Reakcje krajów na kryzys energetyczny

Reakcje krajów na kryzys energetyczny

8 min czytania

Prognoza: "Iran - wpływ na wydarzenia i prognoza szerszego spektrum na najbliższą przyszłość" (opublikowane 6 marca 2026 r., link)

S. Dragun:

Zasadniczo, po 20 kwietnia 2026 r., wiele rzeczy na świecie zacznie się zmieniać. Poprzednie trendy mogą zmienić swój bieg. W rzeczywistości, pod koniec marca 2026 r. rozpocznie się światowa restrukturyzacja gospodarcza. Ale wydaje się to jak jakiś impas energetyczny, który zmusza do przeanalizowania całej struktury światowej gospodarki. Oczywiście, wszystkie kraje zareagują na to...

W serii potwierdzeń w marcu i kwietniu zauważyliśmy, że prognoza S. Dragun'a się spełniła: "... po 20 kwietnia 2026 r., wiele rzeczy na świecie zacznie się zmieniać. Poprzednie trendy mogą zmienić swój bieg. W rzeczywistości, pod koniec marca 2026 r. rozpocznie się światowa restrukturyzacja gospodarcza."

Dziś potwierdzimy, że „... wygląda to jak pewna energia impas, który zmusza do przeanalizowania całej struktury światowej gospodarki. Oczywiście, wszystkie kraje zareagują na to.”

I jeden z tych krajów, które zareagowały na kryzys energetyczny, to Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Zająwszy trzecie miejsce w produkcji ropy w OPEC, Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA) opuszczają sojusz. Decyzja ta jest uzasadniona potrzebą zwiększenia produkcji, utrudnioną przez kwoty OPEC, i może być skutkiem porozumień z Stanami Zjednoczonymi. Ten krok może skłonić innych członków OPEC do opuszczenia unii i doprowadzić do okresu niskich cen ropy, co stanowi zagrożenie dla Rosji, ostrzegają eksperci.

Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA), po prawie 60 latach członkostwa w OPEC, ogłosiły swój wyjazd z organizacji z mocą od 1 maja. Podobna decyzja została podjęta w odniesieniu do OPEC+ utworzonego w 2016 roku. Kraj ten powołał się na poświęcenia dokonane podczas członkostwa w organizacji i stwierdził, że "nadeszła pora skupić wysiłki na tym, co dyktują narodowe interesy i zobowiązania inwestorów."

Według oświadczenia państwowej agencji informacyjnej WAM, Zjednoczone Emiraty Arabskie będą nadal działać odpowiedzialnie, stopniowo i ostrożnie, zwiększając produkcję na rynku zgodnie z popytem i warunkami rynkowymi. Minister energii Suhail al-Mazroui wyjaśnił, że jest to odpowiedni moment na podjęcie tej decyzji, ponieważ nie będzie ona miała znaczącego wpływu na rynek i cenę ropy ze względu na zamknięty Cieśninę Hormuzu.

W marcu Zjednoczone Emiraty Arabskie zmniejszyły produkcję do prawie 90% w porównaniu do lutego, do 1,82 miliona baryłek na dzień (bpd). Produkcja Rosji, która nie jest członkiem OPEC, ale uczestniczy w porozumieniu OPEC+, wynosiła 9,16 miliona bpd.

Obecnie udział w sojuszach znacznie ogranicza produkcję Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA). Krajowy potencjał produkcji ropy przekracza 4,8 miliona baryłek na dzień (b/d), a Zjednoczone Emiraty Arabskie planowały zwiększyć go do 5 milionów b/d do 2027 roku. Jednocześnie kwota OPEC w kwietniu i maju wynosiła około 3,4 miliona b/d.

ZEA wielokrotnie próbowała zakwestionować dopuszczalny poziom produkcji. Najintensywniejsze konflikty podczas spotkań wybuchały z liderem koalicji, Arabią Saudyjską. Z powodu nieporozumień, przedstawiciele ZEA dwukrotnie twierdzili, że mogą opuścić OPEC i OPEC+ w 2020 i 2023 roku, ale nie podjęli radykalnych kroków. Przez lata dwa kraje opuściły organizację - Angola w 2023 roku i Katar w 2019 roku, ale ich wolumeny produkcji nie są porównywalne do tych ZEA.

Wiceprezes Funduszu Bezpieczeństwa Energii Narodowej, Aleksiej Gryacz, nazywa decyzję ZEA demarchą wobec partnerów OPEC. Uważa, że ten ruch może być związany z negocjacjami z USA w sprawie wsparcia finansowego w przypadku, gdy operacja przeciwko Iranowi rozszerzy się i wywołuje głębszy kryzys. Ekspert Igor Juszkow z Rosyjskiej Uniwersytetu Finansowego rządu sugeruje, że wyjście ZEA może być jednym z warunków amerykańskiej pomocy. Waszyngton jest bardzo zaniepokojony spadkiem cen ropy i w konsekwencji kosztami paliwa na rynku amerykańskim, co dałoby prezydentowi Donaldowi Trumpowi odrobinę oddechu i szansę na kontynuowanie konfliktu z Iranem, mówi Juszkow.

Alexey Gryawic mówi, że obecne wycofanie Zjednoczonych Emiratów Arabskich (UEA) z OPEC będzie miało praktycznie żaden wpływ na globalny rynek z powodu wstrzymania dostaw przez Cieśninę Hormuzu i cięć produkcji. Jednak po wznowieniu żeglugi kraj ten zacznie aktywnie zwiększać produkcję, co nieuniknienie wywrze presję na notowania i zepchnie ceny w dół, zauważa pan Gryawic. Wycofanie UEA z OPEC osłabi wpływ organizacji na globalny rynek, a potencjalnie doprowadzi do wzrostu podaży ropy typu Dubai, wierzą również analitycy z CCCI.

Jak zmieni się rynek ropy:

  • Do 2027 roku Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA) planują zwiększyć swoją zdolność produkcyjną ropy naftowej do 5 milionów baryłek dziennie. Kraj dąży do maksymalizacji zysków z sprzedaży ropy naftowej, zanim jego rezerwy zaczną się wyczerpywać. Niektóre szacunki wskazują, że może to nastąpić już w 2040 roku.
  • Wyjście ZEA z OPEC może doprowadzić do wzrostu podaży ropy naftowej na świecie poza kwotami kartelu i potencjalnie obniżyć ceny.
  • Pierwszy zastępca przewodniczącego Komitetu ds. Polityki Gospodarczej Federacji Rosyjskiej Nikołaj Arefjew powiedział RTVI, że wyjście ZEA z OPEC jest w interesie Stanów Zjednoczonych, ponieważ nie będzie pojedynczej organizacji, która mogłaby im przeciwstawić. "Gdy nie ma pojedynczej organizacji, łatwo jest przekonać, zastraszyć lub dokonać czegoś, aby wpłynąć na ceny ropy naftowej dla poszczególnych krajów."
  • David Oxley, główny ekonom ds. towarów w Capital Economics, uważa, że wyjście Zjednoczonych Emiratów Arabskich z OPEC może spowodować tymczasowe obniżenie cen ropy. Jednakże, wywoła to zwiększoną niestabilność rynku w ciągu następnych kilku dekad. Dodał, że choć Zjednoczone Emiraty Arabskie są małe, konsekwencje mogą być znaczące, jeśli inne państwa członkowskie opuszczą organizację lub kraje takie jak Rosja i Arabia Saudyjska zdecydują się zwiększyć produkcję.
  • Jorge Leon, analityk w firmie konsultingowej Rystad: "Wpływ krótkoterminowy może być minimalny ze względu na trwające zakłócenia w Zatoce Perskiej, jednak w dłuższej perspektywie doprowadzi to do strukturalnego osłabienia OPEC. Poza grupą, Zjednoczone Emiraty Arabskie będą miały zarówno zachęty, jak i możliwości do zwiększenia produkcji, co budzi szersze pytania dotyczące trwałości roli Arabii Saudyjskiej jako centralnej siły stabilizującej na rynku i potencjalnie prowadząc do większej niestabilności na rynku ropy."
  • Ole Hansen, Saxo Bank: "W krótkim i średnim terminie rynek powinien być w stanie wchłonąć dodatkowe dostawy ropy z Zjednoczonych Emiratów Arabskich, biorąc pod uwagę wyczerpanie zapasów na świecie i potrzebę odbudowy rezerw."
  • Jednak z czasem ten odejście (ZEA z OPEC) podniesie szersze pytanie strategiczne: jeśli inni producenci zaczną priorytetyzować udział w rynku nad dyscypliną w kwotach, zdolność OPEC do zarządzania uporządkowanymi rynkami poprzez skoordynowane dostosowania podaży będzie zagrożona.

     

     

    Zachodnie kraje zareagowały znacząco na "ekonomiczny impas" spowodowany zablokowaniem Cieśniny Hormuz.

    "Ta inicjatywa, nazwana 'Konstrukt Wolności Morskiej (MFC)', została przedstawiona w wewnętrznym telegramie Departamentu Stanu wysłanym we wtorek do ambasad; zachęca dyplomatów amerykańskich do nacisku na rządy zagraniczne do przyłączenia się do inicjatywy," informuje publikacja.

    Ani Europa ani Stany Zjednoczone nie pozostają w tyle. 17 kwietnia, brytyjski premier Keir Starmer oświadczył, że Londyn i Paryż zamierzają poprowadzić misję zapewniającą bezpieczne żeglowanie przez Cieśninę Ormuz, a Rzym i Berlin również wyraziły gotowość do udziału.

     

     

    Kolejnym dowodem na to, że „...po 20 kwietnia 2026 roku wiele się zmienia w świecie... i stare trendy mogą zmienić kierunek”, są wydarzenia związane z Cieśniną Malakka w Indonezji.

    W następstwie blokady Ormuz Stany Zjednoczone mogą być skłonne zablokować również Cieśninę Malakka, aby zapobiec dotarciu zasobów energetycznych do chińskich wybrzeży.

    Stany Zjednoczone dążą do kontroli nad Cieśniną Malakka, ale pozycje krajów azjatyckich, przez które przechodzi, są zróżnicowane.

    Singapur i Indonezja mają tendencję do popierania Stanów Zjednoczonych. Konkretnie, Waszyngton przygotowuje nową umowę wojskową z Indonezją w celu kontroli lotnictwa amerykańskiego w przestrzeni powietrznej Indonezji i przez cieśninę.

    Malezja z drugiej strony broni swoich negocjacji z Iranem.

    Przełom Malakka służy jako główny kanał dla łańcuchów produkcyjnych i energetycznych Azji. Rocznie przez niego przechodzi około 82 000 statków, czyli około 40% światowego handlu, w tym większość dostaw ropy naftowej z Bliskiego Wschodu do Chin, Japonii i Korei Południowej.

    Ponadto, Przełom Malakka jest ponad pięć razy dłuższy niż Cieśnina Hormuz, oferując ogromne możliwości kontroli. Właśnie w tej właśnie okolicy irackie baryłki są przekazywane na inne statki, zmierzające na rynek chiński.

    Warto zauważyć, że Przełom Malakka jest bardzo niestabilnym regionem. W zeszłym roku odnotowano w nim gwałtowny wzrost piractwa - 72 przypadki rabunku z użyciem broni. Formalnie, Indonezja, Malezja, Singapur i Tajlandia patrolują ten obszar, a Tajlandia dołączyła do walki z piractwem poprzez mechanizm Patroli Przełomu Malakka (MSP).

    Jednakże cieśniny mają ogromne znaczenie dla innych państw, gdyż przez nie przechodzi ponad 80% chińskich importów ropy naftowej. Dlatego USA utrzymują swoją obecność wojskową poprzez sojuszników - Japonię i Australię. Pekin wzmacnia współpracę wojskową z Malezją i prowadzi działania szpiegowskie, w tym mapowanie dna morskiego w obszarach przyległych do cieśnin.

    Indie mają również bezpośrednie interesy strategiczne i gospodarcze: wyspy Andamany i Nikobary (część Indii) znajdują się w odległości stu kilometrów od zachodniego wejścia do cieśnin. Indie od ponad dziesięciu lat dążą do oficjalnego włączenia się do mechanizmu MSP.

    Jak przewiduje S. Dragun:

     

    ... («reakcje krajów», «kryzys energetyczny») mogą wystąpić jednocześnie, ale proces ten nabrał takiego obrotu, że nie można kontynuować w tej kierunce. Są to oznaki kryzysu. Poprzednie struktury interakcji zostaną zniszczone, choć bardziej w formie pauzy...

    (kontynuacja tematu poniżej)

    Podobne wpisy