"Ciężka rozmowa" część 1
ODKODOWANIE TEKSTU
Czy wydarzenia składają się z trzech etapów? A jaki okres historyczny można porównać do obecnych wydarzeń?
Svetlana: Nie martwić się o poszczególne wydarzenia, które nas czekają i które już się wydarzyły, a także o kolejne, gdy patrzymy na długi horyzont, rozumiemy powody, dla których to wszystko ma miejsce. A kiedy te wydarzenia mają miejsce z fundamentalnej przyczyny, postrzegamy je bardzo użytecznie, mogą być złe lub dobre.
Ale gdy widzimy sens, nasze postrzeganie się zmienia; co to za zdarzenie? Co to znaczy? Oznacza to, że jesteśmy w innym stanie emocjonalnym, innej, jeśli chcesz, wibracji. Dlatego akceptując wielki plan, spokojnie akceptujemy procesy, które musimy przejść dla tego ostatecznego celu.
Jakby ktoś, kogo nie znamy, był traktowany, podawano mu zastrzyki, to bolesne było, potem się rekonwalescował, a potem coś innego. Ale rozumiemy, że scena końcowa jest zrobiona dla siebie, i to jest sens główny.
Gdy mówimy o dzieleniu go na trzy lub cztery części. Ruch planet, jest ich wiele, nie bierze się tylko jednego planetu pod uwagę, który ustawia ton i obiecuje coś, a potem dostarcza to w trzech etapach. To nie jest dokładnie tak.
Ten kaleidoskop jest zawsze inny. Stąd czasami trafiam na takie pytanie, no to podobno identyfikujesz się z przeszłością, bierzesz wydarzenia, porównujesz i ma być tak. Tak nie będzie. Bo ten kaleidoskop, gdy zmieniamy wszystko, zmienia się i nie powtarza. Są poszczególne elementy, które przypominają profesjonalistę o podstawowym znaczeniu, ale to nie są identyczne wydarzenia.
I słyszę teraz wiele osób poszukujących tych wzorców, a te wzorce czasami dają wskazówkę co do ogólnego ducha tego, co się wydarzy. Ogólny duch.
Ale pod względem wydarzeń, może być zupełnie inaczej. Ale dla mnie jest bardzo cenne, żeby zrozumieć to. Załóżmy, że uruchomiliśmy aplikację. Cóż, ludzie mogliby przesuwać się po nim, o, to się sprawdziło, ale to nie było celem.
Te są pociągnięcia do większego obrazu. I te pociągnięcia, gdy postępują, nie wiemy jeszcze, czy będzie to głowa, czy trawa, czy co to będzie. I te pociągnięcia, gdy widzimy daleką linię horyzontu, jak teraz, powiedzmy, widzimy, dla czego wszystko to robione jest. I wydarzenia, które wydają nam się dramatyczne, odrzucamy je, nie przyjmujemy ich.
Zatem gdy rozumiemy istotę, każdy pociąg staje się bardzo ważną częścią puzzli. I tak można go obrócić z punktu widzenia świadomości, tak aby nie napotkał oporu od tej małej zagadki wydarzeń. Wtedy wszystko idzie łatwiej.
I rzeczywiście uważam, że ważne jest, gdy czasami rozumiem pytanie o trzy etapy, na przykład. Czasami, aby planeta wykonała jakieś działanie, testuje energię tej osoby. Nie rusza się od razu; najpierw cofa się, ustawia swój ton i mówi: „a może by tak?” Podam nawet osobisty przykład jako przykład.
Pewnie, dawno temu, z powrotem w 2009 roku, miałem program na Rosji-2, prognozę gospodarczą. Ale zanim podejmiemy tę propozycję, osoba, która próbowała zgadnąć, co byśmy zrobili, ogólnie jak to wszystko będzie, czy nawet dali nam taką szansę. I rzucił pomysł, że potrzebujemy programu. A planeta trochę poszła i powiedziała: chodź, pracuj. Chcesz z tym pracować?
A osoba trochę angażuje się. On nadal nie wie, co to doprowadzi, ale po prostu daje energię temu, by sprawdzić planetę, co dać mu, jaka skala dla niego. Nie wiem, czy jestem jasny, czy nie. Ale oznacza to, że ona poszła naprzód, a potem z powrotem, i stworzyła, jakby nic się nie stało, projekt coś, czego nie byliśmy dopuszczeni, nie daliśmy, coś było złego w tym.
Ale nie porzuciliśmy tego pomysłu, bo planeta po prostu prosi, jak jeśli, dobrze, jak się zachowasz? Mogę dać ci więcej lub mniej, albo może nie bardzo taki duży temat.
To jest, tworzy powody do testowania możliwości tak, że na wyjściu, na ostatnim dotyku, na połączeniu z jakimś ważnym punktem, ma już powiedziane, teraz decydujemy, sprawdzamy cię i rozumiemy, że musisz otrzymać to.
To put it simply: it happens at a level... It's just one... Each planet thus functions, they interact among themselves and are always in dialogue, they are, when they touch. Here, one planet has moved away from another, just now they were in conjunction, it is infected with this energy, it carries this energy.
Ilość energii, którą trzeba przesłać, aby dotrzeć do mety, taka jest potrzeba powtórzenia wszystkiego, taka jest potrzeba zbudowania tej konstrukcji, aby w ostatecznej wersji otrzymać wynik. A teraz to jest unikalny czas przez...
Będę szczera. Wszystkie planety już nie przejmują się, kto jeszcze myśli o tym. U niego to wyszło, u kogoś nie wyszło. My już z tobą poradziłyśmy, powiedzmy tak. My już to sprawdziły.
Kiedy po raz pierwszy spojrzałem, poprosili mnie w 2018 roku, tak, dobrze, jak będzie z tym? Jak będzie z tamtym? Odpowiem, panowie, żyjmy do końca 2019 roku, pojawi się coś, co bogu zabronił, po prostu przetrwać dla każdego.
Wszystkie doświadczenia zostały anulowane
Wszystko to dla mnie wydawało się nie tylko nieistotne, jakby wszystko, co zostało wypracowane, historia, doświadczenie, zostało zmyte. Wszystkie Twoje zasługi, wszystko jest anulowane.
A teraz zbliżamy się do momentu takiego wyjątkowego zagłady, gdzie oczywiście będą też etapy, o których będziemy mówić, ale to jest doświadczenie, które wydawało nam się doświadczeniem i mogłoby być dla nas przydatne, wydawało nam się.
Ale gotowość do odnowy, do ponownego przemyślenia - to właśnie interakcja z tymi energiami, które nas testują pod kątem zdolności do przystosowania się do tego, co nadejdzie.
Dlaczego to wszystko dzieje się teraz?
Wywiadujący: Dlaczego to wszystko dzieje się teraz? Aby mieć kolejne społeczeństwo na Ziemi po 45 latach, czy 25, czy 30, prawda?
Svetlana: Na to bym raczej inaczej spojęła. Tu nie chodzi w ogóle o społeczeństwo. Ogólnie rzecz biorąc, skupia się na naszej ludzkiej naturze. Wszystko tam jest dla człowieka. Jesteśmy jak koroną natury.
Procesy są tak globalne, że jeśli, powiedzmy, zmyśliliśmy, że jest Wyższym Umysłem, i on ma jakieś sztuczki, to zawsze nieco omijał część materialną życia, był oddzielony od tego. A życie materialne, było tak zdezenerowane przez tę część, boską, że jakby rozładowało się, jak bateria, i żyło własnym torem.
A teraz nadchodzi czas, powiedziałbym, gdy boska esencja się ujawnia, z jednej strony, a z drugiej strony materia zaczyna być wyświęcona. Inaczej mówiąc, ten proces jest tak globalny, że jesteśmy jego częścią, więc wszystko to dzieje się nie tylko dla nas.
Jeśli nie pasujemy do tego ogólnego procesu, w którym nie jesteśmy już znaczącą częścią tego boskiego ducha, w którym przestaliśmy być nim, to powiedzmy, że jest jasne, że nie wchodzimy w ten plan.
A co się tyczy tego planu, nie tylko że Bóg, warunkowo mówiąc, zaczyna wchodzić w interakcje z materią inaczej, ale także materia wchodzi w interakcje z Bogiem - muszą się wzajemnie syntetyzować, jakby w nowej formie, testując tę nową formę.
To jest taki cykl, którego nie widzieliśmy, nie złapaliśmy, o którym nie wiedzieliśmy. I nawet nie możemy cofnąć się wstecz w naszej generacji. Możemy znaleźć jakieś podobieństwo, kiedy tam, na początku XVIII wieku, i tak dalej, kiedy tam jedna cywilizacja zmieniła się w drugą i tak dalej, i tak dalej. Jest coś takiego... jest coś podobnego, ale nie tyle.
To czyli, aby przesunąć takie globalne rzeczy, jak interakcja ducha i materii, to nie tylko dzieje się na Ziemi, to jest transformacja kosmiczna. I my jesteśmy częścią tej transformacji.
Planeta sama w sobie jest aktualizowana
I tu co chodzi o nas, po prostu wyznaję. To zaczęło mnie nieco irytować, że nie rozumiemy, jak bardzo nasza opór nam szkodzi, a jest to trochę śmieszne, bo wszyscy myślimy, tak, zrobiliśmy krzywdę planecie, ale nie chodzi tylko o to. Sprawa polega na tym, że ona sama się aktualizuje. Cała hierarchia, która jest nawet, tak mówiąc, Super- Ziemia.
Noch nie habe ich solches Gedicht geschrieben. Ich denke, mit was könnte es verglichen werden. Und ich dachte mir: Hier haben wir ja im Prinzip das Gehirn. Ja, es steuert viele Prozesse im Körper, ja. Das heißt, da ist zum Beispiel der Magen, wie er funktioniert, die Blutgefäße und so weiter. Das heißt, dieses System hat eine zentrale Steuerung.
A teraz wyobraź sobie, że zakładając, że krew komórki, czerwone i białe, cały czas się obracały, jak strumień Zatoki w pewnym kierunku. Tutaj nagle otrzymały polecenie, a my teraz będziemy się poruszać w innym kierunku, ponieważ mamy aktualizację ciała. Ale niektóre komórki były niezadowolone, nie wiem, czy czerwone, czy białe, nie ma to znaczenia. I powiedziały, jak tak, teraz zrobimy rewolucję, to coś niesłyszane, to straszne. Ale one nie wiedzą, z czym to polecenie jest związane, ponieważ żyją wewnątrz tego interfejsu i nie wychodzą z niego.
I tam, poza tym interfejsem, jest polecenie o wiele mądrzejsze i ważniejsze, które powiedziało mózgowi: teraz musisz pracować według innego algorytmu. I ta próba rewolucyjnego jakiegoś sposobu zgody z komórkami tak, aby one miały pracować inaczej. Oto co to wygląda na poziomie Globalnego Kosmicznym procesu, kiedy jest ludzki opór.
A te komórki myślące, że są uprawnione do oceny tego globalnego systemu i wyciągania z niego jakichś wniosków, że nie tam się poruszamy, trzeba się tam poruszać. To znaczy, że tutaj mamy opór, czysto ludzki, w naszym wystarczająco ograniczonym rozumieniu, bo dla nas wszystko jest przygotowane: mamy oczy, mamy tam...
Często mówię tak, ale te są to techniki dla nas, aby zmieścić się w tym interfejsie, w tym jednym. I kto siedzi tam poza nim jest już nieistotny. Dlatego znaczenia, które stoją za naszymi pragnieniami, postrzeganiem. Są one znacznie ważniejsze, mądrzejsze i... widzą lepiej, jak to się nazywa.
Dlatego w astrologii mamy wskaźniki, które zarządzają wielkimi cyklami, a te cykle układają energię w określonym miejscu.
Zasada zaćmienia
No, nie ma takiej koncepcji - węzła karmicznego. No, wszyscy przyzwyczaili się do - Rahu, Ketu, to coś takiego. Nazwy wszystkich zaimponowały, jak również Księżyc Czarny i Biały, ale nikt nie wie, jaka jest istota. Ale w rzeczywistości, jakby to było, ten przecięcie ekliptyki, punkty, które nie są planetami, ale ekliptyką, tymi ruchami, energiami, które się otaczają, dla nas to niematerialna historia.
Ale fakty w tych punktach leży energia, czyli tam ktoś w jakiś sposób tam dotarł, energia została odroczona. Dotarł ktoś inny, i ta energia eksploduje, gdy tam jest zaćmienie. I otrzymujemy tę eksplozję tego, czego osoba potrzebuje, aby zmienić się, zmienić.
To znaczy tak wiele niewidzialnych dla nas rzeczy, które czytamy tylko w naszych takich materialistycznych działaniach, że nie możemy wyjść poza to zrozumienie, gdy chodzi o umieszczanie jakichkolwiek wydarzeń.
Jowita w Gemies i edukacja
Oznacza to, że uaktualnienie, które właśnie ma miejsce, oto te planety, które również były pomocnikami, niosły swoją energię, tam coś własnego tworzyły, mieszały ludzi, one działają nielinearnie, tam kogoś odciągnęły w jedną stronę, ponieważ postanowił, że na przykład teraz Jowisz szedł przez Byka, że trzeba o edukacji porozmawiać. No jakie wykształcenie, kiedy Jowisz znajduje się w sferze swojej słabości? Co on nie może wnieść pomysłu. Czy możesz zpartyczyć? Umieścić je tam w rzędzie lub może w linii, może tak lepiej?
No, to znaczy że te szczegóły nie mają związku z edukacją. I właśnie dlatego używamy tych terminów. A więc czekając na normalny, naturalny, mądry i głęboki Jowisz, który pojawi się latem (2025), możemy już mówić o procesach edukacyjnych.
Wchodzenie planet w znak Waga - początek nowego cyklu
Oznacza to, że każda planeta musi najpierw wypełnić swoją funkcję. I sens jest taki, że oprócz faktu, że widzimy całkowite zresetowanie starego systemu, który nawet z Zodiaku, ponieważ wszystko wchodzi w Baran.
Wszystko zaczyna się od zera. Zacznijmy od nowa. I nawet ten mechanizm, który teraz zostanie wprowadzony, Bogaty-Materiałowy, Materiałowo-Bogaty. Jest on również młody, wciąż nie wie, jak się rozwinie, ale w tym czasie, gdy są kontrowersyjne chwile, coś musi zostać wyczyści, coś musi zostać stworzone, coś musi zostać załadowane do ludzi, jakiś nowy odbiór, jakiś nowy program. Po prostu nie przetrwają z nim.
Dlaczego ludzie są teraz przygnębieni?
Co tak naprawdę się dzieje? Wiele osób jest depresyjnych, prawda? I po prostu. I ktoś nawet mówi: "Mam problemy z głową. Po prostu nie wiem nic. Ktoś cierpi, ktoś ma coś. To dlatego, że pewne planety teraz wchodzą do strefy związanej z głową, to jak zainstalowanie nowej programu. I z tym musi jakoś dopasować się, musi jakoś zintegrować się ze wszystkim. I ta opór wobec wszystkiego powoduje choroby, powoduje, tam, nie wiem, problemy, niekoniecznie fizyczne, mogą być, tam, nie wiem, ludzie czasem umierają w katastrofach lub w niektórych, jak się wydawało, losowych pytaniach, ale nie.
Jak nie ulegać pokuszeniu?
Wywiadujący: Jak nie ulegać? Ja też przyznaję, że od dwóch miesięcy bolą mnie głowy. Zażywałem tabletek. Takiego czegoś nigdy nie było. Jak nie ulegać, a przede wszystkim - czemu nie ulegać? Bo ja na przykład jestem ustawiony na inne przyszłości.
Svetlana: Rozumiem. Rozumiem, bo po pierwsze, to jest dla każdego osobiste, ale z drugiej strony, bo musisz coś zrobić, coś stworzyć. Myślisz, że pójdziesz, kupisz to, a potem zgodzisz się z tą osobą, a potem uporządkujesz dokumenty i tak dalej, jakbyś.
Ale tutaj to się dzieje we wnętrzu. To postrzeganie tego, co się dzieje, nie jest tylko z jakimś dziecięcym entuzjazmem, jak, interesujące, co się stanie, prawda? Ale właśnie z zrozumieniem tej dalszej celu.
A więc, aby zharmonizować procesy, które doszły do impasu. To znaczy, rozumiemy, że chodzi o zharmonizowanie czegoś, ale nie da się tego zrobić, jeśli nie naprawimy tego, odetniemy coś, dodamy coś, wplecemy coś.
Ale jeśli rozumiesz to, powiedzmy, tak, chore leczenie, ale wiesz po co, nie dlatego, co ty do mnie robisz, dlaczego tam jesteś wstrzykiwać tę wstrzyknięcie albo tam robić operację. Pytanie jest takie, że kiedy szczerze, szczerze, to jest bardzo ważne, że twoje uczucia i emocje, one stają się bardzo ważnym materiałem budowlanym.
Zmiana macierzy
Rozmawialiśmy o macierzy, prawda? Ale stara macierz nie pozwalała na tworzenie niektórych Twoich modeli życia, nie tak bardzo w przyszłości, jak w polu, w którym żyjesz, ludziach, którzy do Ciebie przychodzą, tym, co Cię cieszy, i tak dalej. Teraz ta zmiana macierzy, i zajmujemy się nie tylko zdeifikowaniem materii, ale także budowaniem jej na zasadzie plazmy.
Pamiętasz film "Solaris"? Ogólnie rzecz biorąc, to Stanislaw Lem'a. To znaczy, coś w tym stylu, że wróciło do ciebie. Tam bohaterka, która tam się skończyła, popełniła samobójstwo z powodu jego tamtych działań. To znaczy, ale ten Solaris, to ocean, odzwierciedlał te myśli i skłaniał wydarzenia ludzi tam. No cóż, ludzie, ogólnie rzecz biorąc, z przeszłości.
Współpraca partnerska
Ale punktem jest to, że odpowiedzialność za Zrozumienie - to również forma tolerancji dla tych ludzi, którzy nadal tego nie rozumieją, którzy są w pobliżu, którzy… No ja jestem pytany. Słuchajcie, tutaj są ludzie zaawansowani. To jest prawdziwe pytanie. Tutaj są tak zaawansowani, że muszą tak bardzo zajmować się swoimi partnerami. Ci partnerzy, banalnie mówiąc, nie są zbyt inteligentni, i on już jest tak majestatyczny, i pociąga ją, pociąga w ten i w tamten sposób. Myślę, że dobrze, może, wyrzućmy to? Skąd to? Nie jest to dopasowane, materiał nie jest taki. Chcę zadać pytanie, kto tutaj jest nauczycielem? Kto pociąga kogo? Czy oni pociągają cię do wysokości z twoim samodostatecznym, z ludzką percepcją tego wszystkiego. Albo wy tam magicznie pociąga kogoś.
To nasze bardzo skomplikowane postrzeganie innych, jak jest ułożony ten świat, jak każdemu dane są jakieś życie, zadania, doświadczenia i denerwujemy się na kogoś, kto nie jest wystarczająco inteligentny, zaawansowany, nie je właściwie i tak dalej. To właśnie to. Kiedy zrozumiesz główny sens, zaczynasz go rozkładać na szczegóły swojego życia, jakby projektować na wszystko, więc tutaj, powiedzmy, nie ma takich uniwersalnych formuł, ponieważ każdy w swoim życiu ma swoje własne bardzo trudne wybory. Jedyną rzeczą, która może być może istotna dla każdego, jest szczerość, która mówi, że nie chodzi o pytanie zysku, ale o twoją równowagę emocjonalną, jeśli tak postępujesz.
Emocjonalna równowaga. Jeśli temu nie przywiązujesz wagi, swojej emocjonalnej równowadze, to wątpiemy, że to w ogóle ma znaczenie dla przyszłości. Jeśli nadal osoba, tak, nadal filtruje dla siebie, że tutaj do niej się odwołuje. Tak, to jest niedogodne, to jest nieopłacalne, może być, jest droższe lub coś innego.
Ale są pewne rzeczy, które czujesz, że są ważne, muszą być zrobione. Przeciwko twoemu zadaniu finansowemu, przeciwne zrozumieniu niektórych ludzi, którzy są wokół ciebie, i poruszają się w kontekście społecznym. Ale idziesz w tym kierunku i nie używasz tych narzędzi, które zostały stworzone w tym świecie.
Co to jest marketing? To nadal rodzaj systemu, działającego w starym macierzyzmie, ponieważ obliczał swoje algorytmy pracy i działa na ich podstawie.
A czy ta promocja zadziała w tym układzie, który nie jest skierowany na tę obliczeń materiał, ale na wewnętrzną skalę, która rodzi się z stanu emocjonalnego, kiedy rozumiesz, że ty, dokonując jakiegoś wyboru, nie zwracając uwagi na nic, sam dla siebie stajesz się większy. Tutaj to zdanie, wydaje się, może, nie każdy tak czuje. Tu "ja jestem". Czy w tym jest coś, co sugeruje, że jesteś tutaj w tym mieszkaniu, że masz to i wtedy jesteś?
Nie. Jesteś, jak jakieś ziarno, które ma niezwykłą siłę, więc nie chce przejść do takiej liryczności, która nie jest blisko wszystkich, ale tu są te pytania o priorytety, i nie tylko priorytety, może, i hierarchię, kto jest wyższy, kto niższy, tutaj trzeba być bardziej ostrożnym z tym, i kto uczy kogo.
Czy znajomi i krewni powinni zostać pomalowani, aby zrozumieć, co się dzieje?
Wywiadujący: Ale spójrz, teraz mówię warunkowo, 90% naszych radzieckich ludzi, obcokrajowców. Oni żyją w ramach starego kontraktu społecznego z matrycą, tak, gdzie wstajesz rano, myjesz się, szczotkujesz zęby, idziesz do pracy, tam kończysz o szóstej, przychodzisz tutaj do sklepów, biegasz wokół, myjesz dziecko na poranek, wysyłasz do szkoły. I ta koła, nie kończy się, tak? I dobrze, czuję, że do 90% żyje dokładnie w tej ilości. A te słowa, które właśnie powiedziałeś, one są prawdopodobnie, no cóż, prawdopodobnie szumem informacyjnym dla nich. Tak, tak. Dobrze, jeśli ktoś słucha trochę. Dobrze, jeśli sąsiad, lub mąż, lub żona, lub mama mówi ci, proszę, słuchaj i myśl. Ludzie ci, oni muszą być wyciągnięci, albo przyjdzie jakiś planet, pewnie jakiś rodzaj planety, w którymś momencie i wyciągną ich z tego koła i powiedzą, przyjdźcie do siebie.
Svetlana: Jeden planet na pewno nie przychodzi i nie odchodzi, tak. Przychodzą okoliczności, które w moich oczach zmieniły los ludzi. W ostatnich czasach, więc kategorycznie takie osoby, które znajdowały się w takich sztywnych tych matrycach ramowych były nie do pokonania. Byli dobrzy ludzie. Nie oznacza to, że tam jest zły człowiek, tam bezczelnie jakiś. Nie, on wypełnił swój obowiązek. Ale rodzi się pytanie. Ten obowiązek, co jest jego ludzką istotą? On jakiegoś. Albo jesteś po prostu wbudowany, i jakiegoś wypełniasz pewne polecenia.
Europejski Styl Życia i Strefy Geograficzne
I tutaj mamy ogólnie mówiąc odpowiedź na pytanie o wiele europejskich stylów życia. Nasza rozmowa sugeruje taką szczerość, tak, i może nawet rodzaj brutalności w jakimś sensie.
Poza tym, czemu, tak naprawdę, teraz, nie tylko tam moje słowa do Rosji, chodźmy tam, to jest tak fajnie. Jest tu sporo rzeczy, które są też nie gotowe na zmianę, ale będą gotowe.
Co pozostaje tutaj to ten rdzeń, który kiedyś czytał się jako coś beztrosko bezpośrednie, tacy szczęśliwi ludzie, którzy z jakiegoś powodu mają kontrakty. Zapraszają gości i wyłożą wszystko na blat, co nie zawsze robi się, powiedzmy, w Europie. Ale ta strefa niezłomnego kodu ludzkiego pozostała tutaj.
A gdy przyjrzysz się chłodnym okiem perspektywom, rdzeń Rosji, co naprawdę jest w jej wnętrzu, pozostaje. To samo... dotyka wielu rzeczy. I rzeczy nie będą takie proste. Ale przede wszystkim, ta geograficzna, powiedzmy, strefa, gdzie ludzie są najbardziej podatni na ten tryb życia, wymienia się. I aż do momentu wstrząsnięcia, aż do chwili, gdy nadejdzie czas na jedność?
Hiszpania Walencja
Co się stało? W Walencji wszystko pokazało nam prosto w oczy. I jak ludzie tam się zjednoczyli, i jak wszyscy razem poszli, i jak ich tam zabrali, jakby przyprowadzili, żeby pomóc, ale potem szybko odsunęli na bok. Nie było takich planów.
Ale ludzie czuli potrzebę bycia razem. To wtedy, kiedy nie masz narzędzi takiej wygodnej życia społecznego, zaczynasz myśleć inaczej. A ludzie, którzy spotkali inne formy wyzwań, nawet tutaj w Rosji, to jest tak ekskluzywne, tak nieprzewidywalne, wątki, które się rozwinęły, że każdy inaczej.
"To jest twój obszar, twoja ścieżka"
Tak, możesz wiele powiedzieć, ale ludzie cię nie słyszą, szczerze mówiąc, ale oni cię nie słyszą. Nagle zaczyna się dotrzeć do kogoś i zaczynają słuchać wszystkiego tego. To naprawdę tak jest.
Ale tak wyciągnąć to, czasem myślę, no cóż, moje osobiste doświadczenie jest takie - czasem myślę, oh, jak nieprawidłowo zachowuje się dana osoba. A teraz pójdę, powiem mu, że się myli tu, powinien być jak to, bo robi sobie krzywdę. Potem zatrzymuję się i myślę, Svetlana, czemu? Nadal spotkamy się z tym samym. I kiedy zaczynasz rozumieć nawet wewnętrznie jakieś zniekształcenie wszystkiego, przychodzi ci do głowy ta myśl, ten pomysł, miły.
Nie wykrzykujesz, nie mówisz, że się mylisz. A osoba zaczyna doświadczać jakiegoś dyskomfortu, tak, naprawdę, coś jest nie tak. I zaczyna sama tego szukać. Często to dzieje się na poziomie twoich myśli, na poziomie twojej percepcji strefy, w której jesteś. Po wszystkim to twoja strefa, po wszystkim to twój kierunek. Tak, mylimy się, ale ponieważ o tej sytuacji myślałeś, jesteś z nią związany jako reżyser.
Planety knują spisek i potrzebują uczestników
I nie przypadkiem mówię to, gdy na przykład widzę pewne konfiguracje planetarne, widzę, jakby planeta wymyśliła sobie małą intrygę. Muszą się obrócić dla swoich własnych powodów, ponieważ sama intryga zaczyna być istotą. I zaczyna szukać uczestników tego procesu.
Ktoś pasuje, a ktoś nie. I w ten sposób powstaje jakieś zamknięte pole, w którym wszyscy zaczynają działać w jakichś określonych granicach.
Ale my nigdy nie patrzymy na życie z tej perspektywy. My jakoś bardzo liniowo. Poszedł, jest zły, jest dobry, przyszedł, powiedział, ale to nie jest punkt. Czasami staje się uczestnikiem procesu, będąc całkiem normalnym, dobrym człowiekiem, niezdolnym do wyjścia z tego procesu. I rozumiesz, że został wciągnięty w to, i on jest w głównej roli.
Plastyczność nowej macierzy
Ale kiedy zaczynamy myśleć w ten sposób, czuć, nie oznaczamy ludzi. Ponieważ otwierają się inaczej dla każdego. Ktoś mówi o tej osobie dobrze, ktoś źle. Ale kiedy zrozumiemy, że plastyczność nowej macierzy pozwala nam brać pod uwagę te procesy, jeśli masz wystarczającą siłę, energię, możesz rozszerzyć tę strefę, czyli promień twojego wpływu staje się większy.
I, mówiąc, wiele procesów, są pod twoją kontrolą. Trudno, może, dostrzec, ale jest ona pod kontrolą twoich procesów, ta relacja z tymi procesami, nie próby wpływania na nią jakimś rodzajem nacisku.
Połączenie informacyjne za pomocą telepatii
Dochodzimy do faktu, że brakuje nam słów. No cóż, my, gdy chcemy przekazać jakiś myśli, rozumiemy, że zawsze brakuje nam trafienia w sedno, braku celu. Mówimy coś i nie trafiamy w to dokładne pojęcie, aby przekazać naszą myśl. I rozumiemy, że osoba albo łapie się na jakimś innym poziomie, albo nie.
Przekształcamy się w zupełnie inny sposób łączenia informacji, który może być częściowo telepatyczny, a częściowo nie tylko telepatyczny. Innymi słowy, zaczynamy już doświadczać, że nasza interakcja przyjmuje nieco inną formę. Czasami spoglądamy, ktoś przychodzi i myślimy: co ten człowiek do nas przyszedł? Już zaczynamy tak myśleć. I on jest jak projekcja tej przyszłości. Trochę jakby już ujawniał tę przyszłość.
To jest, te są dosyć skomplikowane formy, może, postrzegania. Ale kiedy stajesz się nieco wrażliwy na te pytania, i... Osoba może dużo gadać, ale rozumiesz, że to... Po prostu taka osoba, dobrze, lubi rozmawiać. Ale pytanie jest inne, coś innego niesie. Coś innego, co jest za tym. I kiedy jesteś w stanie odczytać to, jakś je zinterpretować, zaczynasz postrzegać to inaczej.
Wszystko przychodzi albo jako wyzwanie, albo jako doświadczenie edukacyjne, albo jako wskazówka. Ta interpretacja sytuacji pozwala ci tam dotrzeć, nie chce cię tam puścić, ale ty nadal tam przenosisz się, wykrzyczasz to miejsce.
Świat jest energią
To jest, to uczucie, kiedy rozumiesz, gdy okoliczności dyktują taki kształt, ale dla tego potrzebujesz nauczyć się słuchać, słyszeć świat, ludzi, zwierzęta. Ponieważ od kiedy muszę ściśle współpracować z tymi, widzę, jak oni, konie, często odzwierciedlają twój stan, twoją przyszłość, twoje tam, może, nadchodzącą poprawę lub inaczej, tak.
To jest, ten świat, to tylko forma, tam, cokolwiek, ale to wszystko jest energią, tak, energią, która dla nas specjalnie, dobrze, w takiej iluzorycznej poszukiwaniu, jest nam przedstawiana w ten sposób. Tak, tak.
Etyka i moral
Wywiadujący: Chciałbym przetłumaczyć na taki stary rosyjski albo jak to mówić język matrycy, co powiedziałeś. Zanim używaliśmy się orientować na... no, mieliśmy pewne konto przed społeczeństwem, za nasze czyny, nasze uczynki. Rozumiem poprawnie, że teraz te stare warunki muszą być całkowicie porzucone i skierowane na jakąś wewnętrzną moralność. I jeśli coś Cię interesuje, to ogólnie nie ważne jest, co sąsiad, szef, mama, tata i tak dalej o tym myślą. I wtedy coś się przejawi.
Svetlana: tak, ponieważ to ty będziesz, a nie ktoś, kto stworzył macierz, tak. Będzie to ty i masz szansę zostać dyrektorem, a potem głównym dyrektorem. W każdym razie, spójrz, co jest moralnością, etyką i ogólnie tym wszystkim, jak ciekawie się one mieszają.
Zabiły w Ameryce jednego z ważnych postaci, niezwykle bogatego.
Wywiadujący: Ubezpieczyciel.
Svetlana: Ubezpieczyciel, tak. I teraz ten go człowiek, który to zrobił, ponadto, nie był tam w jakiś sposób nieszczęśliwy, tam, biedny, był całkiem udany i miał wspaniałych rodziców, wszystko było z nim w porządku, nie musiał być obrażany przez kogoś.
Ale z rękami popełnił pewien czyn, który sprawił, że ktoś zaczął się zastanawiać nad czymś. Co jest dobre, co złe, co jest właściwe? Czy on jest bohaterem, czy może przestępcą? To znaczy, są bardzo subtelne rzeczy, które czasem zmuszą człowieka do zrobienia czegoś w celu pokazania, gdzie się podziewa, ludzie.
Wywiadujący: Przyciągnij uwagę.
Svetlana: Tak, tak. Jesteśmy na dobrej drodze, żeby to zmienić. Tak, ale on nadal popełnił przestępstwo, ktoś stracił życie. I tak dalej, i tak dalej. W społeczeństwie ludzkim mamy bardzo skomplikowane, no cóż, rodzaj reguł, prawda? Bo co jest dobre, a co złe. Ale kiedy, powiedzmy, główna idea musi zacząć pozwalać na niszczenie, to jakie narzędzia są tam? Co jeszcze jest?
Wywiadujący: To dobry przykład, ale społeczeństwo zwróciło na niego uwagę, czyli ten przypadek zwrócił uwagę ludzi.
Svetlana: Tak, tylko osoba, chyba, że ta jedna musiała wyjść z gry, nie mogła wyjść z gry w ten sposób. Ale! Nie tylko przyciągnęli naszą uwagę do tego, ale także do tego... Ale ogólnie rzecz biorąc, co się dzieje? Jak to się niszczy? Ponieważ w tym bałaganie, dobry-zły lub jakoś inaczej, bardzo trudno jest znaleźć tę jasną dualność, którą kiedyś uważaliśmy za regułę. Tylko ten sposób albo tylko tamten. I żadne odcienie szarości, żadne inne zamazane rzeczy w ogóle.
Ilość, która siedzi na tej igle. I wiele procesów politycznych, o których nie będziemy mówić, ale są to również częściowo ten zmagać się etyki, prawa, ludzkości, antyludzkości.
Ten szlak jest sekwencyjny.
Noch długo będą istnieć struktury wojskowe, dopóki będzie trwała wojna. Dlaczego one istnieją? Bo jako gwarancja, energia, która musi się samożywić, potrzebuje środowiska do karmienia i tak dalej, i tak dalej. To znaczy, że tak długo będzie istniał jakiś haczyk fabularny, jakim jest to, wtedy gra będzie się w nim toczyła.
Ale gdy odnosimy się do gry trochę oderwane, i rozumiemy, przede wszystkim, że nie angażujemy się w nią, nie możesz być energicznie wciągnięty w nią, nie może cię przyjąć, i nie ma takich opcji dla ciebie. Przyjmuje tylko tych, którzy mają opcje, ktoś ma jakieś inne obowiązki, ponieważ my tu przychodzimy, my tylko kierujemy się do tego życia, w tym życiu nie osiągnął sprawiedliwości.
Ale jeśli zrozumielibyśmy, że są wiele żyć i że ten szlak jest sekwencyjny, a na końcu pewnej serii widzielibyśmy to, wtedy wyrosłaby zupełnie inna odpowiedzialność.
Wszyscy, mówiąc, mają różne formy tłumienia niezależności, bardzo lubię to, tak, powiedzmy, są różne religie, w których życie i wszystko inne. Ale masz minimalną odpowiedzialność za wszystko, co tutaj robisz. Dobrze, może i kara nie nadąży za tym, co tam wczoraj zrobiłeś. Po prostu nie nadąży, prawda? Tam.
Ale tak naprawdę, to zrozumienie twojej wszechobecności, nawet powiedziałbym, ponieważ postrzegamy siebie tutaj, jesteśmy bardzo ograniczeni przez ciało, ponieważ boli, jest gorąco tam, zimno, i poświęcamy wiele czasu na to. Dlatego ludzie wchodzą w medytację? Idą do innego stanu świadomości, kiedy nie ma awatara, warunkowo mówiąc, i są już w stanie innego rodzaju słuchania i widzenia, ponieważ są w stanie sortować, co się dzieje. I postrzegasz siebie jako jakiegoś byka rozprzestrzenionego przez kosmos, ponieważ nie jesteś tylko tam małą plamką.
Jak wygląda nasz program karmiczny?
Wywiadujący: Mam pytanie. Tutaj pojawia się taki dylemat. Przybyliśmy tutaj... no cóż, mówimy o kilku życiach. Przybyliśmy tutaj w poszukiwaniu pewnego doświadczenia, mamy tam jakąś karmiczną... karmiczne zadania na to życie i znaleźliśmy się w tym przejściu, kiedy stary układ upada, nowy pojawia się, wszystkie zasady zmieniają się. Co z naszym karmicznym programem? Przybyliśmy tutaj na Ziemię z takim broszurą, tak, i musimy osiągnąć jeden, dwa, trzy, cztery, pięć w tym życiu. Czy to nie jest sprzeczne?
Svetlana: Wszyscy, którzy teraz tu przychodzą, przychodzą w odpowiednim czasie, ponieważ program ich podróży obejmuje fakt, że nie jest tak proste dotrzeć na Ziemię w tym przejściowym momencie.
Ale tutaj ta sytuacja jest bardzo szczególna, ponieważ poziom podnoszenia po przejściu przez to jest nieporównywalny z niczym, jest niemożliwe do przeżycia gdzie indziej. I wiele jest danych szans. Nie musi to być pewne znane osoby, to wewnętrzne procesy niektórych, może, wielkich istot, które nie zostały ogłoszone, ale był ważnym kluczem, ważnym ogniwem wspierającym w tym okresie przejściowym.
Wielu tu przychodziło, bo są tacy, co naprawdę przeżywają doświadczenie, są tacy, co przychodzą pomóc. Innymi słowy, nie musi być wcale wszystko jednorodne.
Jest to bardzo heterogeniczna opowieść. I ta heterogenność, która już zalała ten świat z nami, ponieważ poziom świadomości, taki zakres, że tutaj na Ziemi jest bardzo trudno połączyć je ze sobą, ponieważ nieświadomość, jest bardziej gęsta, bardziej materialna, i dominuje, ponieważ w tej gęstej macierzy, naturalnie, materialność ma priorytet.
Ilość nie ma znaczenia, gdy chodzi o świadomość, która jest częścią tej bardzo gęstej materialności. Dlatego zawsze się wściekamy, skoro tak wiele osób kradnie i nic im za to nie grozi?
Pojęcie sumienia
Wywiadujący: Nieświadomość, jak świat jest ułożony?
Svetlana: No, I don't want to be unconscious... There are many gradations, but there is a concept of conscience. Many people switch off empathy and conscience. It's just switched off; there isn't any.
Wywiadujący: Tak, są takie.
Svetlana: Cóż, możesz im powiedzieć wszystko, co chcesz, robią to, co chcą, i zasadniczo po prostu nie rozumieją problemu. Dlatego byli częścią tego świata. Warunek konieczny. Ale tak jest z nimi. Są częścią wyzwania dla nas. A jak moglibyśmy cokolwiek zrozumieć? Jak moglibyśmy w ogóle?
Ale, jeśli zrozumiemy, że nie powinniśmy gonić tych ludzi, ale gdy zrozumiemy, że tak jest, i świat potrzebował tego w ten sposób. Ta różnica ciśnień generuje wiatr, prawda? Więc tutaj. To znaczy, akceptacja tych form życia, które tam były, i tak zostało to ułożone, bo, dobrze, jest jasne, możemy szukać planety pojmowania, te przyszły, te zostały zabite, te odeszły. Możemy zagłębić się w historię i nigdy nie znaleźć winnych, prawda? I jeśli ich znajdziemy, to musimy ich ukarać. Kim jesteśmy wtedy? Czy jesteśmy Bogiem czy kim tam?
Oczywiście, wszystko robimy rękami. I wszystkie te wydarzenia, kiedy rozumiemy to i nie jesteśmy w nich zaangażowani, wtedy nie znajdujemy się w takiej śliskiej sytuacji wyboru etycznych problemów, prawda?
To znaczy, jeśli zdamy sobie z tego sprawę i rozumiemy, dwaj ludzie spierali się, to mogą być wspaniałe osoby, lub nie mogą być wspaniałymi. Ale rozumiemy ich problem - dwie energii zderzyły się, które są zbyt egoistyczne, żeby jakoś połączyć albo coś innego. I nie mówimy, że ten jest zły, ten jest dobry, tak? Po prostu rozumiemy, że nie mogą być w harmonii.
Co może powiedzieć wypukłość pod palcem wskazującym?
Wywiadujący: Czyli powinni się rozstać?
Svetlana: Chcę powiedzieć tylko, że wszystkie procesy, gdy na nie patrzysz z góry, ale tutaj jestem bardzo zaangażowana tam rękami, tak. To znaczy, dla mnie z rękami... Zacząłem od tego, ponad 30 lat, tak, wszystko to. I patrzysz na te ścieżki, góry, tak, wysokości te, tak. Tam widzisz pod palcem duży guz, nagle jest większy niż wszystkie, nawet czerwony, powiedzmy. I ma energię, taką potężną, ambitną, być może szkodliwą, gdzieś tam może być, jeśli nawet kciuk, ogromny, powiedzmy, mógłby być autorytarny.
Nie możesz tego wyjaśnić. To jest jego energia, to jest jego struktura. I na tym podbiciu, które tam było bardzo dobre pole, chciało się posunąć do przodu na tym podbiciu, musiało iść prosto do palca wskazującego, i mogłoby się znaleźć na wysokim miejscu. Ale jego ambicja, ten dorosły podbicie, rozdarło to pole. I nie dotarło do tego wysokiego miejsca.
I widzisz ten krajobraz i rozumiesz, że widzisz tę osobę. Nie wywołuje to uczucia, och, jaka zła osoba. Po prostu myślisz: "Niebo, jak przenieść to, i nie możesz tego przekazać". I takie uczucie, że ludzie są urodzeni, wszystko jest tu przepisane na rękach, na twarzy, w jego wykresie.
To jest jego program, musi z nim pracować, musi go znać, rozumieć.
Jak wydostać się z labiryntu?
Wywiadujący: Teraz pytanie. Teraz znasz i rozumiesz jego program. Nie rozumie, ponieważ nie miał źródeł informacji, z których mógłby się tego nauczyć. Pamiętajmy, że w dzieciństwie było takie grę, która była labiryntem, piłka w nim się toczyła. Wyobraźmy sobie, że w tym labiryncie kręci się jakaś osoba, która urodziła się i przyjechała na Ziemię. I nie wie, że ten labirynt dla niej jest płaski, ale dla niej jest trójwymiarowy. I chodzi w lewo, w prawo, ale jest też w górę i w dół. I nie może się podnieść. To znaczy, że aby zrozumieć, że jest w szerszym świecie, musi wyjść z tego labiryntu, zobaczyć ten labirynt i powiedzieć: oh, byłam w pudełku tutaj, prawda? I tu jest tak dużo wokół.
Skąd wziąć wszystkie te informacje? Nasza edukacja jest zamknięta, a rodzice nam nie pomagają. Nie wiem, tam, no cóż, jakieś religijne autorytety, myślę, nie za bardzo, tak. Teraz na internetie zaczęło się pojawiać jakieś informacje. Ale ogólnie dla przeciętnego pracownika, np. hydraulika, gdzie zwrócić uwagę na te informacje? Gdzie je najpierw zebrać - z Internetu?
Svetlana: Zacznijmy od czegoś innego, powiedzmy, tak. Szanujmy poziomy, na których znajdują się dusze, warunkowo, tak, które są ubrane w awatary, tak, tutaj przyszły z konkretnym zadaniem. Nie oznacza to, że jeśli on tego nie nauczył, to wszystko, to zrobił, to złe.
On ma kroki i czasem, no cóż, wielu astrologów wie, jak rozpoznać początkujących w tym życiu lub nie początkujących. Przy okazji, po wzorze dermatoglifowym na palcach, można zobaczyć, ile życia ktoś przeżył, jaki ma doświadczenie i dokąd zmierza.
Oto, że czasami doświadczenie to nie może być wypełnione książkami. A jeśli jest potencjał, i ma gdzieś do rozwoju, to jakoś okoliczności zawsze się znajdą, które doprowadzą go do tego.Ale są inne rzeczy, jest taki pojęcie jak taka szerokość duszy, takie dobre, gdy nie pytasz, ktoś do ciebie przyszedł, chce pić, chce jeść, nakarmisz go. Zły człowiek czy dobry człowiek. Miałeś szansę zrobić to lub nie zrobić?
Oznacza to, że mamy również takie pojęcie, że wiedza, oni zawsze podnoszą osobę, sprawiają, że jest ona lepsza, natychmiast poprawiają ją. Ktoś wykorzystuje tę wiedzę do zupełnie innego celu.Zatem na początku, być może, nasza klasyfikacja, kto odpowiada za co, jest również bardzo zniekształcona. Są ludzie, którzy, jak się wydaje, są niepiśmienni, ignorantzy, nagle są tak wrażliwi, są tak empatyczni, że nawet najinteligentniejsza osoba nie przychodzi im do głowy, on ma inne czujniki na rękach, nie odczuwa nic.
Zatem wiedza jest czasem podawana w innej formie. Jak gdybyśmy mieli tam czarodziejki, niektóre, one nie czytały książek. Czasem po prostu rozumie się, czuje, że są inne formy świadomości, które nie zawsze mieszczą się w ramach tej edukacyjnej opowieści.
Wywiadujący: Zwykle akceptowane.
Svetlana: Tak. Dlatego mów, w końcu cała linia główna, ogólny obraz, nadal prowadzi do faktu, że wielu zaczęło mówić o wysokich sprawach. Niech nawet wygląda trochę zbyt patetycznie.
Dawno temu nie było takiego mody. Były hipisi, którzy byli wolni od wszystkiego, palili, robiły coś innego, pozwalali włosom rosnąć. To był protest przeciwko twojej macierzy. Nie ma tu żadnych sugestii. To nie jest rozwój. To po prostu upadek z kodów macierzy.
Co oznacza otwarcie serca?
Zatem często brzmi takie zdanie, że sprawia, że wielu ma niechęć — otwarcie serca. Co to znaczy robić? Stać się tylko ufnym czy coś takiego?
To zaczyna się dawać do myślenia. Ktoś przyszedł do ciebie, mówi ci coś tam. Odczuj, co to jest, dla czego, co to jest, co się dzieje z nim. Włączyć inne czujniki. I włącz czujniki w relacjach, włącz czujniki dalej. Już zaczynasz rozumieć, że jest takie powietrze w tym domu.
Wywiadujący: Zarażasz.
Svetlana: Tak, masz już jakiś wewnętrzny zasób, tak, przychodzisz, tak, jesteś zaraźliwy swoim zasobem, czymkolwiek to jest.
A potem myślisz, jaki ciekawy człowiek, on jest tam teraz zarażając cię... Ale jakiś wewnętrzny opór, nieufność, coś jest nie tak, tak. To znaczy, informacja, w formie, w której nadal ją otrzymujemy, nadal nie jest wystarczająco zdezynfekowana, nawet jeśli jest bardzo interesująca.
Czy w marcu 2025 roku rozpocznie się nowy etap?
Wywiadujący: Planety, które obecnie nie mają energii, które... Nawet jeśli teraz przepisuje się, że muszą dokonywać takich i takich wydarzeń, to ich nie dokonają bez energii. I jak rozumiem, w marcu (2025) zaczną gromadzić tę energię, gromadzić ją do marca tego roku energia i zaczniemy nowy etap, na którym planety będą już prezentować nam takie okoliczności, gdzie świat będzie zaczynał zmieniać się bardziej aktywnie, a my będziemy już musieli uczestniczyć w tym procesie. Tak? Marzec (2025)?
Wrógły Merkury, Mars i Jowisz
Svetlana: To nie do końca tak. Planety nigdy nie są pozbawione energii, po prostu brakuje im odpowiedniej ilości.
Załóżmy, że wszyscy lubią rozważać Merkurego Retrograde. Nie oznacza to, że on się cofnął i jest tam bez energii. Nie może pójść w przyszłość z energią, którą ma teraz. Cofa się, żeby coś zmienić. To znaczy, że to szansa, karmiczna szansa, chwila zwrotu, aby przemyśleć, ponownie ocenić i wyjść z tej sytuacji.
Oznacza to, że mamy coś, co powinniśmy przemyśleć. To znaczy, dlaczego tam jest... Na przykład, mówię, planeta bez energii. Nie oznacza to, że nie ma energii. Jest niekonstruktywna dla przyszłości. Odwraca procesy, które:
Ale planety same, w zależności od planety, jeżeli to jest Mars, tak, wtedy staje się niedostatecznie agresywny, zdając sobie sprawę, że nic dobrego nie osiągnie, jak teraz widzimy w środowisku politycznym, tak. Nie, nadal, nie tylko to, ale przecięło się z Retrogradnym Merkurym, teraz praktycznie jest poza nim, więc:
Generuje absolutne takie, no nie wiem nawet, kontrproduktywność, kontrproduktywność.
Wywiadujący: Nieskoordowane działania.
Svetlana: Czasami nie są chaotyczne. Po prostu są nieprzyjemne, ponieważ nikt cię nie słucha. Ludzie cię nie postrzegają. Coś innego dzieje się w tym przypadku. Ogólnie rzecz biorąc, istnieją pewne wymagane warunki, ponieważ musimy oczyścić środowisko, dla...
Załóżmy, że najpierw poszedł Merkury. Jowisz pójdzie naprzód, potrząśnie się i powie: "O mój Boże, źle wszędzie podążałem, teraz muszę... I wtedy Mars pójdzie 23 lutego (2025). To znaczy, że oni to nie robią jednocześnie. I to uczucie, że coś musi zostać wytrzepane, skończone, usunięte, aby stworzyć maksymalnie nieprzyjemność, żeby ci, którzy wciąż nie zrozumieli, w końcu coś zrozumieli.
Ale ponieważ inaczej zrozumienie nie ma miejsca, aż do jakiegoś momentu kryzysowego i tak dalej. Postrzegam to, gdy chcesz przekazać ludziom, nie możesz im powiedzieć wszystkich szczegółów, a nie każdy znajdzie czas i ochotę, by słuchać. Ale rozumiesz, że ta część, powiedzmy, przynajmniej do końca stycznia (2025), to... nie przyszłość. Grają z twoimi nerwami, straszą cię. Teraz tam, nie wiem, dojdzie do wybuchu jądrowego, coś innego się wydarzy. Tak, i po prostu chodzisz i cierpisz, a wszystko w tym duchu.
A ci, którzy wierzą w to najbardziej, tak, mówią, dobrze, zobacz, ci ludzie nie przeszli przez sitko, tak, przez filtry. No cóż. Nie oznacza to, że nie przejdą. Każdy ma bardzo konkretną historię. Ale mimo to ta część, musi być przeżyta, wyrzucona przed jakimkolwiek pierwszym aktywowaniem. To nie ma nic wspólnego z retrogradnością, co się stanie. To jest pierwsze przetestowanie dość złożonych konfiguracji, które często, często, prowadziły do globalnych działań wojskowych.
Kontynuujemy w następnym filmie.