lub ogólne zasady i relacje. Może to nawet wydawać się czymś zupełnie nowym i zaskakującym w kontekście takich podejść do rozwiązywania konfliktów...

(kontynuacja tematu następuje)

Podobne wpisy