Wojna w Zatoce Perskiej i znaki upadku rynku (Część 4)
Prognoza: "Co dzieje się za procesami pseudo-negocjacji" (opublikowane 29 października 2025 r., linki)
S. Dragan:
... a wynik jego (Larry Fink) planu będzie najbardziej zauważalny około 4 kwietnia 2026 r. Gdy zrozumie się, że jego wysiłki nie były daremne, zgodnie z planem, do którego dążył.
Jak już omówiono w wcześniej opublikowanych częściach 1, 2 i 3 potwierdzenia (z 1, 2 i 8 kwietnia), realizacja prognozy S. Dragana staje się coraz bardziej prawdopodobna, że "... wynik jego (Larry Fink) planu będzie najbardziej zauważalny około 4 kwietnia 2026 r...."
Z każdym nowym dniem wojny staje się to coraz bardziej oczywiste.
Aby rozpocząć 4. część tego potwierdzenia, zacznijmy od słów "Kto ma wojnę, kto ma ojczyznę."
I w tym kontekście, nieformalna koalicja między Donaldem Trumpem a Larrym Finkiem jest szczególnie interesująca.
Zgodnie ze starym kliszowym powiedzeniem, przeciwne siły przyciągają się. A może nie ma jaśniejszego przykładu niż dziwna, intrygująca i korzystna relacja między Larrym Finkiem i Donaldem Trumpem.
Sojusz zawarty na Wall Street, gdzie dyrektor generalny BlackRock, znany ze swoich ultra-globalistycznych poglądów i zaangażowania w zasady ESG, pełnił kiedyś rolę doradcy finansowego Trumpa, a populistyczny prezydent republikanin nadal szuka rady Finka w sprawach gospodarczych, jak donosi The Post.
Te relacje wykraczają poza okres wyborów prezydenckich w USA w 2024 r., kontynuując się w 2025 r. w planowaniu odbudowy Ukrainy, która została już "wyssana na sucho" (oczywiście, z pewnymi zyskami dla siebie). Ale byłoby także naiwne myśleć, że nie miały one znaczenia przy podejmowaniu decyzji o wojnie w Zatoce Perskiej.
Mimo swojego ogromnego rozmiaru, "BlackRock" preferuje pozostawać w cieniu. Nie ma wiele informacji na jego temat w Internecie, a główne media ledwo go poruszają.
Zatrzymajmy się na chwilę i zastanówmy się nad tym, co uważają eksperci: że wielu finansowych wewnątrz używa wojny w Zatoce Perskiej do wzbogacenia się, nawet posuwając się do handlu wewnątrz informacji. Czy istnieją dowody na to?
Przejdźmy do różnych mediów w poszukiwaniu odpowiedzi.
Jak doniosła agencja Reuters 8 kwietnia, 2,5 godziny przed ogłoszeniem przez Donalda Trumpa zawieszenia broni z Iranem, inwestorzy pozbyli się kontraktów terminowych na ropę na sumę blisko 1 miliarda dolarów. Według amerykańskich źródeł zbliżonych do "Kommersant FM", temat ten już przyciągnął uwagę FBI i odpowiedniej komisji. Handel wewnątrz informacji jest dozwolony w ograniczonych przypadkach z akcjami, ale nie na rynku ropy. Oskarżenia mogłyby opierać się na poważniejszych artykułach - używaniu informacji wewnątrz. Wynik dochodzenia pozostaje nieznany.
Nie wiadomo, kto w amerykańskiej administracji "szepnął" o "skróceniu" cen ropy. Inni z żalem obserwowali, jak po ogłoszeniu zawieszenia broni (8 kwietnia) notowania spadły o 15%. Najpierw poniżej 100 dolarów za baryłkę, potem zbliżyły się do 90 dolarów. Jednak według Reutersa takie jednorazowe transakcje o dużej wartości są rzadkie, ale od rozpoczęcia wojny w Iranie wolumeny handlu i zmienność wzrosły znacząco. Handlowcy uważają, że ten przypadek jest czymś więcej niż tylko szczęściem lub skutkiem pracy udanego algorytmu handlowego.
Wszystko zaczęło się od wprowadzenia tokenów TRUMP i MELANIA. Co do kontraktów terminowych, jest niezwykle trudno ścigać za insider trading na tym rynku na podstawie prawa amerykańskiego. Dlatego też wewnętrzni, jeśli chcą otworzyć dużą pozycję, zwłaszcza bez znacznych inwestycji i za pomocą wysokiego dźwigni, wolą handlować kontraktami terminowymi.
I przed Trumpem, w amerykańskiej polityce pojawiały się podejrzenia dotyczące handlu wewnętrznego. W pewnym momencie portfel inwestycyjny Nancy Pelosi przewyższył osiągnięcia Warrena Buffetta. Handlowcy już wiedzieli, na jakie umowy kongresmenów należy zwrócić uwagę. Jednak udowodnienie naruszenia prawa jest dość trudne, mówi amerykański inwestor prywatny Felix Frankel:
„Pytania finansowe niezwiązane z polityką to samozadowolenie. Jeśli chodzi o handel wewnętrzny, istnieją dwie główne teorie. Pierwsza mówi, że takie ograniczenia nie powinny w ogóle istnieć, gdyż przyspieszyłoby to odzwierciedlanie informacji w cenach, co ostatecznie doprowadziłoby do mniejszej liczby osób ponoszących straty. Druga teoria zakłada całkowity zakaz. Uważam, że powinno się to karać, ale nie tylko na Wall Street - odpowiedzialność powinna objąć również Kongres i Senat”.
Czy ci, którzy po prostu zgadli, mają rację? Tak, na 100%. Podobne transakcje mają miejsce w całej Ameryce. Jednak tylko 15-20% sprawców jest wychwyconych.
Podczas wydarzeń wielkanocnych w Białym Domu, gdy zapytano go, co zrobiłby, gdyby pokonał Iran, Trump odpowiedział: "Zabrałbym ropę, jestem przede wszystkim biznesmenem". Czy potencjalne zarzuty o handel wewnętrzny mogłyby wpłynąć na pozycję obecnej administracji USA? Polityczni analitycy z agencji wątpią w to. Żadne z wydarzeń w Minneapolis, pliki Jeffrey'ego Epsteina ani prawie 60-dniowy zamach na rząd nie miały znaczącego wpływu na działania Trumpa, według "The FM Journal".
„Jeśli chodzi o wielką politykę - wybory, wskaźniki poparcia i wszystko inne - wahania nie są tak znaczące. Podczas skandalu Watergate 8 sierpnia (1974), kiedy Nixon podał się do dymisji, jego wskaźnik poparcia wynosił około 8%. Co dokładnie potrzeba w polityce, aby wskaźnik poparcia spadł do tych samych 8%?”
Nie ma to znaczenia, czy chodzi o Trumpa, czy nie. Skandal o rozmiarach Watergate dzisiaj może nie przyciągnąć nawet szczególnej uwagi.”
23 marca, zaledwie 15 minut przed Trumpem ponownie opóźnił ataki na mosty i elektrownie w Iranie, inwestorzy sprzedali aktywa na 500 milionów dolarów w ropie. Jednak nie ma oficjalnych doniesień o tym, że Komisja Handlu Futur lub inne organy rozpoczęły dochodzenie.
Biznesowy charakter prezydenta USA widać w kilku faktach. Jednym z nich jest pragnienie Trumpa uzyskania "udziału w Iranie" i przyjmowania "prowizji" za przejście statków przez Cieśninę Ormuz.
6 kwietnia prezydent USA Donald Trump stwierdził, że jego kraj mógłby pobierać opłaty od statków przejeżdżających przez Cieśninę Ormuz, gdy Iran nadal kontroluje kluczowy rurociąg energetyczny. Według amerykańskiego przywódcy, powinno to być traktowane jako alternatywa dla pozwalania Teheranowi na "bieranie ich pieniędzy."
Jest absolutnie jasne, że w sferze finansowej, gdy chodzi o duże „zyski”, wszystko jest otulone mgłą informacji i brakiem przejrzystości wydarzeń. Wszystko to lub przynajmniej część prawdy stanie się widoczne po pewnym czasie.
Przywołajmy opinię ekspertów, że głównym celem szefa BlackRock jest stworzenie stanu niepewności i dodanie do „mgły” poprzez wydawanie nowych, często sprzecznych prognoz dotyczących rozwoju sytuacji w przyszłości.
Dokładnie na sprzecznych wnioskach dotyczących przebiegu i wyniku wojny, prowadzących do niestabilności rynku, osiągane są największe sukcesy finansowe.
Larry Fink, dyrektor generalny największego na świecie funduszu inwestycyjnego BlackRock (przez który, według teorii spiskowych, cieńowa rząd światowa kierowana przez Rodziny Rothschildów i Rockefellerów kontroluje planetę), przewiduje zakres cen od 40 dolarów za baryłkę na koniec roku, jeśli napięcia się zmniejszą, do ponad 150 dolarów, jeśli blokada Ormuzu będzie kontynuowana. Galon benzyny w USA kosztowałby co najmniej 5 dolarów (obecnie 3,9), co śmiertelnie wpłynęłoby na lokalną gospodarkę i Partię Republikańską kierowaną przez Trumpa w drugim z tych przypadków.
Wymienione wyżej informacje prowadzą do wstępnego wniosku, że:
wysiłki ... tego samego Larry'ego Finka, który może być ukrytym... lub nie tak ukrytym twórcą rynku, czyli kimś, kto w jakiś sposób jest w stanie wpływać na kierunek trendów rynkowych, a być może nawet kształtować je... nie były daremne, zgodnie z planem, na który celował.
(kontynuacja następuje)