Niektóre informacje o tym, co jest poza - Wywiad z Siergiejem Grankowskim z 23/01/26
Niektóre informacje o obcych - Wywiad Swietłany Dragun z Siergiejem Grankowskim w programie 56 Kanału, 23 stycznia 2026
Siergiej: [0:00]Dzień dobry, drodzy przyjaciele. Dzisiaj w studiu 56 Kanału, wyjątkowa osoba, super-specjalista w swojej dziedzinie, bardzo piękna kobieta, Swietłana Dragun. Witaj, Swietłano.
Swietłana: [0:09]Dzień dobry, Siergiej. Dziękuję za komplement.
Sergei: [0:11]
Jestem niesamowicie szczęśliwy, że cię widzę.
Svetlana: [0:13]
Wzajemnie.
Sergei: [0:14]
Od dawna chciałem cię zaprosić. Zawsze coś przeszkadzało. Nie wiem dlaczego. Być może gwiazdy nie były odpowiednio ustawione. Teraz wydaje się, że wreszcie są ustawione.
Svetlana: [0:25]
Wszystko zawsze dzieje się na czas.
Sergei: [0:26]
Jesteś moim gościem. Witaj.
Svetlana: [0:28]
Witaj.
Sergei: [0:30]
Myślę, że najmniej, czego chcemy się zajmować, to wkraczanie w sferę prognoz i całej tej kwestii - indywidualnych, osobistych, grupowych prognoz na rok 2026, ponieważ widziałem takie prognozy dotyczące krajów i osób. Chciałbym omówić coś nieco innego.
Svetlana: [1:04]
Zasugerowałam to jako punkt wyjścia. No cóż, chodziło o historyczne procesy, jak się rozwijają, o ogólne czynniki i kto je wpływa. Otrzymuję wiele informacji od osób, które wysyłają mi wiadomości, że ktoś kieruje tym procesem, prawdopodobnie żyjący wysoko na górze, i z góry obserwuje i, tak mówiąc, robi kroki.
Sergei: [1:32]
Bardzo wysoka góra.
Svetlana: [1:33]
Tak, bardzo. No cóż, rzekomo ta góra... Przypuściłam to, bo wspomniano Liechtenstein, a znam księcia mieszkającego tam, który mieszka na górze. Ludzie zawsze szukają centrum kontroli wśród ludzi, a ogólnie rzecz biorąc, wydaje się, że wszystko dzieje się zgodnie z jego planami.
Sergei: [1:56]
Kto jest tym księciem?
Svetlana: [1:58]
Nie, nie, to tylko jedna z wersji tego, co się dzieje. Książę to książę Liechtensteinu, który jest dość kapryśną osobą, powiedzmy tak, i nie ma absolutnie żadnego związku z naszym tematem. Chcę tylko powiedzieć, że ludzie często próbują znaleźć winnego lub kogoś odpowiedzialnego za wszystkie procesy.
Sergei: [2:24]
Aby usprawiedliwić swoją bezczynność, ignorancję i tak dalej?
Svetlana: [2:28]No, być może to drugie jest bardziej trafne. Gdybyśmy byli świadomi i rozumieli wyjątkowość takich procesów, prawdopodobnie patrzyliśmy na wszystko inaczej, szukali przyczyn i tak dalej. No więc proponuję kilka takich wykresów, które sprawią, że zaczniecie myśleć. Rozmawialiśmy przez telefon, i zaproponowałam omówienie pewnego Morozowa, który próbował, w zasadzie, obliczyć przeszłość astrologicznie. Miałam podobną myśl i zacząłam się tym zajmować - zauważyłam pewną geometrię planetarną, która wskazuje na wielkie procesy. Podobna geometria występowała w XVIII wieku, ale do 1880 roku przekształciła się w rzeczywistość - Ameryka, dolar i cała filozofia, którą teraz głosimy, resztki której wciąż zwalczamy. Widoczny był historię zniszczenia starej cywilizacji i tak dalej. Jest oczywiste, że gdy podejdzie się do przekształcenia historii w narrację i jej właściwego wyjaśnienia, trudno w to uwierzyć. Ale był odważny człowiek, który to zrobił. Napisał dzieło, które prawdopodobnie czytaliście nieco - "Chrystus", prawda? Był w rzeczywistości bardzo wszechstronną osobą, która dokonała wielu odkryć, a w pewnym stopniu wyprzedził nawet Mendelejewa, który dał mu szansę na zostanie akademikiem, sądzę. Ta umiejętność widzenia historii i wydarzeń poprzez bardzo ważne wskaźniki planetarne działa jako narzędzie zarówno retrospektywne, jak i perspektywne. Gdybyśmy uwzględnili, jak wydarzenia działają w rzeczywistości na skalę globalną i osobistą, moglibyśmy patrzeć na wszystko inaczej. Wielu historyków nowej generacji wykorzystywało tę wiedzę, i rozumiemy, że historia nie jest tylko przesunięta, ale także zniekształcona. Zniekształcona jest bardzo poważnie, ponieważ nie pasuje do naszych głów, że istnieje potrzeba - takich wielkich budowli, niesamowitej kultury, obrazów, i w jakiś sposób powinna się przecinać z czymś bardzo pierwotnym, prawda? Nie do końca się zgadza.
Sergej: [5:21]
W ogóle nie ma sensu, według mnie.
Svetłana: [5:22]
No cóż, masz rację.
Sergej: [5:24]
Weź na przykład te nowe budynki Sobianina - wcześniej budowali mieszkania z epoki Chruszczowa, a teraz te kwadratowe, nie rozumiem, co się dzieje.
Svetłana: [5:30]
No cóż, masz rację, w pełni masz rację.
Sergej: [5:31]
Spójrz na tę samą katedrę św. Isaaka, na przykład. Jeśli...
Svetlana: [5:38]Co nie ma zasad ekonomicznych, prawda, ogólnie, daleko. Widzimy inne wartości, a wartości określają technologie, prawda? Więc technologie nie są koniecznie gadżetami, prawda? Jest coś poważniejszego. A ja zaproponuję inną ciekawą wersję. Nie jest to wersja - to jest rzeczywistość. Tesla, który zmarł w hotelu w Nowym Jorku, który w tamtym momencie zdawał się wynaleźć maszynę czasu, o której później mówili o chronofrekwencjach i możliwości podróży w czasie, lub nawet planowaniu czasu. A Tesla umiera - wujek naszego obecnie dobrze znanego prezydenta Ameryki, w jakiś sposób cudownie bierze te dokumenty z pozostałości Tesli. Oczywiście komentuje się, że tam nic specjalnego nie ma, to po prostu cała taka bzdura i ogólnie farsę. Ale jednocześnie osoba żyjąca obok Tesli w 1893 roku pisze trzytomową książkę. Dwa tomy poświęcone są ogólnie dla Barona Trumpa, dla Barona Trumpa, takiego znanego, jego podróży. Czy nie jesteś tego świadomy?
Sergei: [7:06]
Nie, natknąłem się na te informacje dosłownie wczoraj lub dzień wcześniej.
Svetlana: [7:11]
Tak-tak-tak-tak.
Sergei: [7:12]
A są też historyczne punkty przecięcia.
Svetlana: [7:14]
Tak, po prostu, no, proponuję to jako, powiedzmy, punkt odniesienia, na którym możemy w zasadzie polegać przy tworzeniu niektórych wersji, chociaż może nawet mówienie o wersji nie jest tu kluczowe. Chodzi o to, że po prostu przedstawię: ten baron, podczas swojej pierwszej podróży, zazwyczaj znajduje manuskrypt jakiegoś Dona Fu, prawda?
Sergei: [7:41]
Tak.
Svetlana : [7:43]
Droga Donno, przepraszam, ale zasadniczo mówi się tam o istnieniu takich podziemnych przejść, a właściwie są one pod Rosją - to jest metafora, tak. Baron Trump wchodzi w te podziemne przejścia, tunele i zdarzają się tam różne rzeczy. Dzięki tym tunelom pojawia się trzeci tom, w którym opisany jest ostatni prezydent - tak właśnie nazywa się ten tom, tak?
Sergei : Tak, tak właśnie jest.
Svetlana: Co które, zaskakująco, mieszka na tej samej ulicy, Piąta Aleja - w ogóle, też tam mieszkałam na chwilę i spotkałam Trumpa - i ponadto wciąż ma wiceprezydenta, Pence'a, niestety nie Vance'a. I tak dalej. Oznacza to, liczba przypadków, jego destrukcyjne funkcje w całej historii politycznej, dolara, gospodarki itd. I tak dalej. A wszystkie te skrzyżowania. Wiesz o założycielu NASA, tak, który napisał książkę zatytułowaną "Projekt Mars", gdzie był jakiś Elon, który wysłał wszystkich na Marsa?
Sergei: [8:57] Tak, ostatnio pojawia się zbyt wiele takich skrzyżowań.
Svetlana: [9:01]Tak, gdy zaczynamy rozważać wydarzenia, poszukiwanie rdzenia kierującego, perspektywy itd., nawet koncepcja woli, jeśli tak chcemy, skłonni jesteśmy używać tradycyjnych pojęć psychologicznych - co myśleliśmy, co zamierzaliśmy, co się stało itd. Bez uwzględniania, że istnieją systemy i bardzo zaawansowane technologie, których nie możemy nawet postrzegać jako technologii. Na przykład miejsce Khorro-Khorro - prawdopodobnie znasz je, prawda? I wszystkie te tunele i tak dalej, próby znalezienia jakichś zapisów, być może jakiejś techniki, która może być zardzewiała, ale nadal istnieje. Nikt nie ma pojęcia, że wydarzenia rozgrywa się w warunkach zupełnie różnych technologii - tych niezwiązanych, jak powiedzieliśmy, z sprzętem. Więc, jeśli po prostu dodamy nasze zrozumienie tego, jak wszystko to działa, kto wszystko kontroluje, i być może procesy na Ziemi, w tym piramidy, są przeznaczone dla energii, czasu, przestrzeni i kwestii optycznych.
Sergei: [10:24] To dla mnie oczywisty fakt. W rzeczywistości mieliśmy niedawne spotkanie z Dmitrijem Pawłowem - jednym z głównych, może głównym, egiptologów w kraju.
Svetlana: Widziałam to, tak.
Sergei: A my mamy z nim rozmowy za kulisami. Kiedy po raz pierwszy go odwiedziłem, powiedziałem mu: "Czy zdajesz sobie sprawę, czy rozumiesz, że piramidy nie zostały zbudowane przez ludzi?" Odpowiedział: "Nie, to nie tak, to wszystko jest po prostu dziełem ludzi." Trzy lata później powiedział mi, że mieliśmy nieoficjalne rozmowy z nim i powiedział: "Teraz jestem 100% pewien, że nie zostały zbudowane przez ludzi, a zostały zbudowane zdalnie", bo nie ma narzędzi, nie ma śladów - nie wiem, koła zębate, jakichkolwiek mechanicznych pozostałości, które mogłyby sugerować, jak to zostało zbudowane, ale nic takiego nie ma.
Svetlana: [11:16]
Czy widziałeś filmy, nie tylko jeden, z piramidą latającą i prawidłowo pozycjonującą się?
Sergey: [11:21]
Filmy.
Svetlana: [11:21]
No cóż, po prostu, tak, dla nas to zawsze kojarzy się z budową, czymś, co rozumiemy. Ale w rzeczywistości jest to robione bardzo prosto i szybko, nawet nie przekracza to naszych myśli.
Sergey: [11:34]
Trochę inaczej, tak.
Svetlana: [11:35] Tak. A zresztą, jeśli te wszystkie pytania wydają się teraz eklektyczne i odłączone... Niedawno natknęłam się na materiały dotyczące zanurzenia łodzi w tym samym Nowym Szwabii, czyli podziemnym królestwie. Cała instrukcja była absolutnie taka: z jednej strony chodzi o język żeglarski, a z drugiej strony przepisuje się kombinacje astrologiczne, a można zauważyć, że w określonych momentach, na przykład, powinno się przejść tak wiele węzłów i zatrzymać się tutaj. Oznacza to, że wszystko to jest wykonywane w określonych punktach interakcji planetarnych. Co to oznacza? Otwierają się portale, jest zupełnie inny tło, inne możliwości. Nie tylko tworzenie portali, ale też jakiekolwiek zdarzenie. Na przykład ta ciekawa gra w szachy, która pozwala, przynajmniej, zrozumieć... Nie ustawiliśmy jej, nie jesteśmy reżyserami, a w ogóle nie ludzie, w rzeczywistości. Ale zresztą ci, którzy są ponad ludzkością, są również poddani tym samym prawom. I gdy zaczniemy rozumieć, że zdarzenia - cała ta seria zdarzeń, które wydają się nam spontaniczne i chaotyczne - nie mają nic wspólnego z chaosem w ogóle, po prostu tak je postrzegamy i powinniśmy. Oczywiście cała seria różnych, na pierwszy rzut oka niezwiązanych ze sobą rzeczy na ten temat przychodzi na myśl tylko jeden pomysł: gdybyśmy byli świadomi, że moglibyśmy, może nie tak bardzo interweniować, ale wykorzystywać portale lub impulsy energetyczne, które przychodzą w określonych momentach, i na przykład je napotykamy.
Sergei: [1:49 PM]
Tak, powinniśmy przynajmniej zdawać sobie sprawę z tego, co to jest. A potem może zacząć to wykorzystywać. 90% ludzi w ogóle nie wierzy w to.
Svetlana: [1:58 PM]
Dlaczego nie? Nie, myślę, że ci, którzy idą do profesjonalnego konsultanta, powiedzmy, astrologa - nie tylko uważam się taką, ale każdy profesjonalny astrolog - zaczynają rozumieć, że to działa. Najpierw wzbudza podziw, oburzenie, a w ogóle przechodzi przez kilka etapów.
Sergei: [2:21 PM]
Następnie przychodzi akceptacja.
Svetlana: [2:21]
Tak, potem, tak. Potem po prostu jako przewodnik do działania i jako narzędzie. Bo takie rzeczy nie są w ogóle łatwym i dostępnym tematem. Łatwo rozmawiać o znakach zodiaku, to jest zabawne, to jest śmieszne. Ale kiedy chodzi o wzięcie odpowiedzialności za zrozumienie tych procesów - to jest odpowiedzialność - no to jak wtedy, gdzie są winni? Co robimy, jeśli nie ma winnych, no co wtedy?
Sergei: [2:50]
Słuchaj, nie możemy naprawdę wziąć pełnej odpowiedzialności za siebie, prawda? A co do winnych, oczywiście wiemy, kto jest winny.
Svetlana: [2:59]
Zdecydowanie nie ja. Więc myślę, że to jest o czym ta rozmowa. Że nie możemy wierzyć w to, bo nie szukalibyśmy winnych. To wszystko.
Sergej: [15:08]
Według mnie kluczowym problemem jest to, że ludzie boją się wszystkiego tego, boją się wziąć odpowiedzialność, boją się przystosować do nowej wiedzy. Wielokrotnie mówiłem, że komunikuję się z ludźmi z Akademii Nauk - tak właśnie się to stało.
Svetłana: [15:28]
Rozumiem.
Sergej: [15:28]
Takich profesorów, szanowanych ludzi - gdy próbujesz przekazać im coś nowego, boją się. Boją się stracić wiarę w to, w co włożyli całe życie, co okazuje się teraz pracować inaczej lub zawsze pracowało inaczej.
Svetłana: [15:42]
Myślę, że chodzi też o status społeczny, tak, i utratę statusu.
Sergej: [15:47]
Oczywiście, oczywiście.
Svetlana: [3:47]
I teraz nie ma czasu na strach - nie na obawę.
Sergei: [3:50]
Klub od razu ma problemy. Przyznanie sobie, że jesteś w jakiś sposób...
Svetlana: [3:55]
Więc, kiedy mówimy, że ktoś wierzy, a ktoś nie - to sprawa wolności od tych społecznych pieczęci.
Sergei: [4:06]
Od dogmaty, tak.
Svetlana: [4:07]
Tylko pieczęci, bo wszyscy boją się oderwać się od systemu. A wszystko, co teraz się dzieje, to nie zniszczenie jednej osoby, ale systemów. Nie ma się czego bać, prawda? Powinieneś się bać pozostawania w umierającym systemie.
Sergej: [4:19]
Oczywiście, w każdym przypadku będziemy musieli grać według nowych zasad, w każdym przypadku.
Svetłana: [4:24]
No cóż, tak myślę.
Sergej: [4:25]
A jeśli nie chcesz grać według nowych zasad - cóż, odpowiednio, będziesz poza grą, jeśli w ogóle.
Svetlana: [4:31]
No dobrze, ogólnie rzecz biorąc, myślę, że tak, zawsze chciałam w jakiś sposób oddalić się od tego rodzaju nauczania - jak powinniśmy żyć, i wszyscy powinni coś zrozumieć. Po prostu uważam, że to bardzo naturalny proces. Niektórzy ludzie to znajdują ciekawe, a inni rozumieją i badają to z tej perspektywy. Jak tylko zaczynają to badać, oddalają się od nałożonych okoliczności, przestają grać w tę grę, wiesz. To jest zwycięstwo. Nie oznacza to oporu wobec niczego. To po prostu zdolność patrzenia na wszystko z boku. I wciąż zaczyna kształtować inny rodzaj osobowości. Ponieważ mamy te tematy, coraz więcej ludzi jest do nich zainteresowanych, dotkniętych przez nie, i zaczynają mniej ufać mainstreamowi.
Sergey: [5:26]
Oczywiście, oczywiście. To są kosmiczne procesy, które bezpośrednio wpływają na to, co się dzieje z każdym z nas.
Svetlana: [5:33]
No, oczywiście, tak, tak.
Sergei: [5:35]
Wspomniałaś o Nikołaju Morozowie w drodze powrotnej, prawda?
Svetlana: [5:39]
Tak, tak, tak.
Sergei: [5:39]
Osoba niezwykła. Kiedy rozmawialiśmy, nie znałem go. No, znałem Nosowskiego i Fomenko. Każdy zna Nosowskiego i Fomenko - tych, którzy go nie znają? Każdy. Każdy zna tych dwóch niezwykłych ludzi. Ale okazuje się, że był ktoś, kto był światłem, procesem, który oni uosabiali, tak po prostu.
Svetlana: [6:29]
I skupienie.
Sergei: [18:30]
I skup się na czymś, może na pojedynczej komórce. Dzięki temu włożył tam tyle pracy... Tak, on tam jest i w ogóle jak jest zbudowany elektron, myślę, to on odkrył.
Svetlana: [18:41]
Tak, i pokonał wszystkich.
Sergei: [18:48]
Tak, a na początku nie było papieru ani ołówka, on tam siedział i dlatego zapamiętał wszystko w głowie. To jest wyjątkowe, według mnie, - nie rozpoznawać takich ludzi, według mnie, jest przestępstwem.
Svetlana: [19:01]
To jest prawda. Ponadto, jeśli wrócimy do tego, o czym próbował mówić i na czym opierał te pytania, chodziło głównie o zaćmienia, które kształtują wszystkie procesy - globalne procesy historyczne, zwłaszcza gdy są to zaćmienia całkowite. To jak restart i następny cykl, restart i następny cykl. Zakres i jakość tego restartu - jest czytelny. Nie było ani jednego starcia, ani jednej wojny, która mogłaby pominąć ten czynnik. Więc ten czynnik był prowokatorem. Oczywiście, że przychodził z retrospektywą tych pytań. Jest też taka liczba planet, które potwierdzają zupełnie nowe, międzypokoleniowe trendy kierunkowe, które zmieniły światopogląd ludzi, ich fizykę, psychologię itd. Więc tak długo, jak będziemy nad tym chaotycznym procesem materialnym, w którym się znajdujemy, wznosić się i szczegółowo analizować, rozbijać go na części, nie widząc całości, grać według własnych zasad, wydaje się niemożliwe.
Sergej: [8:19]
A co do tego, w ogóle mówiąc, Фомenko i Nosowskiego. Wyobraźcie sobie, ludzie po prostu wzięli i wykorzystali - po prostu wykorzystali pracę kogoś, kto pozostał, tak mówiąc, za kulisami.
Światłana: [8:31]
Czytałam nawet, że wtedy był jeszcze dość naiwny, popełniał błędy, a wszystko zostało odwrócone. On jest kluczem do wszystkiego.
Sergej: [8:40]
Z twojego punktu widzenia, jeśli chodzi o te procesy, które teraz się dzieją, jak przewidywalne mogą być? W końcu obszar przewidywania zostanie dotknięty. Jak przewidywalne mogą być konsekwencje i sekwencja zdarzeń? Jak, na podstawie tej wiedzy, możemy nadal budować tę logiczną łańcuch?
Światłana: [9:03]
Po prostu nie chcę mówić o sobie, chcę porozmawiać o nauce samej w sobie.
Sergei: [21:07]
Mówię o nauce.
Svetlana: [21:09]
Od dawna jestem w tej dziedzinie i stale dostarczamy jakiegoś rodzaju potwierdzenia - jak kronika tego, jak jest interpretowane na całym świecie i jak przechodzi w rzeczywistość z perspektywy przeciętnego człowieka. Oczywiście, nie chodzi tylko o pracę - nadaje to główny ton. A każdy, kto sprawuje władzę, jest głównym kluczem, który gra tę melodię. Te klucze nie mogą nawet być oktawowane ani zmniejszone. Działają tylko w tonacji A-dur. I to jest ta więź z tym przestrzenią macierzy, wąską, ale maksymalną, i nie są to wolne osoby, nie są właścicielami swojej woli. Ale rozumiemy, czym jest. Na przykład, gdybyśmy użyli tej nawigacji, która wykracza poza nasz zwykły styl życia, zdalibyśmy sobie sprawę z maksymalnego gromadzenia energii. Czasami jest to agresywne pod względem wydarzeń - jest wojna, coś takiego. Ale w rzeczywistości jest to kąt geometryczny, powiedzmy 90 stopni między bardzo silnymi planetami, takimi jak Uran i Pluton - to bardzo wybuchowa sytuacja. Rozumiemy, że jest to przepływ energii przez bardzo cienką żyłę, tworząc wiele napięcia. Jest to narzędzie do budowania czegoś bardzo szybkiego, natychmiastowego, potężnego i kontrolowanego, jeśli nie wpadniemy w ten agresywny kontekst. Ale nie rozumiejąc tego, zaczynamy walczyć. Tak wygląda to dla nas. Obraz jest tak kolorowy, rozdzielony według jakości energii, jej formatu, wpływu na konkretne obszary i dat aktywacji. Nie wiem, czy jest odpowiednie, aby przywołać taki przykład, ale powiedzmy, że pracuję z koniem, to zawsze jest ryzyko, zawsze jest szansa na upadek, i przeżyliśmy to wiele razy. Miałem nadchodzący dzień, który miał przynieść wielkie problemy z tym, i nawet opisano, jak będzie to wyglądać dla konia. Był oferowany udział w programie, w którym nie chciałem być, ale wybrałem tę opcję. Tak, miałem pewne kłopoty, były takie same, ale uniknąłem jakichkolwiek obrażeń fizycznych i jeszcze bardziej niebezpiecznych rzeczy dla siebie. Pytanie o wybór pojawia się w kontekście tego szkicu, nie dalej. Oczywiście, możesz to namalować własnymi kolorami.
Sergej: [24:12]
Ale formularz... Czy to, co słyszę, jest poprawne, że niezależnie od tego, jak stan planet względem siebie wpływa na zdarzenia na Ziemi, ludzka wola lub wspólna wola grupy ludzi może nadal, w pewnym stopniu, złagodzić te wydarzenia lub nawet przekierować je?
Svetlana: [24:46]
To prawda. Pytanie brzmi, jak wygląda nasza naturalna percepcja - powiedzmy, gdy siedzisz napięty, myśląc o odwróceniu sytuacji. Gdy tylko zrozumiesz, w jakim kierunku wieje wiatr, emocjonalnie oddalając się od tych bodźców, wtedy możesz nie tylko podjąć decyzję - z logicznego punktu widzenia - ale także nie być zaangażowany w tę energię. Bo jest garnek, w którym wszystko wrze. Jedno naprawdę chce podejść, albo aby się ogrzać, albo aby wziąć łyk.
Sergej: Spróbuj smakować z niego, tak, jeśli chcesz.
Svetlana: No, jeśli istnieje nawet szansa na zrobienie tej zupy, nie wiem, dla siebie... Nie że to jest niedopuszczalne, ale ty nie bierzesz w niej udziału, nie jest ci to interesujące, nie smakuje ci, ta zupa borsz czyni ci się nie smakowitą.
Sergei: [25:42]
Nie zwracaj na to uwagi.
Svetlana: [25:43]
Tak, rozumiesz, jak to wrze. A wtedy jesteś po stronie wyboru i możliwości jakiegoś regulowania procesów, przynajmniej własnych. Bo każdy z nas żyje we własnym świecie, zawsze oferujemy nasz świat innym. Dobrze, spotkaj kogoś innego, mówi, miło, zewnętrznie miło, tak. Ale to tylko podgląd, tak. A w rzeczywistości świat, który przychodzi do ciebie i dotyka go, jest obiecujący i niebezpieczny jednocześnie. Więc tutaj, jeśli żyjemy i mamy świat, ta warstwy przestrzenne - nie istnieją na poziomie, że wszyscy są teraz nieszczęśliwi. Nie, nie wszyscy. Tak, i daleko - są bardzo szczęśliwi ludzie. Umiejętność stworzenia własnego świata, nie próbując być tym, który restrukturyzuje wszystkie procesy itd., to inna piosenka. Możesz oczywiście interweniować, ale najpierw uzyskaj swój własny świat, zbuduj go, kiedy stanie się polem przyciągania i mniejsze planety są do niego przyciągane, oczywiście pójdziesz za nim.
Sergei: [26:58]
Zmieniając się wewnątrz, zmieniamy...
Svetlana: [26:59]
Tak, fizyka tego procesu jest oczywista. Jesteś tam małą cząsteczką magnetyczną, która wydaje się przynosić porządek. Dla ciebie ten specjalny magnes może nie być bardzo oczywisty, ale prowadzi cię ścieżką, którą powinieneś podążać w centrum tej macierzy.
Sergei: [27:18]
Ale wciąż, z mojego punktu widzenia, niezależnie od siły magnesu czy wielkości cząsteczki, poprzez wewnętrzną transformację i energetyczną transformację siebie, zaczynasz zmieniać świat wokół siebie.
Svetlana: [27:33]
A ten magnes... Po prostu sprawia, że się rozszerzasz, prawda? Twoja orbita staje się większa, i stajesz się...
Sergei: [27:40]
I tym więc możesz także zmienić swój los.
Svetlana: [27:43]
Los, tak - co oznacza zmiana losu, to również jakiś rodzaj rzeczy.
Sergei: [27:47]
Los, z mojego punktu widzenia, to sekwencja zdarzeń, które są przepisane tobie w twojej inkarnacji. A potem albo wpadniesz w to ślepo, albo zmienisz coś u siebie, wtedy sekwencje zdarzeń się zmieniają. Tak myślę, że tak to postrzegam.
Svetlana: [28:05]No dobrze, rozumiem, tak. Ale gdyby tylko nie było tego „ale”: każdy człowiek ma swój własny stopień wolności przy urodzeniu. Są absolutnie wolni ludzie. Mogą robić wszystko, co chcą w tym życiu, i nic się nie stanie. A są ludzie z tak zwanymi karmicznymi kątami, i gdy mają ich zbyt wiele, wydają się być ściskani w pewnych ramach. Bo mogą nie mieć czegoś, lub wydaje im się, że są nieszczęśliwi w czymś. W rzeczywistości, wydaje im się to złe, ale w rzeczywistości popełnili gdzieś błąd, są tylko lekko powstrzymywani, aby nie robili zbyt wiele, w przeciwnym razie byłoby jeszcze gorzej.
Sergei: [28:38]
Tutaj napotykamy problem ludzi myślących w kategoriach tylko jednego życia. Nie zdają sobie sprawy i prawdopodobnie boją się zaakceptować, że nie żyjemy tylko jednym życiem, a ta karmiczna historia akumuluje się od jednego życia do następnego. Jesteśmy tak dobrzy i piękni, a nie rozumiemy, dlaczego rzeczy zdarzają się nam w ten sposób. Chcę powiedzieć, nie zrobiłem nikomu krzywdy, a te rzeczy wciąż się ze mną zdarzają.
Svetlana: [29:05]
No dobrze, taka seria, gdy widzisz trend w niej, gdy możemy ją ocenić, wtedy możemy zrozumieć ogólnie, dokąd wszystko to zmierza, dlaczego, po jakiemu celowi.
Sergei: [29:14]
To nie jest tylko na poziomie ludzkim, to na poziomie interakcji państwowych. Wszystko to, w zasadzie, działa jak system. Widzimy rozpad tego systemu, który został nam nałożony. Działają też składniki magiczne. Interakcje planetarne, międzyplanetarne i kosmiczne, i, nie wiem, wszystko jest ze sobą połączone, według mnie.
Svetlana: [29:45]
Tak, oczywiście, wszystko to działa bardzo interesująco i, ogólnie rzecz biorąc, nie znajduje się w źródłach informacji, gdzie czytamy i widzimy wszystko.
Sergei: [29:56]
No cóż, fakt, że żyjemy w interesującym czasie, który, według mnie, pozwala nam zrobić krok wstecz i zdawać sobie sprawę z tego, kim jesteśmy tutaj.
Svetlana: [30:10]
Nawet w sposób przymusowy.
Sergei: [30:11]
I wymuszeni, nawet jeśli nie chcecie to zrobić sami. To wspaniała sprawa, wspaniały czas.
Svetlana: [30:17]
Tak, sam uważam, że to szczęśliwy czas, bo tutaj wolność, wola, manifestują się jak nigdy wcześniej. Ale wszyscy wydają się myśleć, że ktoś prowadzi kogoś innego gdzieś. Ale jeśli istnieje ten strach, to siedzi się i czeka na każde straszne wydarzenie, które pokazuje, że idziemy we właściwym kierunku - bo boimy się słusznie.
Sergei: [30:37]
W pełni zgodny. To bardzo interesujący czas. A może powinniśmy życzyć naszym widzom znalezienia wsparcia w tym burzliwym okresie. Najważniejsze, że powinni sami podjąć pewne wybory, prawda? To czas, kiedy wybory mają ogromne znaczenie. Bo jeśli tylko dryfujemy w niższych centrach, co możemy osiągnąć? Nic.
Svetlana: [31:07]
Tak, rozumiem, że to bardziej filozoficzny apel do działania. Ale praktycznie mówiąc, chodzi o to, by móc wyłączyć telewizor, zmniejszyć głośność i po prostu być obecną sama ze sobą. Nie chodzi o słuchanie swoich narządów oddechowych, tak po prostu. Chodzi o nagłe odczucie motywu, który jest obecny w twoim życiu właśnie teraz.
Sergei: [31:32]
Pozwól swojej duszy poczuć, usłyszeć to. Szepcze, płacze, wylewa łzy.
Svetlana: [31:36]
No cóż, jest ci łatwiej, bo jak rozumiem, jesteś w praktyce, prawda?
Sergei: [31:40]
Jest mi łatwiej, bo robię to od 20 lat. Ale też zaczynałem od gdzieś.
Svetlana: [31:45]
Tak, rozumiem, rozumiem. Po prostu kiedy my... Nasze ludzie są prawdopodobnie obserwowani inaczej, prawda? A niektórzy, gdy przełączamy się na bardzo przyjazny slang takich metafizyków, zaczyna się irytować, wyobrażam sobie.
Sergei: [32:00]
To głównie nie jest twoja sprawa, wiesz?
Swanlan: [32:04]Nie, nie martwię się. Chcę tylko powiedzieć, że są bardzo zwykłe rzeczy, bardzo powszechne. Na przykład, gdy coś się dzieje, nawet w polityce, musisz sobie powiedzieć: co sądzę o tym? Bo jak tylko zaczniesz słuchać kogoś, a jest wiele opinii i wszystkiego - po prostu tłuczesz opinie innych i nie masz pojęcia, nie wiesz, co to jest pojęcie. Pojęcie to pierwsza rzecz, którą musisz zrobić: weź głęboki oddech i posłuchaj, co sądzisz o tym. To właściwa decyzja. Ogólnie rzecz biorąc, powiedzmy, że żyjemy w erze niekończących się kaznodziejów i ekspertów, i to właśnie zamazuje całą historię o indywidualności.
Sergej: [32:51]
Eksperci, jak nazywa ich Michaił Hazin - wspaniali ludzie. Blogerzy i eksperci. To istnieje. Ale ponownie: nie zmuszam nikogo, nie wzywam do niczego. Podzielam się tylko własnym doświadczeniem. Jest to doświadczenie interakcji z ludźmi, którzy próbują zrozumieć siebie. Zapytaj siebie trzy pytania: kim jestem? Dlaczego jestem tutaj? I przede wszystkim, dlaczego? To wszystko. Odpowiedz na te pytania sobie. Jest to proste.
Światłana: [33:25]
Nie, te pytania są zadawane, według mnie. Po prostu "kim jestem?" - "Jestem pionkiem kierowanym przez Szwabem." To odpowiedź na te pytania. Odpowiedź tych, którzy mają trudności z przyjęciem odpowiedzialności.
Sergej: [33:41]
Czas Szwaba minął, na szczęście.
Światłana: [33:43]
Mówię to oczywiście warunkowo.
Sergei: [33:44]
Tak-tak-tak, na szczęście. Ale masz rację, ostatnio - zwłaszcza teraz, gdy moja córka ma 20 lat, widzę to - były próby całkowitego zdehumanizowania ludzi. Więc, co mam na myśli? Nigdy nie uczyliśmy nikogo ani nie byliśmy uczeni przez nikogo, w zasadzie. Kluczowym punktem jest zdolność skupienia uwagi na procesie, koncentracja, kwestia uwagi i koncentracji. To jest najcenniejsza, najważniejsza rzecz, która nie jest nauczana. A teraz spójrz: myślenie w klipach, informacja na 30 sekund, może nawet 20, informacja jest postrzegana przez 20 sekund, potem następna informacja - 20 sekund. Nie ma szans, by człowiek nauczył się koncentrować na długim procesie. Jeśli pokażesz młodym ludziom film jak „17 Momentów Wiosny”, czy go oglądają? Bo musi to być ciągły blask.
Svetlana: [34:43] Myślę, że jest tu także nie tak prosta historia. Dla tych, dla których to jest bliskie i dla tych, dla których ten błysk nie ma znaczenia, dla tych, którzy, powiedzmy, nie znają znaczącej sekwencji ludzi, taka technokratyczna struktura, takie, nie wiem, skrypty. Ci, którzy... Jest też inna młodzież, z którą muszę komunikować się z różnych powodów.
Sergey: Zgadzam się z tym.
Svetlana: Tak, więc nie możemy nawet - jeśli nie jest oferowane tym, którzy oczekują takiego klipowego treści, znajdą to gdzie indziej. To jest urządzenie, które może być, to jest trochę projekcja dla nas - jak nie powinniśmy być, jak to ostre nas utrudnia, jak to całkowicie neguje wszystkie czynniki ludzkie. Coś musi być ciemnym lustrem, aby zrozumieć, co to jest jasne lustro. Więc, w pewnym momencie, tak, było nawet modne wzywać, wzywać to - niech się oświecimy. Każdy postrzega to inaczej. Niektórzy nic nie jedzą - tak się oświecają. Ale kwestia jest inna: to jest jakiś wewnętrzny potrzebę wyrosnąć ponad wszystko to, poczuć siebie poza, powiedzmy, tymi wymuszonymi okolicznościami, i jakś zrozumieć, że twój ciało i cała materia - to narzędzie. Bo, jak rozumiemy z tobą, tylko w tej zmieniającej się materialnej świecie może sama dusza, która ma szansę zmienić się i zwiększyć swoją jasność, coś zrobić, prawda?
Sergei: Oczywiście.
Svetlana: [36:26] Jeśli jesteś tam, będziesz w tej samej procentowej pozycji jak wcześniej. Przychodzimy tu, aby rosnąć, aby pozwolić zmieniającemu się światu przetestować nasze umiejętności i...
Sergei: Tak, dusza rozwija się przez pokonywanie.
Svetlana: Więc myślę, że ci, którzy to mają, nie potrzebują tego - po pierwsze. Po drugie, są prawdopodobnie dodatki.
Sergei: [36:51] Dobrze, tak, przychodzimy z różnych światów tutaj, każdy z nas ma swoje zadanie, to jasne. Ale nadal, te wydarzenia, które teraz mają miejsce na poziomie przestrzeni, na poziomie Ziemi, myślę, z mojej perspektywy, to wciąż nasza ostatnia szansa na podjęcie wyboru.
Svetlana: [37:09]
Sprawa jest taka, że gdy tłumaczymy z astrologii na ludzką, istnieje punkt startowy w astrologii. Punkt startowy w ludzkim ciele, za głową, odpowiada za myślenie, za pierwsze impulsy tego, co robisz. Wszystko, co teraz się dzieje, jest bardzo silne, zaraz po lutym, zaczyna się potężny wpływ na procesy związane z głową, logiką, intuicją - wszystko, co kojarzymy z świadomością. Wszystko pasuje tutaj - nasza wiedza na temat czegoś, logika, nielogiczność, a także połączenie systemowości, intuicji, tych zaktualizowanych procesów w mózgu z perspektywy fizjologicznej i metafizycznej - to się wydarzy. Był pierwszy planetarny impuls tej możliwości, potem ustąpił, a my znów utknęliśmy w tej błocie. A teraz ten nagły przypływ, oczywiście, jeśli przetłumaczymy to na język naturalnych procesów, częścią których jesteśmy sami: odnowa natury, tworzenie zupełnie nowych struktur i pojęć, rozmontowanie iluzji z jednej strony i zanurzenie się w zupełnie innym pojęciu z drugiej. To się dzieje, a nikt nie pyta nikogo, kto jest gotowy na to, kto nie jest gotowy. Jakby ci, którzy odczuwają te procesy jako trudne, bo naprawdę trudno to sobie wyobrazić: rodzisz się na nowo, okazuje się, że nic nie wiesz, gorsza sprawa, jesteś sam, a musisz albo zrozumieć, albo być świadomym, albo poczuć, ale nie jesteś gotowy, a wszystko wokół wrze. To bardzo silny proces tworzenia... Po prostu, nowa era - nowa generacja, nowa natura, odnowa całego procesu materialno-strukturalnego na Ziemi. A my, oczywiście, jesteśmy już wynikiem wszystkiego tego: nie prowadzimy tego procesu, nie jesteśmy inicjatorami. Albo rozumiemy go - rozumiemy dlaczego może być dla nas trudne, albo inspirujące, albo coś się z nami dzieje - i nie przypisywamy tego do czegoś co spływa na nas z góry. Po prostu rozumiemy, że ten proces jest nieodwracalny. Bo walka, ta która teraz się dzieje, przesuwa wszystko, po prostu nie patrząc na nic. Jakby stare rzeczy już się nudziły - nie przechodzisz przez to, decydując co jest potrzebne, a co nie, po prostu je wyrzucasz. A ten proces właśnie się zaczyna.
Sergei: [39:54]No tak, ciekawe rzeczy się dzieje. Weźmy na przykład sztuczną inteligencję. Lan Mamayev - siedzieliśmy z nim, rozmawialiśmy - mówi: "Spójrz na to inaczej. Spójrz na to jako ostatnią szansę ludzkości." Filtr, może. Każdy ma mnóstwo wymówek: nie mam czasu, muszę wyżywić rodzinę, muszę zamknąć jakieś... Dają ci sztuczną inteligencję, która przejmuje odpowiedzialność za to, byś był wyżywiony, i tak dalej. Przynajmniej to powinno w końcu sprawić, że zrozumiesz, że - no, jesteś już uwolniony od wszystkiego, więc zrób coś z sobą, stań się czymś, zrób coś.
Svetlana: [40:48]
Istnieje jeszcze jedna ukryta historia o sztucznej inteligencji. Nie chodzi tylko o autonomię w stosunku do niej lub poddanie się jej wpływowi w oporu. Jest to całkowicie... Teraz jesteśmy u wejścia. Tworzy ona zupełnie nową atmosferę społeczną. Dlatego wcześniejsze schematy, ekonomiczne i skorumpowane, gdy sztuczna inteligencja jest obecna, tracą swoją moc. Bez zauważenia przez osobę, która również się jej sprzeciwia - ale zawsze musi walczyć z kimś, tak po prostu jest - niepostrzeżenie przechodzimy do zupełnie nowego środowiska, wiele rzeczy, które nie są już potrzebne, zostanie zniesionych. A jeśli ktoś natknie się na taką synchronizację tej inteligencji - jest ona tuż przed nim, to jest najbardziej sztuczna inteligencja - no, prawdopodobnie są takie osoby. Ale dla tych, którzy mają potencjał twórczy, to jest jak ogień wewnątrz, żyje, potrzebuje więcej czasu, więcej możliwości i tak dalej, i tak dalej - będą ją wykorzystywać inaczej. Nie możemy stać w miejscu. A to, powiedzmy, jest częścią akceptacji, o której musimy pamiętać. Bo oprócz tego, co powiedziałam o aktualizacji tam, bardzo poważne rzeczy dzieją się w środowisku naukowym - będą się ujawniać w pełnej sile około końca kwietnia. Nie chodzi więc tylko... Słowo 'demokracja' nie pasuje w pełni. Jest taka obiektywność i przejrzystość w środowisku informacyjnym, gdzie opinia kogoś innego, która ma być autoryzowana przez jakąś władzę, już nie ma znaczenia. Władze przestają działać. Obiektywna rzeczywistość działa. I technologie, które pozwalają nam postrzegać tę obiektywną rzeczywistość. Przepływ informacji jest tak natychmiastowy, tak szybki, a proces naukowy rozwija się tak szybko, że ta dystrybucja - jesteśmy już podzieleni, tak - ta podział odbywa się zgodnie z różnymi prawami. Ale życie się toczy, nie może stać w miejscu.
Sergej: [42:59]
Nowe zasady.
Światłana: [43:00]
Tak, i powiedzmy, że wszystko przesuwa się całkowicie w nowym kierunku, ale nie możemy uniknąć cyfrowego przekształcania procesów, dopiero zaczynamy to robić. To tylko początek, bo pełne wdrożenie nastąpi dopiero w 2027 roku. I ta obecna sytuacja gospodarcza, która się budzi i staje się już w pewnym stopniu zbędna - tutaj działają bardziej poważne procesy niż nasze indywidualne konflikty z tym parametrem i testowanie naszej ludzkości.
Sergej: [43:34]
Zgadzasz się, czy ludzkość będzie w stanie pokonać wszystkie te zmiany i innowacje bez wojny?
Svetlana: [43:42]
No, nie będzie to łatwe. Szczególnie w lipcu, 20-go, plus lub minus, nie będę teraz wchodziła w szczegóły, pojawią się wyzwania jeszcze bardziej poważne. Są jeszcze bardziej niebezpieczne w kontekście naszego ulepszenia świadomości. Myślimy, że już osiągnęliśmy ten punkt, jesteśmy na szczycie Mount Everestu, i teraz musimy zdecydować, czy skakać, czy w pewnym sensie modlić się do słońca. Ale nie, to nie wszystko, czekają nas wyższe szczyty, które będą wymagały wielkich wysiłków... Ta farsa, ta cała farsa, musi się rozpłynąć na wszystkich poziomach. Dotyczy to kultury i wszystkiego, co związane z tradycjami - kto jest naszym królem, naszym carem itd. Ten koncept zostanie zniszczony. Będzie to bolesny proces, i nie wykluczam bardzo ostrych sytuacji. Ale kiedy planety zajmują takie pozycje, mają wybór, tak jak wspomniałam: albo stworzyć bardzo niebezpieczną sytuację technologicznego wybuchu, albo stworzyć kosmiczną groźbę. Będzie to ostre starcie. I to wszystko jest częścią testów, konieczności ulepszenia ludzkości i wszystkich procesów na Ziemi. Myślimy o sobie, ale o tym, co Ziemia musi przejść w tej chwili - to wszystko, nikt nie będzie wyłączony, nie da się tego uniknąć. A co do przywódców, staną przed kryzysową sytuacją, a przywódcy upadną. To tak, jakby wszystkie korony zsunęły się z głowy. Jest to bardzo poważna sytuacja, bo mamy do czynienia z geometrią, która była tak stabilna, nieruchoma, a nagle pękła i rozpadła się. I zastanawiamy się: kto teraz będzie nas zarządzał? Jak będzie teraz wszystko? Nie sądzę, by wszystko szło gładko. Ale warunki - nowe, ulepszone świadomość, które także szybko wkracza do życia - stanowią nowy czynnik z jednej strony, a z drugiej, nowy czynnik, który będzie wymagał nowego „króla” we wszystkich znaczeniach tego słowa. I jako ostatni element tego testu, który nie jest ostateczny, ale jeden z najważniejszych, jak ta Trump, ten baron, wdarła się do przejść pod Rosją i odkryła wiele rzeczy - inne światy, inne przestrzenie, właśnie o to chodzi.
Sergei: [46:34]
To właśnie jest temat.
Svetlana: [46:35]
Ale on poszedł. Poszedł i chcę powiedzieć, że okazuje się, że w Rosji istnieją inne światy i inne przestrzenie.
Sergei: [46:40]
Musimy tam iść.
Svetlana: [46:42]
Mówimy teraz o czymś innym, chodzi mi o coś nieco innego. O tym, że ta przestrzeń staje się również mobilna dla nas od sierpnia i później, ponieważ jest to kluczowe. A jeśli nagle te tunele zawalą się - zawali się cała Ziemia. I to jest również...
Sergei: [47:03]
To są chwile testowe. Dlaczego według Ciebie nie zawaliłoby się?
Svetlana: [47:08] No tak naprawdę możemy zagłębić się w metaforę, ale aktualizacja jest zaplanowana i zapisana. Oznacza to aktualizację na wszystkich poziomach, co jest bardzo poważną sprawą. Nie byliśmy jeszcze dotknięci takimi rzeczami. Tak, procesy ekonomiczne, informacje i tak dalej, pewne takie rzeczy, które myśleliśmy - musimy odpowiednio zarządzać kwestiami związanymi z urządzeniem, powiedzmy, geograficznym, jak wszystko to teraz jest. To wszystko jest świetne. Ale gdy chodzi o samą Rosję - nie tak bardzo w strukturze, ale jako jakiś rodzaj organizmu, który...
Sergei: Nowy punkt montażu.
Svetlana: Tak, dokładnie punkt zgromadzenia. A co to jest punkt zgromadzenia - rozumiesz, że zawiera nazwiska, pojęcia i metody. A wszystkie te parametry będą musiały ulec zmianie. I kiedy to się stanie, co będzie gdzieś w sierpniu i będzie trwać do następnego lutego, zrozumienie, że te procesy musimy przejść inteligentnie, jest dużym i ważnym zadaniem. I nie możemy stać się tym, co widzimy i obserwujemy - różnymi osobowościami i krajami. Dlatego zachowanie pewnej wewnętrznej bliskości z wyższymi sprawami, powiedziałbym, jeśli chcesz, przestrzenią - nie mówię tego całkowicie, bo mapa Rosji mówi wiele o przestrzeni. I ta zmiana opieki, jeśli chcesz, tak, rozumiemy, że architekci, cywilizacje i system edukacyjny rządzą. A nad nimi jest ktoś inny, kto rządzi. Więc jeśli zrozumiemy, że jesteśmy projekcją tej wyższej wojny, co pozostaje nam zrobić? Jeśli to zrozumiemy, już przekraczamy prosty status ludzki. I to, być może, jest czynnik oceniający: czy potrafisz zrozumieć, że restrukturyzacja architektoniczna ma miejsce na zupełnie innym poziomie. Ci, którzy chcą w niej uczestniczyć i uczynić ją swoim życiem - to coś innego. To nie jest coś, co wybierają, ale jeśli to się przytrafi komuś, chcę od razu powiedzieć: nie ma tu złych ani dobrych ludzi. Są ci, którzy przyszli z określonymi celami, i mogą znaleźć się w centrum tych burzliwych wydarzeń, i nie oznacza to, że nie są dobrzy - mogą być bardzo wysokimi duszami, tylko ich zadanie jest bardzo bolesne. A czasami prowadzi to do pionowego startu na zupełnie inne poziomy - mówimy tutaj o poziomach metafizycznych. Ale gdybyśmy wiedzieli, jak cenne są te poziomy metafizyczne, dlaczego przyszliśmy tutaj, aby być w zupełnie innym stanie... To właśnie teraz żyjemy - rozwiązujemy natychmiastowe zadania, oczywiście nie mamy czasu, by myśleć o tym poziomie. Ale gdy tylko przypomnimy sobie o tym, pewna ochronna światło i siła opada na nas, bo jesteśmy częścią organizmu odnowy. Więc gdy tylko pojawi się ta świadomość, jakiś dziwny czynnik zbawczy zaczyna towarzyszyć osobie. To również coś, co obserwowaliśmy.
Sergei: [50:58]
Śwancie, dziękuję za bardzo interesującą rozmowę. Mam nadzieję, że nie będzie to ostatnia, kontynuujemy ją w naszych nadchodzących transmisjach. A chciałbym życzyć naszym widzom, być może, znalezienia wsparcia w tym burzliwym czasie. Najpierw i przede wszystkim, być może, na sobie, dokonywać pewnych wyborów. To czas, kiedy trzeba dokonywać wyborów. Właściwie wiele zależy od nich. Jeśli wierzymy, że jesteśmy tu tylko małymi pionkami bez wpływu, że kosmiczne procesy będą po prostu kontynuowane tak, jak są, niezależnie od tego, jak się do nich postawimy lub do siebie, to, według mnie, to głębokie nieporozumienie. Wszyscy wzajemnie się wpływamy i na kosmiczne procesy, które się dzieją. A właściwie wiele, w tym także wybory zbiorowe, zależy od naszych wyborów, nie wszystko, ale wiele.
Svetlana: [52:01] No tak naprawdę jesteśmy tylko małymi pionkami. Otóż bogowie w tej samej chwili zstąpili na Ziemię. Chcę powiedzieć, nie są zwykłymi ludźmi, choć tak się mogą prezentować. Nie każdy z nas - pamiętamy nasze pokolenia ojców, matek, dziadków, pradziadków - byłby w stanie znieść to, co się dzieje. Ale jakoś znajdujemy w sobie siłę, by przeżyć to wszystko, zrozumieć i zaakceptować je, i pozostać ludźmi. Dlatego czasem nie dostrzegamy wielkości, jaka kryje się w zwykłych i niezwykłych ludziach, niezależnie od tego. Więc może, szanując się nawzajem i rozumiejąc, że ten zaawansowany poziom przybył tutaj... do nas samych - tak samo do nas, jak i do innych - rodzi się zupełnie nowa społeczność. Dlatego jestem za tym, by nie bać się pozostania wiernym sobie. Przyciągnie to zupełnie inne okoliczności. A prawdopodobnie społeczności będą się również organizować na podstawie jakości naszych relacji samych ze sobą.
Sergei: [53:12]
Oczywiście. Podobne przyciągają podobne.
Svetlana: [53:16]
Tak. Dziękuję.